Żołnierski wielobój w Tomaszowie Mazowieckim

mat. 25. BKPow.

W dniach od 17 do 21 maja w garnizonie Tomaszów Mazowiecki rozegrane zostały XXIII. Spadochronowe Mistrzostwa Związku Polskich Spadochroniarzy oraz V. Wielobój Desantowy ZPS o puchar Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych im. gen. broni Tadeusza Buka. 

W V. Wieloboju Desantowym udział wzięło sześć 5-osobowych drużyn reprezentujących: 25. Brygadę Kawalerii Powietrznej, 6. Brygadę Powietrznodesantową oraz 2. Pułk Rozpoznawczy. Organizatorem tegorocznych zawodów był Zarząd Główny Związku Polskich Spadochroniarzy (XII oddział ZPS w Łodzi) wraz z 25. Brygadą Kawalerii Powietrznej.

W ramach zawodów rozegrane zostały cztery konkurencje: grupowe skoki spadochronowe (lądowanie w celu na czas), pływanie, bieg przełajowy oraz strzelanie. Każdy z uczestników musiał wziąć udział we wszystkich konkurencjach.

W przypadku pierwszej konkurencji, istotą był czas lądowania w wyznaczonym kwadracie. Aby ta konkurencja została uznana, każda drużyna musiała wykonać minimum 3 kolejki skoków. Skoki wykonywane były w umundurowaniu polowym z wysokości 1200 metrów na spadochronach desantowych grupy B lub C (spadochrony tunelowe) ze śmigłowca W-3W Sokół z 7. dywizjonu lotniczego. Przy wykonywaniu skoku na spadochronie desantowym typu B stosowano kombinowany system otwarcia, tzw. stabilizację. Aby uzyskać maksymalną ilość punktów, zadaniem wszystkich członków drużyny było lądowanie w wyznaczonym rejonie o wymiarach 100x100 m. w jak najkrótszym czasie.

Kolejną konkurencją było pływanie, które odbyło się na miejscowej pływalni. Pływanie miało charakter sztafety 4x100m. Klasyfikacja odbywała się na podstawie czasów, osiągniętych przez poszczególne drużyny.

Kolejnym etapem zawodów był bieg przełajowy w ubiorze polowym na dystansie ok. 5 km. Drużyny rozpoczynały bieg ze wspólnego startu, gdzie każdemu zawodnikowi czas mierzony był indywidualnie. Na czas drużyny składała się suma czasów poszczególnych zawodników. W przypadku tej konkurencji klasyfikacja odbywała się również na podstawie czasów osiągniętych przez poszczególne drużyny.

Ostatnią konkurencją było strzelanie, które każdy z zawodników musiał wykonać z 9 mm. pistoletu wojskowego WIST - 94. 

Klasyfikacja generalna odbyła się na podstawie sumy punktów zdobytych przez drużyny w poszczególnych konkurencjach. Po zaciętej rywalizacji pierwsze i drugie miejsce zajęły zespoły z 25. Brygady Kawalerii Powietrznej, natomiast na trzecim miejscu uplasowali się żołnierze z 6. Brygady Powietrznodesantowej.

Na zakończeniu V. wieloboju desantowego, puchary zawodnikom w obecności pełniącego obowiązki dowódcy 25. BKPow. płk. Adama Greli wręczył Inspektor Wojsk Lądowych generał brygady Wojciech Grabowski. 

Źródło: 25 BKPow

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

13 grudnia 1981 r. Wojciech Jaruzelski ogłosił wprowadzenie stanu wojennego

Wojciech Jaruzelski przygotowujący się do odczytania przemówienia informującego o wprowadzeniu stanu wojennego.

Polskie Radio nadało jego wystąpienie o godz. 6 rano. Poinformował w nim Polaków o ukonstytuowaniu się Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON) i wprowadzeniu na mocy dekretu Rady Państwa stanu wojennego na terenie całego kraju. Jeszcze 12 grudnia przed północą władze rozpoczęły akcję zatrzymywania działaczy „Solidarności”. W ciągu kilku dni w 49 ośrodkach internowania umieszczono około 5 tys. osób. W tej ogromnej operacji milicyjno-wojskowej użyto w sumie 80 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów, 1750 czołgów, 1900 wozów bojowych i 9 tys. samochodów.

Stan wojenny był przygotowywany od ponad roku, a całość nadzorował i wspomagał naczelny dowódca wojsk Układu Warszawskiego marszałek Wiktor Kulikow oraz jego sztab. Sporządzano m.in. projekty różnych aktów prawnych, ustalono listy komisarzy wojskowych mających przejąć kontrolę nad administracją państwową i większymi zakładami pracy, a także wybrano instytucje i przedsiębiorstwa, które miały zostać zmilitaryzowane.
To w drukarniach Związku Sowieckim wydrukowano 100 tys. egzemplarzy obwieszczenia o wprowadzeniu stanu wojennego. W Polsce oddziały ZOMO ćwiczyły walkę z tłumem, a w więzieniach przygotowywano miejsca dla około 5 tysięcy ludzi. Imienne listy opozycjonistów sporządzano już od początku 1981 r.

5 grudnia 1981 r. Biuro Polityczne KC PZPR zaakceptowało decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego i dało Jaruzelskiemu całkowitą swobodę wyboru konkretnej daty rozpoczęcia operacji. 

Prof. Antoni Dudek opublikował w „Biuletynie IPN” nr 12 (107) z grudnia 2009 r. notatkę ze spotkania Jaruzelski-Kulikow, (sporządzoną przez asystenta Kulikowa), które odbyło się na kilka dni przed wprowadzeniem stanu wojennego.

Gen. Jaruzelski wprost zażądał wsparcia militarnego po wprowadzeniu stanu wojennego, mówiąc:

Strajki są dla nas najlepszym wariantem. Robotnicy pozostaną na miejscu. Będzie gorzej, jeśli wyjdą z zakładów pracy i zaczną dewastować komitety partyjne, organizować demonstracje uliczne itd. Gdyby to miało ogarnąć cały kraj, to wy (ZSRR) będziecie nam musieli pomóc. Sami nie damy sobie rady.

Marszałek Kulikow odpowiedział: 

Jeżeli nie starczy waszych sił, to pewnie trzeba będzie wykorzystać „Tarczę-81+” . Jednak zapewne Wojsko Polskie samo poradzi sobie z tą garstką rewolucjonistów.

Pod koniec rozmowy Rosjanin spytał, czy może zameldować Leonidowi Breżniewowi, że 

„podjęliście decyzję o przystąpieniu do realizacji planu”. 

W odpowiedzi Jaruzelski odparł: 

„Tak, pod warunkiem, że udzielicie nam pomocy”. 

O wyznaczonym terminie wprowadzenia stanu wojennego marszałek Kulikow i przywódcy sowieccy zostali poinformowani 11 grudnia. 12 grudnia wieczorem w ramach operacji „Azalia” siły porządkowe MSW i WP zajęły obiekty Polskiego Radia i Telewizji oraz zablokowały w centrach telekomunikacyjnych połączenia krajowe i zagraniczne. Oddziały ZOMO zajęły lokale zarządów regionalnych „Solidarności”, zatrzymując przebywające tam osoby i zabezpieczając znalezione urządzenia łącznościowe i poligraficzne. Do miast skierowano oddziały pancerne i zmechanizowane, które umieszczono przy najważniejszych węzłach komunikacyjnych, trasach wylotowych, głównych skrzyżowaniach, gmachach urzędowych i innych obiektach strategicznych. Przeprowadzono aresztowania wśród niezależnych intelektualistów, w tym także wśród organizatorów i uczestników obradującego w Warszawie Kongresu Kultury Polskiej. W sumie w pierwszych dniach stanu wojennego internowano około 5 tys. osób, które przetrzymywano w 49 ośrodkach odosobnienia na terenie całego kraju. Łącznie w czasie stanu wojennego liczba internowanych sięgnęła 10 tys. Na podstawie dekretu o stanie wojennym zawieszono podstawowe prawa i wolności obywatelskie, wprowadzono tryb doraźny w sądach, zakazano strajków, demonstracji, milicja i wojsko mogły każdego legitymować i przeszukiwać. Wprowadzono godzinę milicyjną od godz. 22 do godz. 6 rano, a na wyjazdy poza miejsce zamieszkania potrzebna była przepustka. Korespondencja podlegała cenzurze, wyłączono telefony, uniemożliwiając między innymi wzywanie pogotowia ratunkowego i straży pożarnej. Większość najważniejszych instytucji i zakładów pracy została zmilitaryzowana i była kierowana przez ponad 8 tys. komisarzy wojskowych.
Zakazano wydawania prasy, poza „Trybuną Ludu” i „Żołnierzem Wolności”. Zawieszono działalność wszystkich organizacji społecznych i kulturalnych, a także zajęcia w szkołach i na wyższych uczelniach. 

Zaczynała się ciemna noc stanu wojennego.

Źródło: dzieje.pl,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl