Dostawali pieniądze za nic. Przez 18 lat!

pixabay

Dwóch współpracowników federalnego parlamentu Belgii przez 18 lat otrzymywało co miesiąc 500 euro za nic. Dostawali je w zamian za zasiadanie w radzie zarządzającej funduszem emerytalnym posłów, która niczym nie zarządzała - podały belgijskie media.

Dwóch współpracowników wraz z kilkoma deputowanymi należało do zarządu funduszu emerytalnego Izby Reprezentantów, niższej izby belgijskiego parlamentu. Jednak - jak podają belgijskie media - zarząd nie spotykał się od lat. Jeden z dwóch współpracowników odszedł na emeryturę w 2011 r., ale nadal otrzymywał co miesiąc 500 euro za swoją "pracę".

Parlament rozpoczął wewnętrzne śledztwo w tej sprawie. Według belgijskich mediów, zgodnie z porozumieniem zwartym w 1999 r. obaj współpracownicy mieli zarządzać funduszem emerytalnym w zamian za wynagrodzenie w wysokości 500 euro miesięcznie, które jednak nie pojawiało się w oficjalnych sprawozdaniach finansowych parlamentu. Pieniądze otrzymywali więc nie tylko za nic, ale także na czarno. Sprawa została wykryta niedawno przez jednego z pracowników izby.

W efekcie każda z osób otrzymała z kasy parlamentu przez 18 lat łącznie po 100 tys. euro. Siegfried Bracke, przewodniczący Izby Reprezentantów, skierował sprawę do prokuratury w Brukseli.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przejmujący spot kampanii #RespectUS. W nim Inka, Pilecki i rodzina Ulmów

/ twitter.com/Respect Us

Gdy w mediach na całym świecie lansowana była teza o rzekomej polskiej współodpowiedzialności za Holokaust, ruszyła oddolna inicjatywa młodych Polaków pod hasłem #RespectUs (Szanujcie nas). Wtedy po Europie zaczęły jeździć samochody ciężarowe z napisem „Respect Us. During WW2 Poles saved over 100 000 Jews” (Szanujcie nas. Podczas II Wojny Światowej Polacy uratowali ponad 100 tys. Żydów). Tym razem organizatorzy kampanii nagrali poruszający spot, w którym opowiadają o Polakach bohaterach.

Głównym celem kampanii jest wyrażenie sprzeciwu wobec zakłamywania historii, oraz ukazywania Polski i Polaków jako kata w czasie II Wojny Światowej

- piszą o sobie inicjatorzy akcji.

Zaczęło się od ciężarówek z napisem  „Respect Us. During WW2 Poles saved over 100 000 Jews” (Szanujcie nas. Podczas II Wojny Światowej Polacy uratowali ponad 100 tys. Żydów), które podróżowały po całej Europie.

CZYTAJ WIĘCEJ: #RespectUs – kolejna oddolna akcja Polaków. Te ciężarówki już jeżdżą po Europie

Teraz inicjatorzy akcji opublikowali spot, wobec którego nie da się przejść obojętnie.

W przejmujący sposób autorzy nagrania przybliżyli nieznane międzynarodowej opinii publicznej historie rotmistrza Witolda Pileckiego, Inki oraz rodziny Ulmów.

Internauci biją brawo dla twórców filmu.

 

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl