Po tym oświadczeniu Kayah internauci nie mieli litości. Kto jeszcze nie wystąpi w Opolu?

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Kayah, artystka znana m.in. z zaangażowania w działalność w KOD postanowiła zaprotestować. Oświadczyła, że nie wystąpi na festiwalu w Opolu „na znak jedności z tymi, którzy są na cenzurowanym”. Internauci błyskawicznie wyłapali absurdalność całej tej sytuacji, tworząc setki wpisów z hasztagiem #NiewystapieWOpolu.

Całe zdarzenie to typowa burza w szklance wody. Na festiwalu w Opolu ma się w tym roku odbyć koncert z okazji 50-lecia działalności artystycznej Maryli Rodowicz. Rzekomo władze Telewizji Polskiej, która jest zaangażowana w organizację imprezy, miały zażyczyć sobie, by na scenie nie pojawiła się Kayah. Wokalistka czynnie wspierała bowiem działalność kodziarzy. By zdementować te plotki, przed kamerami wystąpiła sama Maryla Rodowicz w towarzystwie prezesa TVP Jacka Kurskiego. Gwiazda zapewniała, że „wszyscy zaproszeni przez nią artyści” wystąpią na jej jubileuszu, a „Telewizja Polska nie cenzuruje artystów i nie ma żadnej czarnej listy”.

Wygląda więc na to, że Kayah od samego początku nie było w gronie „zaproszonych” przez Marylę gości. Piosenkarka właśnie potwierdziła oficjalnie, że w Opolu jej nie zobaczymy

- poinformował portal pudelek.pl.

Kayah wydała w tej sprawie oświadczenie na swoim facebookowym profilu.

Na Festiwalu w Opolu w tym roku nie wystąpię. I jest to moja decyzja. Na znak jedności z tymi, którzy na cenzurowanym byli i nadal pozostali, bo wobec nich nie wywołała się taka burza. Dziękuję wszystkim za publiczne i prywatne wyrazy wsparcia. To bardzo wiele znaczy dla nas jako Polaków

- stwierdziła.

Poparła ją inna wokalistka, Katarzyna Nosowska.

Absurd całej tej sytuacji wychwycili użytkownicy Twittera, tworząc wpisy z hasztagiem #NiewystapieWOpolu.













Źródło: twitter.com,pudelek.pl,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Irlandia jednak za zabijaniem dzieci. Znamy już WYNIKI referendum

/ congerdesigne

  

Irlandczycy zagłosowali przytłaczającą większością za uchyleniem ósmej poprawki do konstytucji zrównującej prawo do życia kobiety i nienarodzonego dziecka. Opowiedzieli się tym samym za liberalizacją obecnych przepisów aborcyjnych - wynika z sondażu Ipsos dla "Irish Times".

Według badania 68 proc. wyborców poparło zmiany, a 32 proc. było przeciw.

Zgodnie z rządową propozycją nowa ustawa, która trafi pod obrady parlamentu jeszcze przed wakacjami, będzie zawierać:

  • możliwość przerwania ciąży do 12 tygodni od poczęcia bez podania powodu, po konsultacji z lekarzem;
  • prawo do aborcji do 24 tygodnia w przypadku poważnego zagrożenia życia lub zdrowia kobiety, a także poważnego uszkodzenia płodu, które może doprowadzić do jego śmierci przed lub wkrótce po narodzinach; 
  • nieograniczone czasowo prawo do przerwania ciąży w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia kobiety lub śmiertelnego uszkodzenia płodu.

Według obecnych przepisów aborcja jest w Irlandii nielegalna - poza wprowadzonym w 2013 r. wyjątkiem, kiedy lekarze stwierdzają bezpośrednie zagrożenie dla życia kobiety.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl