Warszawski sezon nad Wisłą

UM Warszawa

Rozpoczął się kolejny sezon wiślanych atrakcji. Tym razem warto skorzystać nie tylko z oferty Warszawskich Linii Turystycznych, lecz także z Warszawskiej Żeglugi Rekreacyjnej. Na warszawiaków czekają rejsy łodziami drewnianymi, rejsy katamaranem i sporty wodne. Z atrakcji na Wiśle będzie można korzystać do 10 września.

Miasto stołeczne Warszawa chce uprościć przemieszczenie się między nadwiślańskimi atrakcjami, dlatego powołało Warszawską Żeglugę Rekreacyjną - uporządkowany system rejsów komercyjnych. - Cały czas rozwijamy naszą nadwiślańską ofertę. Mieszkańcy miasta dobrze już zadomowili się na plażach i bulwarach. Teraz czas ich uwagę skierować również na samą rzekę. W roku Rzeki Wisły jest to szczególnie istotne. Sama podróż wodna między poszczególnymi atrakcjami z pewnością będzie dużą rozrywką, która pozwoli warszawiakom dostrzec inne oblicze rzeki. Nie można także zapomnieć o rekreacji - na wszystkich śmiałków czekają kajaki i deski Stand Up Paddling - mówi Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

System warszawskich rejsów rekreacyjnych w całości ma zadebiutować 20 maja, pod warunkiem, że poziom rzeki nie będzie za wysoki. Niektóre rejsy realizowane są zresztą już od majówki. Warszawska Żegluga Rekreacyjna połączy takie inicjatywy, jak: klub Pomost 511 z jego Flotą 511, Przystań Aquatica, Fundację Szerokie Wody, Po Wiśle i Taxi Wisła. Spod Przystani 511 przy Płycie Desantu w każdy weekend wypływać będą drewniane łodzie, które zatrzymają się na plaży Poniatówka, przy pomniku Syrenki, a następnie wrócą do przystani. Będą one kursować w godz. 12:00-20:00 co pół godziny, a przepłynięcie każdego odcinka to koszt 5 złotych. Dla pragnących dłuższych wycieczek zaplanowano całodniowe rejsy łodzią flisacką do Wawra. Łódź wypływać będzie z Przystani 511 o godz. 9:00, a wracać o godz. 18:00. Z kolei katamarany firmy Po Wiśle zabiorą warszawiaków w rejs widokowy - łódź wyruszy na Wisłę codziennie o godz. 11:00 i 11:30, robiąc pętle wokół Grubej Kaśki, bądź kierując się na Podzamcze. Nudzić nie będzie się można także na plaży Rusałka usytuowanej w pobliżu ogrodu zoologicznego - stamtąd w weekendy (godz. 12:00-20:00) odpływać mają gondole Przystani Aquatica.

Wraz z początkiem sezonu wracają także Warszawskie Linie Turystyczne. Już teraz pływa tramwaj wodny Wars - chętni mogą wybrać się nim w półtoragodzinny rejs. Bilet normalny to koszt 18 zł (9 zł ulgowy). Wars odbija od brzegu w okolicach Mostu Poniatowskiego, po lewej stronie Wisły, a podczas rejsu nim można podziwiać piękną panoramę stolicy. Całodzienną przygodą będzie z kolei rejs do Serocka - statek Zefir wypływa w weekendy, a początek wyprawy ma miejsce na przystanku Żerań Cementownia, gdzie dotrzeć można pociągami SKM linii S3 oraz autobusami 705, 735 i 126. Za wyprawę nad Zalew Zegrzyński zapłacimy 36 zł, dzieci obowiązuje bilet ulgowy (18 zł).
Małe bezpłatne promy przewiozą spacerowiczów i rowerzystów z jednej strony Wisłę na drugą. Kursują one na czterech przeprawach - z Podzamcza do plaży przy Zoo (prom Wilga), spod Mostu Poniatowskiego na praską plażę Poniatówka (Pliszka), z Cypla Czerniakowskiego na Saską Kępę (Słonka) i z Łomianek do Nowodworów (Turkawka). - Wszystkie atrakcje łączy jedna idea. Chcemy by warszawiacy i bywalcy Dzielnicy Wisła bezpłatnie lub za symboliczną odpłatnością mogli skorzystać z jak największej oferty żeglugowej - tłumaczy Olszewski.

Już od kwietnia można korzystać z bezpłatnych zajęć z żeglarstwa tradycyjnego, organizowanych przez Fundację Szerokie Wody w ramach programu „Aktywnie nad Wisłą”. Zajęcia odbywają się w soboty i niedziele w godz. 11:00-16:00, a zapisywać można się na nie poprzez e-mail fundacja.szerokiewody@gmail.com lub kontaktując się z Damianem Jakubowskim (tel. 534721604).
Źródło: Gazeta Polska Codziennie - dodatek dla Mazowsza

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Sąd: kot sołtysa ma prawo chodzić…

Sejmik śląski dla Matki Bożej

Legia szykuje się na bitwę

Policja angażuje obywateli. Zgłoszą…

W poniedziałek całkowite zaćmienie…

Sąd: kot sołtysa ma prawo chodzić swobodnie

/ TeamK \ pixabay.com

Sąd w Bartoszycach uniewinnił dziś sołtysa Dzikowa Iławeckiego Stanisława Barana, którego policja chciała ukarać za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu kota. Według sądu, nie doszło do wykroczenia, bo biegający po wsi kot nikomu nie zagrażał.

Sprawa 9-letniego kota Felka, który „biegał luzem” po wiejskiej drodze, trafiła do sądu bo właściciel zwierzęcia odmówił przyjęcia mandatu od policji. Policjanci skierowali więc wniosek o ukaranie go z art. 77 kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym „kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 zł albo karze nagany”.

Po trwającym od połowy lipca procesie Sąd Rejonowy w Bartoszycach uniewinnił obwinionego Stanisława Barana (zgadza się na ujawnienie nazwiska) od zarzucanego mu czynu i obciążył kosztami postępowania Skarb Państwa. Wyrok nie jest prawomocny.

W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Magdalena Wierzejska przyznała, że kot faktycznie biegał luzem poza posesją sołtysa. Jednak - jak mówiła - zwierzę nie stwarzało choćby potencjalnego zagrożenia dla mieszkańców wsi i ich mienia. Dlatego - w ocenie sądu - nie można uznać zachowania właściciela za szkodliwe społecznie i „karygodne”, a tym samym nie spełniało ono przesłanek popełnienia wykroczenia.

Według sądu, obwiniony sołtys nie naruszył „zwykłych” (czyli powszechnie stosowanych przy trzymaniu określonego gatunku zwierzęcia) środków ostrożności, ponieważ w warunkach wiejskich jest „ogólnie przyjęte, że koty chodzą poza terenem nieruchomości ich właścicieli”.

Sołtys Baran powiedział po czwartkowej rozprawie dziennikarzom, że jest zadowolony z wyroku. Dodał, że jego zdaniem ta sprawa w ogóle nie powinna trafić na wokandę. Wyraził nadzieję, że jego kot poczuje się teraz „wolniejszy” i będzie już mógł swobodnie sobie chodzić. Żartował, że po powrocie do domu przeprowadzi z nim na ten temat „męską rozmowę”.

Podczas procesu okazało się, że tłem sprawy kota jest wieloletni konflikt sąsiedzki. W marcu tego roku sołtys trzykrotnie w ciągu kilku dni telefonował na policję, prosząc o przysłanie patrolu z powodu psa sąsiadki, który biegał po wsi bez nadzoru. Przy ostatniej z tych interwencji poinformował, że pies gonił po wiejskiej drodze za jego kotem.

Funkcjonariusze uznali wówczas, że skoro oba zwierzęta były luzem, to należy w ten sam sposób potraktować ich właścicieli. Kobieta została ukarana mandatem. Sołtysa wezwano na komisariat i również zaproponowano mandat, ale go nie przyjął. Ze względu na postawę stron konfliktu nie udało się doprowadzić do porozumienia między nimi. Dlatego funkcjonariusze postanowili sprawę obu zwierząt i ich właścicieli poddać pod ocenę sądu.
 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Mężczyzna wtargnął do siedziby…

Polacy coraz chętniej płacą smartfonem

Amerykański żołnierz zginął w…

Rosjanie przemycali imigrantów

Będzie zmiana limitu płatności…

Militaryzacja Krymu przez Rosję zagrożeniem dla praw człowieka

/ kremlin.ru

Ukraińscy obrońcy praw człowieka alarmują o postępującej militaryzacji zaanektowanego przez Rosję Krymu, co negatywnie wpływa na życie miejscowej ludności i prowadzi do ograniczania jej podstawowych swobód.

Raport w tej sprawie opracowała działająca na Ukrainie Krymska Grupa Praw Człowieka. Według niej na półwyspie rośnie liczba przestępstw, popełnianych na ludności cywilnej przez rosyjskich żołnierzy i tzw. rosyjską samoobronę, oraz szerzy się propaganda nienawiści i kultu przemocy w placówkach oświatowych.

„W ciągu 3,5 roku okupacji Krymu odnotowaliśmy wiele przypadków łamania praw człowieka, w czym uczestniczyli zarówno wojskowi Federacji Rosyjskiej, jak i przedstawiciele ugrupowań paramilitarnych. Wśród tych przypadków było przejmowanie własności prywatnej obywateli Ukrainy, w tym mieszkań należących do ukraińskich wojskowych, oraz własności prywatnych przedsiębiorców” - mówi współautorka raportu Iryna Siedowa.

„Ugrupowania paramilitarne, Kozacy i tzw. samoobrona Krymu, dopuszczają się ciężkich przestępstw, wśród których są zabójstwa, porwania i tortury. Rosyjskie władze wykorzystują także te struktury do napaści i zastraszania wszystkich, którzy nie zgadzają się z polityką Kremla” - dodaje Siedowa.

Krymska Grupa Praw Człowieka zwraca uwagę, że sprawcy tych przestępstw nie są ścigani przez rosyjskie władze na Krymie, a ugrupowania paramilitarne finansowane są z budżetu półwyspu.

Grupa zaznaczyła także w swoim raporcie, że wbrew prawu międzynarodowemu mieszkańcy Krymu powoływani są do rosyjskiej armii, co - jej zdaniem - jest poważnym naruszeniem przyjętych na świecie norm.

Druga część raportu mówi o militaryzacji życia społecznego na Krymie, która dotyczy przede wszystkim oświaty. „Propaganda nienawiści i kult przemocy stały się częścią edukacji dzieci, które nauczane są w szkołach walki o Rosję z bronią w ręku” - czytamy.

„Dzieciom narzucana jest wyłącznie rosyjska tożsamość, co prowadzi do utraty związków z państwem ich urodzenia i obywatelstwa, Ukrainą” - podkreśliła szefowa Krymskiej Grupy Olha Skrypnyk.

Po prezentacji na Ukrainie dokument, który przygotowała Grupa, będzie rozpowszechniany w instytucjach i organizacjach międzynarodowych, a zawarte w nim fakty będą dowodami w procesach przeciwko Rosji - oświadczyli autorzy raportu.

Rosja zajęła należący do Ukrainy Krym w 2014 roku w następstwie interwencji militarnej i referendum, którego wyników nie uznały ani władze w Kijowie, ani Zachód. Zgodnie z prawem międzynarodowym Krym pozostaje częścią terytorium Ukrainy

Źródło: Centrum Prasowe PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Dronem przemycono paczkę do więzienia

Wyłączą Big Bena na cztery lata?

Ponad sto ofiar powodzi i lawin błotnych

Francuzi niezadowoleni z nowego prezydenta

Tomasz Sakiewicz w Puławach. Sala za mała -…

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl