Artur Ruciński gwiazdą Festiwalu Mozartowskiego. WYWIAD

Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

Magdalena Fijołek

Dziennikarka w dziale Kultura portalu niezalezna.pl, \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

Tegoroczną 27. edycję Festiwalu Mozartowskiego zainauguruje opera „Don Giovanni”, w której główną partię zaśpiewa znany na całym świecie baryton Artur Ruciński. – Cieszę się, że będę mógł wystąpić przed warszawską publicznością, bo to właśnie tutaj rozpoczynałem swoją karierę – przyznaje muzyk w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie".

Dlaczego zdecydował się pan przyjąć zaproszenie Alicji Węgorzewskiej do tego, by zainaugurować tegoroczny Festiwal Mozartowski?


Ponieważ to właśnie tutaj – na deskach Warszawskiej Opery Kameralnej zaczynałem swoją karierę. Świętej pamięci Stefan Sutkowski (założyciel WOK-u, przyp. red.) wyciągnął do mnie rękę, jeszcze jako do początkującego muzyka. Mój udział w tym koncercie jest swego rodzaju osobistym hołdem dla niego, a także dla samego teatru, który jest bliski mojemu sercu.

A jak odniósłby się Pan do toczącego się od kilku miesięcy konfliktu między przedstawicielami związków zawodowych a nową dyrekcją WOK-u? Niektórzy zarzucają panu brak solidarności ze zwolnionymi z opery muzykami.

Nie jestem stroną w tym konflikcie. Jeżeli związkowcy w operze teatru La Scala czy Metropolitan weszłyby w konflikt z dyrekcją to oznaczałoby to, że mam odmawiać występów na tych scenach? Oczywiście, że nie! Ja jestem artystą i śpiewam dla ludzi. Cieszę się, że moja praca została zauważona przez dyrekcję WOK-u i że będę mógł wystąpić przed jej publicznością.

jak Pan myśli, co współczesny meloman może wynieść z twórczości Mozarta, wydawałoby się tak odległej od naszych czasów?

Przede wszystkim piękno tej muzyki, które jest nie do opisania. Geniusz Mozarta jest słyszalny w każdym jego dziele. Oczywiście te pierwsze jego dzieła, kiedy był młodym kompozytorem są bardzo proste w formie, ale już tam słychać pierwsze echa jego ogromnego talentu. Dlatego zachęcam, szczególnie ludzi młodych, do obcowania ze sztuką, bo życie bez niej jest puste. A opera to świetna sposobność do rozpoczęcia swojej przygody ze światem sztuki, gdyż łączy w sobie wiele jej dziedzin.

CZYTAJ WIĘCEJ: Cała rozmowa z Arturem Rucińskim w środowej "Gazecie Polskiej Codziennie".

ZOBACZ TEŻ: Festiwal Mozartowski szansą na zażegnanie kryzysu w Warszawskiej Operze Kameralnej?
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polska pójdzie za zdrowy kompromis ws. unijnego budżetu? Jasna deklaracja premiera przed nieformalnym szczytem

/ premier.gov.pl

Premier Mateusz Morawiecki przed nieformalnym szczytem unijnym w Brukseli podkreślił, że na "nowe cele" w budżecie Unii Europejskiej muszą znaleźć się "nowe środki" i stwierdził że mogłyby one pochodzić z eliminacji rabatów. – Wieloletni budżet UE musi być oparty o zdrowy, dobry kompromis. Polska jest gotowa do tego kompromisu – powiedział premier naszego kraju.

Myślę, że rabaty mogłyby powoli odejść do przeszłości – wskazał Mateusz Morawiecki.

Szef polskiego rządu podkreślił, że piątkowy nieformalny szczyt UE zainauguruje debatę nad budżetem.

Polska ma bardzo jasno określone cele – zapewnił.

Mateusz Morawiecki zaznaczył, że chcemy utrzymać te cele, które "do tej pory dobrze działały dla Polski". Wśród nich wymienił kontynuację dotychczasowej polityki rolnej i polityki spójności.

Rozumiemy, oczywiście, również nowe cele, szczególnie przedstawiane przez niektóre państwa członkowskie i wiele z nich również nam się podoba – powiedział.

Wśród nowych celów premier wymienił politykę obronną, wspólne działanie w zakresie migracji i pomocy uchodźcom na miejscu.

Premier podkreślił, że na "nowe cele" w unijnym budżecie muszą się też znaleźć "nowe środki". 

W całej UE Komisja Europejska określa lukę w podatku VAT na kwotę 155 mld euro - to jest kwota wyższa niż całoroczny budżet UE, a więc częściowe wyeliminowanie tej luki doprowadziłoby do znaczącego wzrostu dochodów wszystkich państw członkowskich i na skutek tego również wzrostu dochodów budżetu UE – wskazał premier.

Podkreślił w tym kontekście, że "pewne działania firm, które w Europie prawie wcale nie płacą podatków, powinny być wyeliminowane; Polska bardzo jednoznacznie opowiada się przeciwko rajom podatkowym".

Chcemy prowadzenia realnej polityki przez wszystkie kraje członkowskie w taki sposób, żeby (...) wyeliminować unikanie opodatkowania przez najbogatszą część ludności, bogate bardzo firmy, zazwyczaj firmy międzynarodowe. Dla nas to są bardzo ważne potencjalne nowe źródła dochodów. Wszystko po to, żeby ten nowy budżet UE, który negocjujemy (...) był dla Polski dobry, jak najlepszy, też odpowiadał na wyzwania przyszłości, na konieczność zaalokowania środków na badania, na rozwój, na innowacje - my tego też chcemy, jednak wskazujemy też na to, że budżet musi być otwarty o zdrowy, dobry kompromis; Polska jest gotowa do tego kompromisu – wyjaśnił Mateusz Morawiecki.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl