Polacy z Żytomierza uhonorowali Lecha Kaczyńskiego

Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Paweł Kryszczak

Dziennikarz „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl, gdzie pisze o obronności.

Kontakt z autorem

  

W centrum Żytomierza, na ulicy im. śp. Lecha Kaczyńskiego odbędzie się w sobotę odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej tragicznie zmarłemu prezydentowi RP. W uroczystościach wezmą udział przedstawiciele polskich i ukraińskich władz. Obecny będzie również redaktor naczelny „Codziennej” Tomasz Sakiewicz. Uroczystość nie mogłaby się odbyć, gdyby nie wsparcie Giełdy Papierów Wartościowych i prezesa GPW Jarosława Grzywińskiego.

Polskie władze na sobotnich uroczystościach w Żytomierzu reprezentować będą m.in. wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, prezydencki minister Adam Kwiatkowski oraz córka śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego – Marta Kaczyńska. Nie zabraknie również członków nowo powstałego klubu „GP” w Żytomierzu, z jego szefową Natalią Kostecką-Iszczuk na czele, oraz redaktora naczelnego „Codziennej” Tomasza Sakiewicza. Niewykluczone, że na uroczystościach oprócz lokalnych władz obecny będzie także prezydent Ukrainy Petro Poroszenko.Tablica upamiętniająca tragicznie zmarłego pod Smoleńskiem w 2010 r. polskiego prezydenta zostanie odsłonięta na jednym z budynków w pobliżu głównego placu Żytomierza. Za sfinansowaniem tablicy, autorstwa warszawskiego artysty Ryszarda Stryjeckiego, stały m.in. Fundacja „Wolność i Demokracja” oraz Fundacja „Niezależne Media” i członkowie klubów „GP”. Od ub.r. jedna z ulic, odchodząca od centralnego placu w Żytomierzu, nosi imię prof. Lecha Kaczyńskiego. – Za inicjatywą nadania jednej z głównych ulic Żytomierza imienia prezydenta RP stało Zjednoczenie Szlachty Polskiej na Żytomierszczyźnie – mówi „Codziennej” Włodzimierz Iszczuk, redaktor naczelny „Głosu Polonii”. – Nie bez znaczenia było zaangażowanie w powstanie tablicy mera Żytomierza Serhija Suchomłyna oraz Polaków mieszkających w mieście – dodaje Rafał Dzięciołowski z Fundacji „Wolność i Demokracja”. Zaznacza, że odsłonięcie tablicy upamiętniającej śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego przy ulicy jego imienia pokazuje determinację blisko 100 tys. Polaków mieszkających w obwodzie żytomierskim, którzy mimo prób wynarodowienia przez władze carskie, a później sowieckie, nadal czują silną więź z Polską.

Po odsłonięciu tablicy odbędzie się panel dyskusyjny pt. „Lech Kaczyński i relacje polsko ukraińsko-gruzińskie”. Zaplanowano także prezentację książki redaktora naczelnego „Codziennej” Tomasza Sakiewicza pt. „Testament I Rzeczypospolitej. Kulisy śmierci Lecha Kaczyńskiego” oraz posiedzenie Klubu Galicyjskiego.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jak Putin jątrzy w Europie? Eksperci o kulisach działań hybrydowych Kremla

/ Władimir Putin / fot. Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Rosja jest znacząco słabsza od NATO – stwierdził dzisiaj podczas sesji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO przedstawiciel brytyjskiego parlamentu Lord Jopling. Eksperci zwracali uwagę również na to, aby wyprzedzać działania hybrydowe Rosji.

Od piątku w Warszawie odbywa się wiosenna sesja Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. W sobotę parlamentarzyści w Sejmie rozmawiali w ramach Komisji Obywatelskiej Wymiaru Bezpieczeństwa na temat zagrożeń dla państw Sojuszu ze strony Rosji.

Jopling przedstawił wstępny projekt raportu „Zwalczanie rosyjskich zagrożeń hybrydowych”. Wśród największych zagrożeń raport wymienia m.in. nowe technologie, media społecznościowe, wirusy internetowe, fałszywe strony internetowe, propagandę, dezinformację czy wykorzystanie „zawirowań politycznych”.

„Putin określił NATO jako rosyjskiego wroga. To jest wymówka, żeby odwrócić uwagę od bardzo ważnych wewnętrznych problemów, z którymi zmaga się Rosja” – stwierdził Jopling. Dodał przy tym, że „Rosja jest znacząco słabsza niż NATO”.

Jopling stwierdził, że „Rosja woli wprowadzać zamęt niż przekonywać”.

„Hybrydowe taktyki i działania są skoordynowane w ten czy inny sposób. Oczywiście Rosja zaprzecza swojemu zaangażowaniu, co jest z resztą typowe dla Rosji i działo się na długo zanim ktokolwiek z nas pojawił się na świecie” – mówił.

Dodał, że wówczas trzeba sobie zadać pytanie: „komu innemu mogłoby na tym zależeć?”. „Kreml w atmosferze niepewności rozkwita” – mówił.

Przyznał, że media i społeczeństwo jest coraz bardziej świadome rosyjskich ataków hybrydowych.

„Musimy pamiętać, że Kreml nie buduje rozłamów i napięć w naszych społeczeństwach, on zaledwie korzysta z nich i pogłębia je, więc powinniśmy się skupić nie na tym, co robi Rosja, ale na nas samych” – mówił Jopling. Dodał, że „trzeba reagować na wewnętrzne problemy i budować bardziej odporne społeczeństwo obywatelskie”.

Przyznał, że dobrym przykładem mogą być Finlandia i Szwecja, które „nauczyły dzieci krytycznego myślenia i nawigacji w świecie postprawdy”.

Dodał, że potrzebna jest też kontrola, w jaki sposób rosyjskie pieniądze wkraczają do państw NATO.

Kierownik wydziału ds. Rosji Ośrodka Studiów Wschodnich Marek Menkiszak podkreślił, że można mówić o dwóch źródłach agresji Rosji wobec Zachodu. Źródła wewnętrzne, to wąska grupa rządząca skupiona wokół Władimira Putina i byłych tajnych służb. Mówiąc o zewnętrznych źródłach Menkiszak wskazał niechęć do Stanów Zjednoczonych. Dodał, że wobec Zachodu w Rosji istnieje wiele teorii spiskowych.

Menkiszak wymienił cztery cele polityczne Rosji związane z bezpieczeństwem europejskim: rosyjska strategiczna kontrola w obszarze postsowieckim, tworzenie strefy buforowej bezpieczeństwa w Europie Środkowej, zminimalizowanie wpływu Stanów Zjednoczonych i usunięcie obecności amerykańskiej z Europy oraz maksymalizacja i jak największa formalizacja wpływów Rosji w Europie.

Stwierdził, że „wszystkie te cele nie licują z zachowaniem społeczności NATO”.

Ekspert ds. Rosji Departamentu Dyplomacji Publicznej NATO Robert Pszczel określił raport przedstawiony przez Joplinga jako „bardzo potrzebny”.

Przyznał, że w czasie rządów Putina odnotowano włamania do systemów bezpieczeństwa UE. Dodał, że strategią Rosji jest „włamać się i rozwalić wszystko od wewnątrz”.

„To podejście hybrydowe, to nie jest koniecznie oznaka siły. Tak naprawdę może to być postrzegane jako oznaka słabości” – stwierdził.

Pszczel powiedział też, że „polityka NATO jest dość bezpośrednia i łatwa do wyjaśnienia - stawiamy na obronę i na odstraszanie oraz na otwarty dialog”, „musimy zostawić możliwość otwartego dialogu”.

Podczas debaty podkreślono również, że niektóre media są pod wpływem m.in. finansowym oligarchów rosyjskich. Zwracano uwagę na potrzebę interwencji w tej sprawie.

Parlamentarzyści zwracali również uwagę, że NATO powinno odczytywać wcześniej wysyłane przez Rosję sygnały w kwestii zagrożeń.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl