niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
25 lipca 2017

Artur Ruciński gwiazdą Festiwalu Mozartowskiego. WYWIAD

Dodano: 16.05.2017 [16:44]
Artur Ruciński gwiazdą Festiwalu Mozartowskiego. WYWIAD - niezalezna.pl
foto: Maciej Luczniewski/Gazeta Polska
Tegoroczną 27. edycję Festiwalu Mozartowskiego zainauguruje opera „Don Giovanni”, w której główną partię zaśpiewa znany na całym świecie baryton Artur Ruciński. – Cieszę się, że będę mógł wystąpić przed warszawską publicznością, bo to właśnie tutaj rozpoczynałem swoją karierę – przyznaje muzyk w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie".

Dlaczego zdecydował się pan przyjąć zaproszenie Alicji Węgorzewskiej do tego, by zainaugurować tegoroczny Festiwal Mozartowski?


Ponieważ to właśnie tutaj – na deskach Warszawskiej Opery Kameralnej zaczynałem swoją karierę. Świętej pamięci Stefan Sutkowski (założyciel WOK-u, przyp. red.) wyciągnął do mnie rękę, jeszcze jako do początkującego muzyka. Mój udział w tym koncercie jest swego rodzaju osobistym hołdem dla niego, a także dla samego teatru, który jest bliski mojemu sercu.

A jak odniósłby się Pan do toczącego się od kilku miesięcy konfliktu między przedstawicielami związków zawodowych a nową dyrekcją WOK-u? Niektórzy zarzucają panu brak solidarności ze zwolnionymi z opery muzykami.

Nie jestem stroną w tym konflikcie. Jeżeli związkowcy w operze teatru La Scala czy Metropolitan weszłyby w konflikt z dyrekcją to oznaczałoby to, że mam odmawiać występów na tych scenach? Oczywiście, że nie! Ja jestem artystą i śpiewam dla ludzi. Cieszę się, że moja praca została zauważona przez dyrekcję WOK-u i że będę mógł wystąpić przed jej publicznością.

jak Pan myśli, co współczesny meloman może wynieść z twórczości Mozarta, wydawałoby się tak odległej od naszych czasów?

Przede wszystkim piękno tej muzyki, które jest nie do opisania. Geniusz Mozarta jest słyszalny w każdym jego dziele. Oczywiście te pierwsze jego dzieła, kiedy był młodym kompozytorem są bardzo proste w formie, ale już tam słychać pierwsze echa jego ogromnego talentu. Dlatego zachęcam, szczególnie ludzi młodych, do obcowania ze sztuką, bo życie bez niej jest puste. A opera to świetna sposobność do rozpoczęcia swojej przygody ze światem sztuki, gdyż łączy w sobie wiele jej dziedzin.

CZYTAJ WIĘCEJ: Cała rozmowa z Arturem Rucińskim w środowej "Gazecie Polskiej Codziennie".

ZOBACZ TEŻ: Festiwal Mozartowski szansą na zażegnanie kryzysu w Warszawskiej Operze Kameralnej?
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Czekam z niecierpliwością na Festiwal Mozartowski! :)

W sumie ma raję. Publiczności zawieźć nie można. Szkoda by było festiwalu.

Profesjonalne, piękne podejście Artura Rucińskiego

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl