​Kto chroni polskie niebo?

Instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo polskiego nieba powinny być gruntownie prześwietlone. W Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej pierwsze skrzypce gra tajny współpracownik SB o pseudonimie Foton. Jego teczka niedawno została odtajniona ze zbioru zastrzeżonego. W PAŻP, tak jak dawniej, zatrudnione są rodziny. Hasło „rodzina na swoim” pasuje do tej agencji jak ulał. Pewne zmiany (niestety kosmetyczne) nastąpiły w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. Były już łapówki za lotnicze prawo jazdy, teraz śledczy wietrzą korupcję przy kontroli lotnisk. Jeśli to się potwierdzi, będzie niebywały skandal, a ci, którzy przyjmowali łapówki, powinni odpowiedzieć także za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia lądujących na tym lotnisku pasażerów i załóg. Niestety podniebny „układ” trzyma się bardzo dobrze i nie poddaje się tak łatwo.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze opinie
Prawda jest ciekawa

Prawda jest ciekawa

Satyra w spodenkach PO

Satyra w spodenkach PO

Nie opodatkowywać biedy

Nie opodatkowywać biedy

Mówmy głośno o bohaterach

Mówmy głośno o bohaterach

 Wreszcie „Niezwyciężeni”

Wreszcie „Niezwyciężeni”

Prawda jest ciekawa

Po raz kolejny potwierdza się, że prawda jest ciekawa i – trzeba także dodać – doceniana. Wzrost sprzedaży tygodnika „Gazeta Polska” pokazuje, że czytelnicy chcą czytać ciekawe, mówiące prawdę artykuły. Teksty, w których nie ma kłamstw, w których nie ma autopromocji egocentrycznych autorów, a jest rzetelna prezentacja faktów. Systematyczny spadek sprzedaży tygodników „Newsweek” czy też „Gazety Wyborczej” pokazuje, że treści nasycone ideologią lub pogardą nie są akceptowane przez czytelników. Rezygnują oni z pism, z których wieje nudą – chcą mieć rzetelny, ciekawy – i jeszcze raz podkreślę – uczciwy przekaz informacji.

Nie można karmić ludzi miałkimi treściami, a tam, gdzie wymaga tego sytuacja, trzeba jasno i zdecydowanie opowiedzieć się po którejś stronie. A to wymaga odwagi i uczciwości – co od początku istnienia „GP” zawsze cechowało jej dziennikarzy. Za kilka miesięcy minie 25 lat od powrotu „Gazety Polskiej” (po przer­wie od roku 1939) na rynek. Jesteśmy z naszymi czytelnikami mimo rozlicznych przeszkód i wieszczenia rychłego upadku, jak to bywało w całkiem niedawnej przeszłości. I to właśnie dla nich piszemy to, co jest ciekawe. Czyli prawdę.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Satyra w spodenkach PO

Coraz trudniej pojąć działania opozycji tym, którzy spodziewają się po jej politykach jakiegoś intelektualnego poziomu, wiedzy, merytorycznej argumentacji. Nie mają zaś kłopotu ci, którzy dawno uznali, że mamy do czynienia z głupcami – i żadne przemyślenia z występów takiego pana Siemoniaka z innym panem Piątkiem ich nie zaskakują. Książka o Antonim Macierewiczu Tomasza Piątka, nieukrywającego, że przez lata był uzależniony od narkotyków i alkoholu, autora „Antypapieża” – w którym „walczył z bałwochwalczym kultem Wojtyły” – jest traktowana przez liderów PO jako dzieło wiarygodne i warte promocji.

I tak bzdury, które pan Piątek głosi o „globalnych powiązaniach Antoniego Macierewicza zahaczających o Węgry”, stały się przekazem PO. Pan Siemoniak, były minister obrony (sic!), uczestniczy w spotkaniu z panem Piątkiem, basując jego rewelacjom, a pan Schetyna pokazuje jego książkę z trybuny sejmowej. Wypada współczuć wyborcom PO – ich formacja stoczyła się do poziomu bojowników z „bałwochwalczym kultem Wojtyły”. Poziomu głośnej, niczym nieskrępowanej głupoty. Oszczerstwa zawsze były ulubioną metodą PO, teraz jednak są tak niemądre, że stały się satyrą o nich samych.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl