W 2018 wzrośnie wynagrodzenie minimalne?

flickr.com

Skierowaliśmy na Komitet Stały Rady Ministrów propozycję, która mówi o wynagrodzeniu minimalnym w 2018 r. na poziomie 2100 zł - powiedziała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

- Byłby to 5 proc. wzrost minimalnego wynagrodzenia. Minimalne wynagrodzenie stanowiłoby 47,27 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a więc relacja tych wynagrodzeń trochę by się poprawiła w stosunku do tego, co jest w 2017 r. Teraz 2000 zł minimalnego wynagrodzenia stanowi 47,14 przeciętnego wynagrodzenia - podkreśliła szefowa MRPiPS.

Rafalska zwróciła uwagę, że wraz z podniesieniem minimalnego wynagrodzenia podniosłaby się także minimalna stawka godzinowa. Ostateczną decyzję ws. minimalnego wynagrodzenia podejmie Rada Ministrów.

Zdaniem Rafalskiej wzrost minimalnego wynagrodzenia jest uzasadniony.

- W takiej sytuacji na rynku pracy to jest dobra propozycja. Inna byłaby sytuacja, gdybyśmy mieli wysoką stopę bezrobocia, niski wzrost gospodarczy - stwierdziła. 

Zgodnie z przepisami Rada Ministrów w terminie do 15 czerwca ma przedstawić Radzie Dialogu Społecznego propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę i minimalnej stawki godzinowej. Projekt musi zaopiniować strona społeczna; jeśli nie wypracuje wspólnego stanowiska, wysokość płacy minimalnej - tak jak w ubiegłym roku - zostanie ustalona poprzez rozporządzenie.

Od 1 stycznia 2017 roku obowiązuje wyższa płaca minimalna i stawka godzinowa. Minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 2 tys. zł brutto (był to wzrost o 8,1 proc. - 150 zł - w stosunku do 2016 r). Z kolei minimalna stawka godzinowa to 13 zł i zgodnie z przepisami ma być ona waloryzowana w zależności od wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę na etacie. 
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przejmujący spot kampanii #RespectUS. W nim Inka, Pilecki i rodzina Ulmów

/ twitter.com/Respect Us

Gdy w mediach na całym świecie lansowana była teza o rzekomej polskiej współodpowiedzialności za Holokaust, ruszyła oddolna inicjatywa młodych Polaków pod hasłem #RespectUs (Szanujcie nas). Wtedy po Europie zaczęły jeździć samochody ciężarowe z napisem „Respect Us. During WW2 Poles saved over 100 000 Jews” (Szanujcie nas. Podczas II Wojny Światowej Polacy uratowali ponad 100 tys. Żydów). Tym razem organizatorzy kampanii nagrali poruszający spot, w którym opowiadają o Polakach bohaterach.

Głównym celem kampanii jest wyrażenie sprzeciwu wobec zakłamywania historii, oraz ukazywania Polski i Polaków jako kata w czasie II Wojny Światowej

- piszą o sobie inicjatorzy akcji.

Zaczęło się od ciężarówek z napisem  „Respect Us. During WW2 Poles saved over 100 000 Jews” (Szanujcie nas. Podczas II Wojny Światowej Polacy uratowali ponad 100 tys. Żydów), które podróżowały po całej Europie.

CZYTAJ WIĘCEJ: #RespectUs – kolejna oddolna akcja Polaków. Te ciężarówki już jeżdżą po Europie

Teraz inicjatorzy akcji opublikowali spot, wobec którego nie da się przejść obojętnie.

W przejmujący sposób autorzy nagrania przybliżyli nieznane międzynarodowej opinii publicznej historie rotmistrza Witolda Pileckiego, Inki oraz rodziny Ulmów.

Internauci biją brawo dla twórców filmu.

 

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl