niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 lipca 2017

Polska w ruinie

Dodano: 17.05.2017 [10:26]
Polska w ruinie - niezalezna.pl
foto: arch.
Prawo i Sprawiedliwość konsekwentnie niszczy Polską gospodarkę. Jak się okazuje, wzrost PKB w pierwszym kwartale 2017 r. w stosunku do roku wcześniejszego wyniósł 4 proc. Co więcej, bezrobocie jest na najniższym od 27 lat poziomie 7,7 proc. Jakby tego było mało, PiS postanowił trzymać się swoich zapowiedzi programowych, zakładających obniżenie wieku emerytalnego i utrzymania programu Rodzina 500+. Wszystko to musi do furii doprowadzać biznesmenów, którzy robili złote interesy na państwie kierowanym przez koalicję PO-PSL. Zdecydowana większość żyła z państwowych, często niebotycznie przepłacanych, zleceń, które tak naprawdę wykonywał ostatecznie jakiś statystyczny Kowalski za minimalną stawkę godzinową. Dziś zaczyna być inaczej, chociaż zapewne jesteśmy na początku drogi, z której bardzo chciałaby zawrócić nas opozycja. Politycy PO, Nowoczesnej i PSL straszą nas kryzysem finansów i zrujnowanym budżetem. Znowu słyszymy ostrzeżenia, że zabraknie na 500+, chociaż zabraknąć miało już w 2016 r. Ponadto grozi nam się drugą Grecją i ogromnym zadłużeniem. Trudno powiedzieć, gdzie leży prawda, ale w tym wypadku ja i tak wolę z PiS zgubić, niż z PO znaleźć.
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Święta prawda. Też wolę z PiS zgubić, ale wiem, że do tego nie dojdzie. I dlatego trzymam pieniądze w skok-u. Jeżeli miałbym je stracić, to wolę na rzecz tego właśnie skok-u.

Jest takie powiedzenie Ludowe ze lepiej z Mondrym stracic niz z Glupim zyskac ale z PO zyskac mogom tylko Grube Koty z PO a reszte choloty PO 2 zloty jak oni mowiom

Prawda jest taka, ze ludzie nie chcą gubic..ani za POstwa, ani za PiSu, ani za nikogo innego....i naprawdę nie uda się propaganda sukcesu wmowic ludziom, ze jest dobrze.

BYLI TACY, KTORZY TEGO NIEDAWNO PROBOWALI USILNIE I DOPROWADZILO ICH TO DO PORAZKI W WYBORACH...

Może i wywod trafny z tymi "biznesmenami" (przykład Wybiorcza, gdzie się okazało, ze jada na pieniądzach podatnikow a nie z zarobku na rynku) z tym, ze....przy okazji "uszczelnienia" "oszzcednosciom" poddawany jest caly sektor.
Jak w każdej rewolucji - na 1 winny sciety łeb przypada wiele przypadkowych scietych przy okazji.
Jeżeli to dluzej potrwa to kryzys murowany - beneficjenci 500+/ pobieracze zagwarantowanych najniższych pensji nie stworzą miejsc pracy.
Bo po co się szarpac skoro się na tym umoczy, lepiej przeczekać....

Wania, złóż zamówienie u towarzysza naczelnika na polskie czcionki.

Glupio gadasz, miejsca pracy stworzyl i bedzie tworzyl ten beneficjent programu 500+. Ten najmniejszy, bedzie rosl, wiecej jadl, potrzebowal butow, wiekszej odziezy, ksiazek, plyt, komputerow, nauczycieli, kursow jezykowych, wycieczek, pilek, trampkow, biletow na mecze itd. A w przyszlosci samochodow, mieszkan itd. Nie wiem na jakim swiecie Ty zyjesz, ale ten najmniejszy obywatel daje prace tysiacom ludzi od lekarzy poczawszy. Ja jestem z tzw. wyzu demograficznego. Jak szedlem do szkoly to zaden nauczyciel nie drzal o swoja posade. Generowalem miejsca pracy? Im wiekszy ruch w piekarni, tym wiecej potrzebne rak do pracy, w sklepie, fabryce, szkole, biurze. Szanujmy matki - nas bylo 6 dzieci w domu u sasiadki 8 - piekne rodziny, piekne czasy chociaz bylo biednie. Wiekszosc ukonczyla jakies szkoly, studia. Nikt nie zostal pijakiem czy zlodziejem. Teraz nam sie wmawia ze 2 dzieci to juz wydatek. Im wiecej Polakow tym mniej martwie sie o Polske. PiS zaczelo od podstaw i chwala im za to.

Nie wiem czy jest sens polemizować z kims kto zaczyna dyskurs od tego, ze jego adwersarz jest glupi..?
Sprobuje...

Za dużo gadasz o trampkach a nie sięgasz istoty rzeczy a ona jest taka, ze od jakiegoś czasu obserwuje nachalna propagandę jak to jest dobrze. Już bym strzymal to, jakby mówili ze jest na dobrej drodze ale nie mogę kupic oczywistej manipulacji nie mającej poparcia w rzeczywistości...
To było clue.

Odnosnie twojego rozwiniecia to trzeba zauwazyc prosty fakt - żeby było na DANIE 500+, najnizsza pensje, itp., itd. to KTOS NA TO MUSI ZAROBIC (stworzyć stanowiska - przedsiebiorca).
To jest pdst. podstawa i od tego można robic rozne kalkulacje. Pozyczanie i dodrukowanie pieniędzy, żeby można było kupic trampki i żeby nauczyciel miał zagwarantowana prace(i inne zawody) już było.
Natomiast jak będzie się tylko obciazac tego przedsiebiorce, to po jakims czasie znajdzie sposób, żeby placic mniej (np. przy małych dochodach zastapi swojego bylego pracownika)

To ze napisalem glupio gadasz to nie znaczy ze jestes glupi. Twoja filozofia jest archaiczna. Dzisiaj na firme bierze sie kredyt - najpierw robi sie biznes plan, w ktorym w przyblizeniu sie ocenia planowany zysk itd. Zajmuja sie tym specjalisci, co nie znaczy ze zawsze wychodzi. Czasami zeby zaczac, trzeba skads wziac, zeby wlozyc w ten biznes. Jesli dziala prawidlowo masz i na pracownika i na sprzet i na raty w banku i zysk! W szkolach na zachodzie wiedza ze najkorzystniejsze finansowanie to jest 50% procent kredytu, gdyz to umozliwia wyzszy obrot - jesli jest popyt to oplaca sie pozyczyc kase na produkty. Polska jest gospodarka rozwijajaca sie. Nie mamy zbyt wiele kapitalu w gotowce, ale mamy kapital ludzki - to tez kapital. Warto go rozwijac i w niego inwestowac. Karuzela konsumpcji potrzebuje wlanej gotowki na rynek i wszyscy na tym tylko zyskuja. Czuc wychowanie na Balcerowiczu w Twoich postach - opartej na schladzaniu gospodarki i probie nalewania z pustego oraz ciaglego zaciskania pasa. Madre procedury kredytowe pozwola temu krajowi sie dzwignac w wielu sektorach. Polacy tez zasluguja na wsparcie rodzin - to wszedzie w Europie funkcjonuje - dlaczego mialoby to u nas byc nienormalne?

Za to twoja filozofia jest tak nowoczesna jak...unia europejska.
Chcesz robic interes to idziesz do f-my, która ci zrobi biznes plan, bank da ci pieniądze. Zatrudnisz ludzi i potem już tylko liczysz zyski i rozwijasz firme...:):)

Droga wolna - idz pozaciagaj zobowiązania, zadluz się na cale zycie, tyraj i patrz jak ci garb rosnie a zewsząd podatki, regulacje, przepisy a rynek coraz chudszy...wskazowka - wpisz taki rodzaj działalności w który będzie można wsadzić wszystko bo kilka branż zwiedzisz, żeby zwiazac koniec z koncem...
Natomiast mnie nie namawiaj, zebym w takiej niepewnej sytuacji jak obecnie, inwestowal. KAZDY KREDYT JAKI SIE WZIELO TRZEBA ODDAC...I TO ODDAC O WIELE WIECEJ NIZ SIE WZIELO...to już z reguly jest napisane mniejszymi literkami...

Wlasnie w ten sposob z ktorego drwisz powstaly firmy Giganty - wlasnie dlatego ze mialy wizje i pomysl na ktorym mozna zarobic. Amazon zaczynal swoja istnienie w garazu. Dwoch ludzi, ktorzy robili hamburgery nie mialo wizji i sprzedali McDonalda komus, kto dostarczal im produkty czy maszyny - dzisiaj McDonald zna caly swiat.
Ty uwazasz ze trzeba pieszo chodzic zamiast wziac auto na kredyt dzieki ktoremu mozna rozwiezc wiecej towaru i zarobic ten kredyt z zyskiem. Nie ma nic za darmo - a kredyt jest drozszy - wiadomo, bank ryzykuje i sie zabezpiecza, ale pieniadze traca na wartosci z drugiej strony. Wartosc 1000 zlotych jest inna dzis i inna bedzie za rok - mimo ze to ta sama kwota. Na rynku jest konkurencja i jak sie nie rozwiniesz to bedziesz skazany na pozarcie. Kredyt bierze sie na realizacje pomyslu - jak pomysl jest do bani to nikt obecnie Ci zadnego kredytu nie da. Teraz jest model start up na biznes - czesto duze firmy oglaszaja konkursy na projekty, oferuja fuzje, wspolprace. Nie wiem jaka jest Twoja branza, ze myslisz tak czarno, branza komputerowa ma sie swietnie i coraz lepiej! Wszystko dokola sie informatyzuje, digitalizuje itd. Wiele zawodow bedzie zbednych bo ludzi zastepuja powoli maszyny - sam mam wiele obiekcji natury etycznej w tym wzgledzie, ale to tylko uswiadamia ze uczyc sie trzeba cale zycie, obserwowac rynek i w razie potrzeby zmieniac zawod. A jeszcze jednego zapomnialem - w naszym kraju dostaje sie tez dotacje na rozruch dla malych przedsiebiorstw, ulgi itd. i w kazdym europejskim kraju tez - ale na pewno juz o tym wiesz. Pozdrawiam Cie i mam nadzieje, ze bedziesz zyl dlugo w Polsce, ktora ma szanse byc krajem b. fajnym do zycia :)

Pozdrawiam również.
Zakoncze w ten sposób - żeby mogly powstać f-my giganty na to m-ce musiało pojsc z torbami miliony. Ci co byli kiepscy a może raczej mieli w sobie cos z szaleństwa - patrz rosyjska ruletka.
Zwroce uwagę, ze caly czas oddalamy się od meritum - W Polsce prowadzic interes idzie ciężko bo popyt jest glownie na zarcie i picie a to obstawione jest przez supermarkety.
Natomiast ludzie, którzy ciężko egzystują bez socjalu i ksztaltuja rynek tylko poprzez konsumpcje NIE POPCHNA GOSPODARKI.

Niestety dzisiejsza młodzież nie wie jak działa proste prawo popytu i podaży.

Mowa o realnym wzroście i realnym poziomie bezrobocia, czy raczej tym statystycznym? Bo miarą realnego wzrostu PKB jest realna siła potencjału gospodarczego. Zatem pytanie, jaką siłę posiada polska gospodarka na dzień dzisiejszy?

Panie ekspercie, 2 lata temu w Polsce nie było ani wzrostu statystycznego, ani realnego. Jeśli uwzględni się skalę dofinansowania polskich rodzin z 500+, postęp po 2 latach jest niewyobrażalny.
Moim zdaniem Polacy wspierający postpeerelowskie pokolenie cwaniaków mają problem polegający na tym, że oni przyzwyczaili się do kombinowania i przekrętów. Nie takich na dziesiątki, czy setki milionów, ale drobniejszych: tu lewa fakturka, tu vacik, tam się coś załatwi za łapóweczkę. A Tusk i jego cwaniactwo działało na zasadzie: "żyj (za miliony) i daj żyć innym (za parę tysiączków)". To jest główny przyczyna raka, który niszczy potencjał Polski. Dlatego protestują ci wszyscy "sędziowie", "nauczyciele", "samorządowcy" pod pozorem obrony demokracji, czy Konstytucji., bo mają jeszcze tyle oleju we łbych, żeby wiedzieć, że protesty przeciw zmianom ograniczającym korupcję i złodziejstwo byłyby bez sensu.

Przez 26 lat wzrost był liczony łącznie z fikcyjnymi fakturami, fikcyjnym eksportem itp. Nastąpił wyrażny spadek po częściowej likwidacji tego procederu. Chyba nie wierzysz ,że za SLD był np. wzrost ponad 7%. A chwalił się takim wynikiem Miller. Obecnie pewnie tez coś tam jest zawyżone ,ale w miarę rozsądku.Jak będziesz miał firmę to zobaczysz na czym polega fikcyjny wzrost. Wypiszesz fakturę np. na milion złotych na firmę kumpla , a on za dwa tygodnie na Twoją firmę na tę samą kwotę. Zapłacicie oczywiście zero podatku dochodowego i VAT. A dla GUS obydwie firmy wykazały znaczący wzrost sprzedaży swoich usług. Obecnie jest to trochę ukrócone, gdyż faktury z VAT może wystawić tylko generalny wykonawca, dostawca usług.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl