Putin na Zakarpaciu

„Mój najlepszy przyjaciel to Władimir Putin” – taką piosenkę nagrali rosyjscy raperzy Sasza i Timati. W klipie imprezują z pułkownikiem KGB i przekonują że „jest jednym z nich”. Utwór jest hitem w rosyjskich dyskotekach, a Timati to prawdziwa gwiazda. Ale nie tylko w Rosji jest popularny. W ubiegłym roku byłem w pensjonacie na Zakarpaciu, kilometr od Polski, 900 km od Rosji. Jakież było moje zdziwienie, gdy z muzycznej TV popłynął jeden z utworów wspomnianego Timatiego, oczywiście po rosyjsku. Gdy spytałem barmankę, czy nie widzi nic złego w tym, że ludzie bawią się do takiej muzyki, gdy na wschodzie Ukrainy trwa wojna z Rosją, wzruszyła ramionami. By walczyć z takimi wpływami, prezydent Ukrainy podpisał właśnie dokument, na mocy którego mają być blokowane rosyjskie serwisy internetowe i media społecznościowe. Ma to ograniczyć propagandę i możliwość szpiegostwa. Wcześniej sankcjami zostały objęte duże rosyjskie kanały telewizyjne. Może to i dobre rozwiązanie? Cóż jednak z tego, jeśli wspomniany Timati nabędzie królował na… ukraińskiej liście przebojów? Walka z propagandą to także walka o umysły.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Czas z tym skończyć

Wiele ciepłych słów o sobie usłyszeli klubowicze uczestniczący w XIII Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej”. Padły podziękowania ze strony najważniejszych polityków w Polsce.

I nie były to kurtuazyjne słowa, lecz autentyczne podziękowania, skierowane do ludzi zawsze wierzących w to, że ich codzienna praca u podstaw przyniesie efekty w postaci zmian, na które Polacy czekają od dekad, że wcześniej czy później zmiana musi nastąpić. Dobra zmiana. W swoich wystąpieniach politycy zapewniali, że wszystko idzie w dobrym kierunku, że Polska wkrótce znajdzie należne jej miejsce w Europie. Klubowicze na to liczą i starają się wspierać rząd w jego staraniach, by tak się stało. Wszyscy zdają sobie sprawę, że wrogów Polski to boli. O ile jednak da się zrozumieć zachowania polityków europejskich, dla których silna Polska jest zagrożeniem dla panującego od lat w Europie status quo, o tyle trudno pojąć, jak można tolerować zdradzieckie wybryki polityków totalnej opozycji. Wśród pytań zadawanych gościom, ale i w kuluarowych rozmowach co rusz pojawiało się to, jak długo jeszcze będzie się przymykało oko na ich zaprzaństwo

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl