PILNE - wyciekła tajna instrukcja przed krajowym zjazdem prawników!

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

krs

Kontakt z autorem

- Nie poruszać tematów związanych z wynagrodzeniami sędziów, a także nie używać słów w rodzaju: „kasta” - takie polecenie miało się znaleźć w tajnej instrukcji rozsyłanej przed sobotnim Kongresem Prawników Polskich w Katowicach do jego uczestników – sędziów i adwokatów.

Do dokumentu dotarł „Super Express”.

„Biura prasowe organizatorów rekomendują uczestnikom paneli dyskusyjnych, aby z uwagi na niebezpieczeństwo skupienia uwagi mediów na tematach niezwiązanych z tematyką Kongresu, o niepodnoszenie w dyskusji kwestii wynagrodzeń sędziów i pełnomocników, tematów związanych z postępowaniami dyscyplinarnymi (…) mogących mieć negatywny wpływ na postrzeganie zawodów adwokatów, radców prawnych i sędziów. Biura prasowe rekomendują nieużywanie słów w rodzaju: kasta, nasza korporacja i podobnych znaczeń, które mogą zostać użyte przeciwko nam - napisano w komunikacie.

„Proponujemy skupienie się na informacji, że działamy w interesie obywatela, a nie w interesie własnym. Jednocześnie pragniemy przypomnieć, że na terenie Centrum Kongresowego będą przedstawiciele mediów, nagrywający przebieg Kongresu. Uprzejmie prosimy o zachowanie powagi i uważności w trakcie Kongresu i podczas rozmów w kuluarach

- stwierdzili w piśmie organizatorzy kongresu - Naczelnej Rady Adwokackiej, Krajowej Izy Radców Prawnych, a także Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.

Uroczystość odbędzie się w sobotę w Katowicach. Potrwa blisko 8 godzin, a swój udział zapowiedziało już ponad 1,3 tys. prawników, m.in. sędziów i adwokatów. Głównym tematem Kongresu ma być reforma wymiaru sprawiedliwości.

Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i były prezes SN Adam Strzembosz, rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, a także aktor Jerzy Stuhr. 

Według posłanki PiS, członka Krajowej Rady Sądownictwa Krystyny Pawłowicz, dokument kompromituje organizatorów i sam Kongres. - Pokazuje, jak bardzo jest fałszywe przesłanie uczestników, których celem nie jest reforma wymiaru sprawiedliwości, ale utrzymanie swojej pozycji. Widocznie obawiają się, że dziennikarze zaczną ich pytać o zarobki... – mówi „SE” Pawłowicz.

 
Źródło: se.pl,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kodziarze nie mogą pogodzić się z sukcesem Marszu Niepodległości. Odlot Frasyniuka

Władysław Frasyniuk / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Partie „totalnej opozycji” i środowiska je wspierające postanowiły po raz kolejny pokazać, co sądzą o największym patriotycznym marszu w Europie - tego, który odbył się 11 listopada w Warszawie. Zorganizowali protest przeciwko „narastającej fali faszyzmu i rozrastającego się rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii”. Jak daleko się jeszcze posuną w obrzydzaniu Marszu Niepodległości?

Demonstrację przygotowały organizacje Wroclawdlademokracji.pl, Ogólnopolski Strajk Kobiet, KOD Wrocław, Obywatele RP, Inicjatywa Demokratyczna oraz partie: Razem, Zieloni, Nowoczesna i SLD.

Wszystkich połączyła jedna idea.  „Nie ma naszej zgody na wydarzenia, które miały miejsce 11 listopada w Warszawie i we Wrocławiu” - podkreślili organizatorzy.

Organizatorzy tej inicjatywy włączyli się tym samym w antypolską kampanię, która rozpoczęła się w lewicowych mediach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Holenderska gazeta, która kolaborowała z Hitlerem, zarzuca Polakom... neonazizm 

Demonstranci zgromadzili się na placu przed Dworcem Głównym PKP. Mieli ze sobą transparenty z napisami „Polska bez faszyzmu” czy „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”. Skandowano m.in. „Faszyzm nie przejdzie”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest reakcja ambasady RP w USA ws. obrzydliwego, oczerniającego Polaków artykułu Grossa

W manifestacji uczestniczył m.in. Władysław Frasyniuk, który podzielił się ze zgromadzonymi swoimi obserwacjami. 

Według niego w Polsce trwa proces „jednoczenia się faszystów z oddziałami militarnymi”

To jest śmiertelne zagrożenie dla społeczeństwa (…) My, społeczeństwo musimy pokazać, że nie ma w Polsce zgody na faszyzm i na rasizm

- mówił.

Potem Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet tłumaczyła zgromadzonym, że faszyzm i nazizm nie są poglądami do dyskusji w debacie publicznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów

Możemy rozmawiać o tym, czy jesteśmy prawicą, lewicą, konserwatystami, ale nie będziemy rozmawiać o tym, że faszyzm i nazizm to są poglądy, które mają prawo istnieć w debacie publicznej. To są zbrodnicze ideologie

- oznajmiła. 

Dodała, że Wrocław to miasto, które „ma być dla wszystkich”.

Nie chodzi o to byśmy się ze sobą zgadzali, ale o to, aby w momencie, kiedy się nie zgadzamy, nie dochodziło do przemocy

- mówiła Lempart.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ruszyła akcja demaskująca kłamstwa Grossa. Ujawniono też niechlubne fakty z jego młodości

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl