niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
26 maja 2017

Tajemnica okien Tu-154M

Dodano: 19.05.2017 [11:26]
Tajemnica okien Tu-154M  - niezalezna.pl
foto: foto: faktysmolensk.gov.pl
Eksperci na podstawie fotografii z miejsca zdarzenia odtwarzają metodą cyfrową samolot Tu-154M. Metoda ta i analiza zdjęć pozwala na dostrzeżenie takich wypadków, jak wbite w ziemię drzwi samolotu, ale także przeanalizowanie, jak rozpadał się tupolew.
 

Wielu komentatorów podważa hipotezę wybuchu, m.in. argumentując tym, że nie zostały zniszczone wszystkie okna samolotu Tu-154M. Na to pytanie odpowiadali eksperci podkomisji. Ich zdaniem elementy elastyczne w oknach łagodzą wstrząsy, a okna wypadają jedynie wtedy, gdy uszkodzona zostanie rama okna. Jak wyjaśniał jeden z ekspertów, na całą kwestię rozpadu kadłuba samolotu należy patrzeć całościowo.
 
– Poszycie konstrukcji samolotu rozpadało się począwszy od pasów podokiennych i nadokiennych. To zrozumiałe, bo tam konstrukcja samolotu jest najsłabsza. Były wyrwane całe pasy poszycia samolotu razem z oknami. Oczywiście zdarzały się wyrwane same okna. Jest kilkanaście takich wypadków, w których są wyrwane jako oddzielne jednostki. Mamy również panele okienne, które są rozdzielone. Trzeba jednak te wszystkie wypadki analizować w sposób kompleksowy dla całego kadłuba i wtedy otrzymujemy obraz tego, w których miejscach nastąpiło najbardziej gwałtowne rozerwanie, a w których mniejsze – mówił Tomasz Ziemski, który w podkomisji odpowiada za analizę zdjęć, tworzenie mapy rozkładu szczątków tupolewa. Kwestia okien jest ważna, gdyż to właśnie na tej podstawie lewicowe media ośmieszały eksperyment z wybuchem, który wykonała podkomisja smoleńska. Badanie wybuchu w rekonstrukcji Tu-154 pokazało, że samolot rozpadał się w podobny sposób, a odłamki były bardzo zbliżone do tych ze Smoleńska.

Przeczytaj i udostępnij swoim znajomym na facebooku oraz twitterze
#UdostępniamPrawdę #KomisjaSmoleńska


Więcej materiałów znajdziecie pod adresem: www.niezalezna.pl/komisja-smolenska
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Przecież jest film na którym widać, jak Rosjanie łomami wybijają szyby w bulajach rozbitego Tu-154. Po co to robili? Jest jedyne logiczne wytłumaczenie. Ze niewytłuczonego szkła można wyczytać, czy na pokładzie samolotu doszło do nadzwyczajnych wzrostów ciśnienia wewnętrznego.

"Powolutku i powoli, to slon mrowke ...dogoni". Antypolska frakcja moskiewska, lansujaca na sile teze o pancernej brzozie i winie pilotow, naciskanych do ladowania przez bezdusznych urzednikow na pokladzie, sklada sie z grubsza z 3 czesci: 1) To bezposredni sprawcy zamachu zbratani z wladza sowiecka w dazeniu do eliminacji swiezych elit Rzplitej na czele z prez. Kaczynskim (bezwarunkowa KS); 2) Cala paleta usluznych drani, wspomagajacych grupe 1-sza i starajacych sie uwiarygodnic te sowiecko-TuSSkowska teze - do niej nalezy oprocz Komisji Millera i Laska olbrzymie spektrum mendiow, zawodowych opluwaczy prawdy, zwyklych sukinsynow i podobnej swoloczy; 3) To najliczniejsza i najsmutniejsza grupa baranow, otumanionych rzadowa propaganda, bezkrytycznie lykajacych kazde klamstwo i scieme pomimo istniejacych od poczatku powaznych watpliwosci - duza czesc z nich uczeszcza na spedy KOD-u i Ubywateli, tymi nie warto sie zajmowac, bo oni powiedza, ze deszcz pada jak im komuna bedzie plula w durne pyski ... Reszta, znakomita wiekszosc rodakow, dokopie sie w koncu do przerazajacej prawdy o mordzie smolenskim !!!

A wszystk to tak zwane medialne bajki z tysiąca jednej nocy oby się tylko kręciło, w mendiach, wstyd wstyd wieki wstyd. PIS planuje pracę na całe 4 lata aby dokończyć a zakoczenie w następnej kadencji ale będziemy już bardzo, bardzo blisko tzk zwanej "prawdy" taki walor polityczny tragedii.

Tragedia miała miejsce 7 lat temu a PIS dopiero od roku rządzi. Nieprzytomniaku wiesz, że śledztwo prawdziwe wypadku należy prowadzić bezpośrednio po wypadku. Można stwierdzić, że śledztwa nie było za czasów Tuska i Pawlaka, bo oparli się w całości na rosyjskim bajdurzeniu. Rząd polski nie chciał nawet pomocy od Amerykanów, którzy satelitami śledzą całą przestrzeń. To świadczy pośrednio o udziale Tuska w organizacji lub zaniechaniu wyjaśnienia rzeczywistych przyczyn wybuchu w samolocie, które jest ewidentnie udowodnione przez tysiące odłamków samolotu na rozrzuconym dużym obszarze terenu oraz mechanicznych rozczłonkowań ciał pasażerów samolotu.

@jcieszkowska
Aktualna komisja po prostu usiłuję tę tragedię wyjaśnić. Czyli, nie mając dostępu do wraku stara się zweryfikować hipotezy. Między innymi: stworzyli trójwymiarowy model cyfrowy samolotu, model ten wydrukowali na drukarce 3D w pomniejszeniu. Umieścili ten model w tunelu aerodynamicznym i wykonali testy jak ten model się zachowuje. Potem porównali otrzymane wyniki z dostępnymi danymi dla samolotu w warunkach rzeczywistych. Wyniki wyszły zgodne i wtedy można było powiedzieć, że symulacje komputerowe na podstawie badan modelu w skali w tunelu będą wiarygodne. Taki sposób przeprowadzania weryfikacji hipotez budzi zaufanie. Nie to, co gołosłowne: "ano urwało mu część skrzydła i sie obrócił do góry nogami i sie rozbił". Jeśli poprzednia władza chciałaby wyjaśnić katastrofę mogła wykonać podobne badania. I udowodnić czarno na białym: tak to jest możliwe lub nie to nie jest możliwe.

Przypomnę "prawdę" poprzedniej władzy: komisja napisała raport w którym stwierdza, że w kokpicie słychać głos gen. Błasika. Gdy okazało się, że to nie jest jego głos nie udało się wskazać kto ten głos rozpoznał.

Rozumiem, ale nie o ty pytałem. Dlaczego aktualna komisja "robi z tego serial medialny" ? Nie dają Sobie 2- lata, pracują, a później ogłoszą oficjalny komunikat. "Dawanie" społeczeństwom spragnionemu prawdy jej "okruchy" jest ... no właśnie czym ?

W przypadki tej aktualnej komisji smoleńskiej dziwi mnie fakt, że "karmią" społeczeństwo skrawkami jakiejś (chyba) większej informacji. Dlaczego nie poczekają na finalny raport aby zamknąć "gęby" niedowiarkom ? Jest w tym jakiś sens ?

Lewackie media z całą tą oPOzycją mają krew na rękach i lepiej niech nie kombinują a stare przysłowie mówi_ "winny się tłumaczy"

Lewicowe i nie tylko są głupie, jak ten dziadek z Torunia specjalista od Marx'a i Wittgensteina, który jest "wszechstronnie uzdolniony" tak jak Michalkiewicz, który ma argument nie do zbicia, że "Rosja po 10 kwietnia 2010 roku nie miała żadnego interesu wysłać prezydenta RP i innych z rządu na tamten świat". Amen. A skąd sie wzięło 60 tys. odłamków tego samolotu? To po wybuchu tego TWA z N.Yorku co spadł po wybuchu zbiornika paliwa na 7 km i wpadł do Atlantyku nie było takiej sieczki jak z Trupolewa 154M , który spadł z od 6 metrów do 30 metrów nad gołą ziemią.

W czasie wybuchu nie powstają drgania, które mogłyby być wytłumione przez uszczelki, tylko fale uderzeniowa i wielkie ciśnienie które powinno wypchnąć okna.

Nie rozumiem dlaczego Podkomisja nie publikuje bardziej szczegółowych opisów swoich badań i eksperymentów, bo to co widzimy to przeznaczone dla absolwentów gimnazjów.
Internauci sami muszą sobie dośpiewywać szczegóły, a powinna to w miarę przystępnie /poziom politechniki/robić Komisja!
Jeśli nie potrafią niech sobie wynajmą inżyniera starej daty, który potrafi to opisać po polsku.

A jakim cudem "wyparowało" ponad 11 ton paliwa, bo taką ilość potwierdziła pilot Protasiuk na zapytanie z wieży szympansów. I na filmach widać, że strażacy na miejscu tego zdarzenia palili papierosy. I żadna komisja nie rozważa tego zniknięcia tylu ton paliwa. Przy czym na potrzeby bĄby paliwowej aż tyle nie potrzeba, bo zdmuchnęłaby całe lotnisko i pół miasta.

wychlapała się podczas destrukcji i przy ostatnim "bum"
widać to po zdjęciach satelitarnych późniejszych gdzie nie rosła roślinność
(www.knnferencjasmolenska.pl na którymś wykładzie było to omawiane)
i wsiąkło w błoto
akurat ropa (nafta) nie paruje zwłaszcza przy temperaturze 0 czy tam ledwie +1 stopnia...
i oprócz paru małych ognisk które ugaszono w 15 minut
pożaru nie było a sama nafta mogła mieć -30 stopni bo na 9 km nad ziemią jest -30 -40 stopni , to przez 10 minut zejścia do 0 stopni raczej 11 ton się nie nagrzeje
z tym ze nie wiem czy zbiorniki na dużych wysokościach są podgrzewane ? (tego nie wiem)

nie było standardowego palenia się dużej ilości ropy

bo :
tak by było przy klasycznym wypadkowym przyziemieni z klasycznym pożarem paliwa (nafty )które nie wybucha ale się nieźle jara i jak by się zapaliła by taka ilość , (nafty w jednym miejscu) to parę godzin by ją gasili,
i przez te parę godzin gdzie słup dymu byłby widoczny nawet z 15 km

bo ?
bo doszło by do nagrzania elementów pobocznych, a ropę zapala wysoka temperatura, i trudno palącą się ropę ugasić jak się ich (tych gorących elementów) nie wystudzi
a jak wystudzić jak się pali

mieli by strażacy zagwozdkę na parę godzin

i to też jest pośredni dowód na sekwencje wybuchów (ze zjawiskiem wychlapywania nafty) i ostatnie "bum", ale jest to mniej wyrazisty dowód niż ślady mechaniczne

pierwsze zdziwienie ? dlaczego się nie zapalił ?
a na 95% powinien
tarcie (duża energia) przy przyziemieniu
na ale jak spadł w częściach no to ze zbiorników wychlapało...

akurat wybuchem nie tak łatwo naftę zapalić
wybuch zabiera tlen, i nie zdąży nagrzać elementów pobocznych..

wybuchami to się gasi szyby wiertnicze
po wcześniejszym , ostudzeniu tego co się da ostudzić
gdyby to był "klasyczny pożar" prawdopodobnie trwał by do wypalenia całego paliwa, nie wiem czy strażacy dali bu mu wtedy radę

od papierosa ropy nie zapalisz (bo przy takiej ilości płynu schłodzi papieros i tyle, nafta nie jest "lotna") benzynę i owszem... już od oparów nawet, nie trzeba aby wyrzucony papieros doleciał do lustra (płynu) benzyny

jedna z zalet ropniaków : bezpieczniejsze paliwo

To niemożliwe, by wychlapała się spora cysterna paliwa !
A więc to był samolot z silnikiem Diesla, a w zbiornikach (również w skrzydłach) miał sporą cysternę ropy.
Która nie wsiąka w podmokłe podłoże, więc powinny tam być spore kałuże, których nie było. I wszystko wokół powinno być przesiąknięte wonią tego paliwa, a ratownicy powinni nosić maski. Nic w tej inscenizacji kupy się nie trzyma !

silniki odrzutowe są na naftę można humorystycznie nazwać je dizlami jak ktoś lubi...
każdy płyn spada (spływa w dół) na trasie około od TAWS-38 do upadku...
nudne są dysputy bo zakładasz że zbiornik uszkodził się tylko poprzez wytworzenie się jakiejś male dziurki
nie wiemy jak się uszkodził ale mogło wyrwać i ściankę ale zbiorników, jest ileś

efekt końcowy był taki że wychlapana wylana (ropa) zmieszana z wodą błotem w temperaturze około 0 stopni ...
nie zapaliła się... poza kilkoma małymi ogniskami ugaszonymi w 15 minut zaledwie

raczej nikt nie próbował odzyskać paliwa ... bo po co ? poszło w ziemie. być może jakiś jeden z kilku (zbiorników ) się nie uszkodził ale tego nie wiemy
ale jak rozerwało centropłat
(trzy podłużnice - podwójne teowniki o wysokości 1,5m każdy, które łącznie miały wytrzymać 600 ton na złamanie ) a na rwanie musiała by być siła o jakieś jeszcze 50% większa...
to myślisz ze ściny baków były mocniejsze od tych podłużnic ?

wylało się rozchlapało się i obeschło i ropa też wsiąkła w ziemie, kwestia czasu

nie rozumiesz właściwości oleju ropy nafty

to ci podam przykład :

w dawnych czasach (stanu wojennego) niedoboru wszystkiego prądu, grzania i lamp naftowych , to co było robić ?

sznurek owinięty drucikiem z kółeczkiem u podstawy aby taki knot mógł stać pionowo włożony do słoika i zalany olejem (chyba rzepakowym śmiech) zapalamy zapałką i knot się ładnie pali a jakże,
a lustro powierzchni oleju nie chce się zapalić
próba utopienia palącego się konto skończy się jego zgaszeniem ....

taka prymitywna lampa naftowa, Łukasiewicz robił lepsze

daj se spokój z tymi maskami a petów do tej ropy z wodą i błotem mogli se na wrzucać ile chcieli ...

gdyby to był samolot z silnikiem tłokowym na BENZYNĘ LOTNICZA NO TO INNA BAJKA ... to by się zajarało raz a dobrze w kilka sekund

mi tam w tym starym byłym raporcie Milera nic nie pasuje...

a to stany zbiorników przez komisję rządową NIE zostały oPiSane? Wot ciekawostka!

na rzazie to były dwie konferencje
a nowego raportu końcowego jeszcze nie ma

coś się czepił tego baku (baków) ?

wielu świadków stwierdziło (potwierdziło) intensywny zapach paliwa
raczej paliwo nie śmierdzi zamknięte w szczelnym baku,
a jak się wyleje (rozchlapie) i owszem

a stan twego umysłu też nikt nie opisał ? Wot ciekawostka

Oglądałem wideo raportu komisji o tej katastrofie (zamachu. I zaciekawiły mnie te drzwi które podobno dostały wielkiej prędkości co pozwoliło im wbić się w ziemię. I dziwi mnie że ta bomba (te bomby) zadziałały siłą wyłącznie na te drzwi i więcej na żadną inną część tego samolotu. I jeszcze jedno. Na wstępie raportu jest że część samolotu z podwoziem spadła normalnie. To dlaczego na wszystkich zdjęciach leży do góry kołami?

www.konferencjasmolenska.pl materiałów bardzo dużo...
nudne jest tłumaczenie :
że kadłub (rura o długości 40m) to nie granat, a ładunek był umieszczony w jakimś punkcie , a nie w całej przestrzenie jak np. (w granacie) w którym odłamki dostaną prawie taka samą energie i się rozejdą prawie idealnie promieniście...

wniosek z drzwi jest taki że prawdopodobnie tam (w okolicy drzwi ) ładunek był umieszczony... wybuch rozrywa kadłub wzdłużnie jak skórkę kiełbasy w gotującym się rondlu (niestety) ...
a po poprzez rozerwanie wzdłużne, uchodzi energia no to do dalszej części kadłuba dochodzi jej dużo mniej...
i dlatego część okien wyleciała a część nie ... na przykład..
nie wiem z jakiego raportu... coś wyczytałeś...

normalnie (poziomo) to leżał przednia część kadłuba (ale taż zwałkowana wybuchem) a centropłat (skrzydła) i tył odwrócone...
zwróć uwagę że skrzydła główne (najmocniejsza część samolotu) jest rozsunięta ...czyli rozerwana własnie wybuchem...
bo przy przyziemieni pod kątem ledwie 3 stopnie (a do góry nogami to nawet lepiej dla centropłatu)nie powstaną siły (naturalne) aby je tak rozerwać...

jakbyś miał trochę styczności z mechaniką to byś rozumiał że metal to nie porcelana , a niebezpieczne (energetycznie) jest wytracenie gwałtowne prędkości głównej (260 km/h) na jakiejś pionowej przeszkodzie...której nie było

a 3 stopnie (kąt przyziemienia) to za mało aby powstał lej (wyhamowujący) i nie powstał
no to taki klamot (80 ton) sunął by po ziemi 200-300m z przyśpieszeniem hamującym ledwie 1,5g i jedynym zagrożeniem (najgorszym) jest pożar którego nie było ...

a kadłub przemielony jak przez druszlak
nawet to widać ze złożonych części na płycie lotniska... na której jest ledwie 1/3 samolotu zbyt rozdrobniona...(a gdzie reszta ?)

raport archeologów to też potwierdza 60 tyś małych metalowych części w ziemi NA UPRZĄTNIĘTYM WRAKOWISKU

i tak z przyzwolenie i namaszczenia PO pracowała wcześniej podobno NIEZALEŻNA PROKURATURA (śmiech)
opowiadając "cuda na kiju" np. o beczce z 14 metrowym kikutem 5 m nad ziemią...

ślady materiałowe przesądzają już o wybuchu...
i wiadomo o tym od dawna...

ale jak nie powiedziała o tym "blondynka" (o specyficznej urodzie) w TVN to leming w nic nie uwierzy ob o rozumie...może zapomnieć...
takie mamy czasy po PO reformie szkolnictwa głupolowego...

No to jak to rozumiec?.. experci komisji MON twierdza z jednej strony ze byl wybuch i samolot sie rozpadl (jak przy pokazanym experymencie )a z drugiej strony inni experci tej samej komisji twierdza ,ze Tupolew rozlatywal sie kawalkami poczawszy od ogona ,no to co wlasciwie wg.komisji MON bylo jedna bomba ?..dwie?...czy dziesiatki malych bomb ?...

prawdopodobnie trzy
z czego ostatnia to było "duże bum"
a dwie pierwsze (małe) miały tak uszkodzić samolot aby już nie odszedł ...

zamachowcom nie wyszedł :
- plan "A" - przywalenie przed brzoza całego samolotu i pożar paliwa.. a zatem pożar i dowodów ... i by było "po zmiatane"
- Plan "B" -mimo wszytko nie pozwolenie na odejście, ale TU-154 właśnie odchodził... i pech zamachowców polega na tym ze śladów na wybuch jest bardzo dużo

np. zarejestrowanych na wykresie przeciążeń pionowych są dwa wstrząsy , pewnie trzeci się już nie nagrał , bo padło zasilanie... ale jak odstrzeliło ogon z zasilaniem i skrzynkami to się niemiła jak, ani na czym nagrywać dalej...

gosc1..tzn.wg.ciebie najpierw odstrzelono ogon a potem reszte tak?....to dlaczego komisja MON podala ze tupolew malymi kawalkami od ogona sie rozlatywal ?...

to są skróty myślowe i nie nadążasz
dwa pierwsze wstrząsy (wybuchy) są odzwierciedlone w wykresach przeciążeń pionowych i poprzecznych pewnie pierwszy uszkodził chydraulike i ogon-statecznik a wiatr pozorny dokonał reszty destrukcji nadszarpniętej struktury

dopiero ostanie duże "bum" dokonał całkowitej destrukcji (łącznie z urwaniem ogona)
nie jestem mądrzejszy od aktualnej komisji , ślady materiałowe potwierdzają to co oni mówią

natomiast próbowałem od strony technicznej zrozumieć zamachowców ....
plan "A" miał polegać na tym że samolot bez próby odejścia przydzwoni w ziemie przed brzozą na lewo od pasa i się zapali A POŻAR ZNISZCZY DOWODY ! ! !

NIE WYSZŁO ! ! !

destrukcja samolotu który jednak odchodził w górę zostawiła TYSIĄCE ŚLADÓW ( i brak pożaru który nie zniszczył dowodów)

to była myśl przewodnia poprzedniego wpisu...

..co nie wyszlo???..a co by bylo gdyby zaloga trzymala sie przepisow jakie w tych warunkach pogodowych obowiazywaly?..to zamachowcy nie brali tego pod uwage ?...

a co by było jak by przycisk (system bezpiecznego odejścia) "uchod" nie był uszkodzony ?
który został poprawnie uruchomiony po poprawnej komendzie wydanej na 100 metrach "odchodzimy"
a przycisk nie zadziałał
dodatkowo kontrolerzy ZMUSILI polskich pilotów do zniżania się po koncie 3,2 stopnia a powinno poprawnie być 2,4 stopnia ?

a gdzie wyczytałeś że się załoga przepisów nie trzymała ?
bo nawet w Raporcie Milera komenda odchodzimy została wydana 100-95 m nad płytą lotniska...

a skoro mamy do czynienia z "bombowym przyziemieniem"
ta jakie jest prawdopodobieństwo uszkodzenia na żądanie jakiś elementów, np. serwo Volantu ? podczas remontu ?

w zasadzie graniczy ze 100% pewnością

czy cię to nie nie nudzą te pytania
w stylu :
co by było jak by babka miała wąsy ?
czy warto pisać odpowiedź na takie pytania ?

to ci zadam pytanie w tym samym stylu :
dlaczego prezydent USA nie remontuje swojego samolotu w Korei Północnej ?

i nie oczekuje odpowiedzi na to głupie pytanie
ale ty też nie zadawaj głupich pytań,
mam nadzieje że twoją inteligencje stać na więcej...

bzdury czlowieku piszesz!!!! na 100 m bylo zapytanie drugiego Pilota czy odchodzimy !!!..a jezeli by dowodca chcial rzeczywiscie odejsc ,to dlaczego nie wylaczyli auto pilota????..wtedy bez problemu zdarzyli by odejsc na recznym sterowaniu ale dowodca "chcial" za wszelka cene zejsc "pod mgle" i sprobowac wyladowac !!!...taka jest prawda!

amber
bzdury to tu opowiadasz

w luźnej rozmowie jeszcze daleko przed zejściem
piloci stwierdzili że raczej odejdą na drugi krąg

drugi pilot nie zadaje pytań tylko potwierdza komendę
tak samo jest na jachcie
np : "tak trzymać" odp. "Jest tak trzymać", każda komendę musi powtórzyć (wykonawca) podwładny... że zrozumiał...

dobre pytanie
"to dlaczego nie wylaczyli auto pilota????"

bo coś się zepsuło i nie dał się wyłączyć....
prawdopodobnie serwo...

co do dalszego zdania :
zamachowcy chcieli aby publika tak myślała ....

http://mm.salon24.pl/7a/06/7a0...

https://lh4.googleusercontent....

jak widzisz nie ma śladów przelotu 5 m nad ziemią w okolicy brzozy
a beczka na 5 metrach z 13-14 metrowy kikutem jest NIE WYKONALNA

NA TO DLACZEGO URWANA KOŃCÓWKA 5-6 METROWA FAKTYCZNIE LEŻY 60-70 METRÓW ZA PANCERNA BRZOZĄ ?

odp.
bo tak wyremontowali TU-153M w Samarze (że skrzydła same odpadają ) po "Skręconym" przetargu... samolotu który co najwyżej można było sprzedać do Afryki

nie da się obronić byłego raportu...

a dla tych co próbują ... wyrazy współczucia...

możesz też bronic tezy że ziemia jest płaska
życzę powodzenia

a w ramach pracy domowej sprawdź parametr "true trace" w TAWS-37 (800m przed brzozą) i w TAWS-38 (200-300m za brzozą) załącznik 4 Rap. Milera

różnica kursowa wynosi 0.04 stopnia
a przy tak gwałtownej niby beczce (90 stopni w czasie 1,7s lotu) powinna wynosić około 3 stopnie

i z litości ci powiem
że nawet małpa w cyrku nie jest w stanie na rowerze w narastającym przechyle jechać prosto

ale Lasek & Miler jak widać potrafią....
bo się podpisali pod tym stekiem własnych bzdur...

co za bzdury chlopie daj sobie spokoj ...autopilota nie mogli wylaczyc? he he he ...to po co byly te bomby ????...skoro wystarczylo "zepsuc" autopilota i tak by sie rozbili!..juz nie mowiac o tym ze lotnisko nie bylo wyposazone w ladowanie na autopilocie !!!! skrzydlo pewnie nie od razu sie oderwalo albo poprostu "polecialo" samo przy tej szybkosci(280km/g) troche dalej od brzozy ! ...ciemnote mozesz wciskac ludziom co pojecia nie maja ...a co najwazniejsze jakie slowa u Pilotow gdy sie zorientowali co sie dzieje ...gdyby byly bomby to takich slow by nie uzyli bo nie wiedzieli by co sie stalo !..wciskaj dalej ciemnote ...

PS; ..przeciez jezeli byly bomby to powinna sie komisja MON nad tym skoncentrowac jak bomby dostaly sie na poklad i ile ich bylo i jak i jak zostaly odpalone ..!!!!!!

Autopilot to jeden temat na który jak widać nic nie masz do powiedzenia
A gdyby samolot normalnie (wypadkowo) przyziemił
Testowy (Po 10-04-2010) upadek Beinga 727 na pustyni
https://www.youtube.com/watch?...
https://www.youtube.com/watch?...
wypadek TU-204 (przed 10-04-2010)
https://www.youtube.com/watch?...
https://www.youtube.com/watch?...
no to zamachowcy o tym wiedzieli… może nawet przeciwiczyli specjalnie (TU-204) ?
ale się nie upieram … może to przypadek… ale materiałem poznawczym dysponowali…
w statystykach – TU-154M jest usterkowy (wypadkowy) znacznie
ale w drugich statystykach przeżywalność po wypadkowa jest jednym z najlepszych
samolotu z przykładów… wagowo i rozmiarowo są podobne przeżywalność w obudowa wypadkach powyżej 98% TU-204 był pusty ale załoga i stewardesy przeżyły
jednym ogromnym zagrożeniem jest możliwy pożar… którego w smoleńsku nie było
i teraz widzisz po co były te bomby…
nie zrozumiałeś zdjęć
BRAK ŚLADÓW KONTAKTU BRZOZA-SKRZYDŁO A BECZKA NA 5m JEST NIEWYKONALNA ! ! !
BO :
co potwierdzają poniższe fotki :
brak śladów przelotu tak dużego samolotu na ciągu startowym przy pochyleniu 10 stopni 5 m nad ziemią zaledwie,
1 - brzoza leży prostopadel do lini lotu "sic"
2 - nie zdmuchnięta buda nad którą (nad jej dachem) trzy silniki ledwie przeszły by 2 metry wyżej ZALEDWIE….
3 - nie ścięte drzewa za brzozą "sic" co za pech ?
ad2 ) prędkość odrzutu spalin wynosi 1,5 macha to jest 1800 km/h minus prędkość postępowa i że to był około 75-80% ciągu to nadal 800km/h to mówisz że buda Bodina (w stanie idealnym) jest z tytanu ?
Co nie wiesz co to jest geometria przestrzenna ? w podstawówce nie nauczyli ?
nie odniosłeś się to przedstawionych dowodów… pewnie nie jesteś w stanie ich zrozumieć
chłopie bzdurój do lustra albo wytrzeźwiej …

Nalezy zwrocic uwage watpiacym w wybuch, ze takie zjawisko
nie trwa rok, tylko ulamek sekundy. Jesli wiec w jej trakcie nastepuje rozerwanie wielu czesci kadluba, to w
tym czasie cisnienie spada prawie do zera, gdyz nagle
powiekszyla sie przestrzen, termodynamika gazow. Okna, zeby
byly bezpieczne, musza byc tak zamocowane, zeby mogly
przenosic roznice cisnien, raczej w stopniu wiekszym, niz
scianka, w ktorej sa zamocowane. Dlatego jesli wybuch byl
tuz przy danych oknach, ktore wypadly, spowodowane to bylo
"wybrzuszeniem sie" scianki, a zatem powiekszeniem otworu
okiennego, rozszczepieniem uszczelek okiennych i wystrzalem
szyb! Tam gdzie opadl caly pas z oknami, on przeniosl w tej
sekundzie cala sile i okna zistaly w nim. Co najwyzej mogly
wypasc jeszcze te, ktore byly na koncach takiego pasa, bo
tam nastapilo jego wygiecie spowodowane silami rozrywajacymi.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl