Legia pewna siebie przed meczem z Lechem

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

mch

Kontakt z autorem

- Wiedzieliśmy, że Lech i Jagiellonia będą punktować. Naszym celem było znajdować się przed meczami bezpośrednimi jak najbliżej nich. Wysoka wygrana z Bruk-Betem na pewno dobrze wpłynie na naszą pewność siebie w środowym spotkaniu z Lechem - mówi Kasper Hamalainen.

Jagiellonia, Lech, Legia i Lechia idą w lidze łeb w łeb, dlatego na cztery kolejki przed końcem sezonu wydaje się, że o losach mistrzostwa rozstrzygną mecze bezpośrednie. Już w środę Wojskowi podejmą przy Łazienkowskiej Kolejorza, z którym w tym sezonie dwukrotnie wygrywali 2:1. Zarówno jesienią w Warszawie, jak i podczas kwietniowego spotkania w Poznaniu, katem Lecha był jego były piłkarz, Kasper Hamalainen. - Dwa razy mój gol rozstrzygał o losach meczów w samej końcówce. Z pewnością zaliczę te bramki do tych, które wywołały u mnie najwięcej emocji - mówił Fin po ostatnim gwizdku na Bułgarskiej.

W niedzielę Hamalainen jeszcze raz przypomniał o sobie byłym kolegom - na trzy dni przed arcyważnym dla losów tytułu meczem Legia - Lech, dwukrotnie trafił do siatki Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Pierwszego gola strzelił już w 5. minucie. - Bardzo ważne było dla nas to, aby szybko zdobyć pierwszą bramkę. Moje trafienie otworzyło mecz, dzięki czemu stworzyliśmy sobie wiele klarownych sytuacji. Jedną z nich wykorzystaliśmy i było 2:0. Od tego momentu wszystko przychodziło nam łatwo, skupialiśmy się głównie na tym, żeby zakończyć mecz bez straty gola. Nie ukrywam, że było to dla nas ważne zwycięstwo, które przed batalią z Lechem doda nam dużo pewności siebie - ocenia Fin.
Po mistrzowski tytuł sięgnie ta drużyna, która najlepiej wytrzyma ciśnienie związane z wyczerpującym finiszem. Legia ma więcej doświadczenia od rywali, wszak jesienią Wojskowi całkiem skutecznie radzili sobie z presją nawet w meczach Ligi Mistrzów. - Mimo że do końca rozgrywek pozostały już tylko cztery kolejki, to nie odczuwamy większej presji. Zdawaliśmy sobie sprawę, że Lech i Jagiellonia będą punktować, chcieliśmy być blisko nich przed decydującą fazą. W meczach bezpośrednich z tymi rywalami trzeba wejść na najwyższy poziom i wygrać. Wówczas zdobędziemy mistrzostwo. Nasza wiara w sukces jest wielka - mówi ze spokojem Hamalainen.

Fin rozegrał w niedzielę zdecydowanie najlepszy mecz w barwach stołecznego klubu. Mógł wybiec na boisko, bo za żółte kartki pauzował Thibault Moulin, a Jacek Magiera zrezygnował z wystawienia dwóch defensywnych pomocników. - Zastanawiałem się na jaki wariant zdecyduje się trener, widziałem w absencji Thibault szansę dla siebie i cieszę się, że nareszcie mogłem zagrać od początku spotkania - nie ukrywa Hamalainen, który w końcu zagrał też na swojej ulubionej pozycji, czyli w środku pola. - Dawno nie grałem w tej strefie, więc mówiąc pół żartem, pół serio, w pierwszych minutach musiałem sobie co nieco przypomnieć, ale później było już lepiej - uśmiecha się piłkarz. - Dobrze czuję się na „dziesiątce”, przypomniały mi się stare czasy, bo przecież w Lechu grałem właśnie na środku placu. Zobaczymy jak będzie w następnych meczach. Jak widać, możemy grać z jednym defensywnym pomocnikiem - wskazuje „Hama”.

W spotkaniu z Bruk-Betem Hamalainen był nie tylko kreatywny, lecz także skuteczny. - Po raz pierwszy strzeliłem dla Legii dwa gole, a mogło być jeszcze lepiej. Przy mojej drugiej bramce zabrałem piłkę rywalowi, strzeliłem między nogami obrońcy, a piłka wturlała się za linię bramkową. Widziałem co prawda, że Vadis Odjidja-Ofoe wybiega na wolną pozycję, ale dobiegał już do niego defensor, dlatego wybrałem takie rozwiązanie – opowiadał po meczu.
- W środę czeka nas dużo trudniejsze zadanie. Musimy być dobrze przygotowani i zdobyć trzy punkty. Pomoże nam w tym wsparcie naszych kibiców - nie ma wątpliwości legionista.
Źródło: Gazeta Polska Codzienna - dodatek mazowiecki

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Polacy wypalają rocznie ok. 40 mld…

Polacy wypalają rocznie ok. 40 mld…

Pogrzeb biskupa Kazimierza Ryczana

Pogrzeb biskupa Kazimierza Ryczana

Spotkanie z redaktorem Sakiewiczem w Gdańsku

Spotkanie z redaktorem Sakiewiczem w Gdańsku

Jubileusz Jitki Stokalskiej

Jubileusz Jitki Stokalskiej

W Pendolino będzie WiFi

W Pendolino będzie WiFi

Beata Szydło o pomocy dla uchodźców: nie tylko pieniądze

/ PeggyChoucair

Poza wpłatą 50 mln euro na rzecz Inicjatywy Wzmocnienia Gospodarczego Europejskiego Banku Inwestycyjnego w celu pomocy uchodźcom będziemy podejmowali działania humanitarne - powiedziała na konferencji po posiedzeniu rządu premier Beata Szydło.

Ministerstwo Finansów poinformowało, że Polska wpłaci 50 mln euro na rzecz Inicjatywy Wzmocnienia Gospodarczego Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Inicjatywa ta wspiera obszary dotknięte kryzysem uchodźczym.

Premier, zapytana o to, jakie inne działania podejmie Polski rząd w celu pomocy uchodźcom odparła:

"Poza wpłatą (..) będziemy podejmowali działania humanitarne".

"W tej chwili jest przygotowana wspólnie z Caritasem akcja. Kiedy te szczegóły będą dopracowane, zostaną państwu przekazane" - powiedziała Szydło zwracając się do dziennikarzy.

"Chcemy zaangażować się bardzo mocno w pomoc tym, którzy tej pomocy potrzebują w Syrii i będziemy angażować się w pomoc medyczną"

- dodała.

Przypomniała, że na terenach Bliskiego Wschodu, tam gdzie toczy się wojna, Polska pomaga już w odbudowywaniu szkół. "Prowadzimy projekty wspólnie z Niemcami i takich działań, i akcji będzie jeszcze więcej" - podsumowała premier.

Jak wynika z komunikatu Ministerstwa Finansów, "Polska znalazła się w grupie państw, które pierwsze zadeklarowały udział w inicjatywie EBI i jest – dotychczas – największym darczyńcą". Pozostałe państwa to: Włochy (zadeklarowana wpłata 45 mln euro), Słowacja (2 mln euro), Słowenia (500 tys. euro) oraz Luksemburg (400 tys. euro).

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Rząd przyjął koncepcję budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego

/ ThePixelman

Rząd przyjął koncepcję budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) - powiedziała premier Beata Szydło. Pełnomocnik ds. CPK Mikołaj Wild przekazał, że nowy port ma powstać w miejscowości Stanisławów w gminie Baran.

Centrum Informacyjne Rządu w komunikacie poinformowało, że "Rada Ministrów wysłuchała informacji w sprawie budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego". Wcześniej, tuż po posiedzeniu rządu, na konferencji prasowej premier poinformowała, że Rada Ministrów przyjęła informację, koncepcję, która została przedstawiona przez Wilda.

"W przyszłym tygodniu minister został zobowiązany do przedstawienia uchwały, w której zostanie wskazane lokalizacja, kalendarium i harmonogram tej największej planowanej przez nas inwestycji"

- mówiła premier.

Obecny na konferencji Wild przekazał, że zgodnie z rekomendacją, Centralny Port Komunikacyjny Solidarność ma powstać w miejscowości Stanisławów w gminie Baranów.

"Zostałem zobowiązany przez Radę Ministrów do przedłożenia w przyszłym tygodniu projektu uchwały, na mocy której zostanie zatwierdzona koncepcja budowy portu Solidarność, czyli Centralnego Portu Komunikacyjnego dla Rzeczpospolitej Polskiej"

- mówił. Dodał, że w tej koncepcji znajdą się też rekomendacje co do lokalizacji tej inwestycji. "Rekomendujemy, aby inwestycja ta miała miejsce w miejscowości Stanisławów w gminie Baranów" - powiedział.

Poinformował, że prowadzone już są rozmowy z jednostkami samorządu terytorialnego. "Zależy nam na tym, aby ta inwestycja była wzorcowym przykładem pogodzenia interesu ogólnego - dlatego, że budujemy port Solidarność w interesie wszystkich Polaków - i interesu jednostki, czyli interesów mieszkańców okolicznych miejscowości" - podkreślił.

Jednym z argumentów przemawiających za budową Centralnego Portu Lotniczego jest to, że warszawskie Lotnisko Chopina - największy port w kraju, obsługujący ok. 38 proc. ruchu pasażerskiego w Polsce - zaczyna być bliski wyczerpania swojej przepustowości. Stołeczny port w 2016 r. obsłużył 12,8 mln pasażerów, a w tym roku - według szacunków - ma to być 14 mln. Przez pierwsze osiem miesięcy br. port obsłużył 10,4 mln pasażerów – to o 24 proc. więcej, niż w analogicznym okresie 2016 r. Niektórzy eksperci twierdzą, że przepustowość Lotniska Chopina to 20 mln osób rocznie.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl