niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
30 maja 2017

Banki mają problemy - zamykają oddziały, zwalniają pracowników

Dodano: 16.05.2017 [09:00]
Banki mają problemy - zamykają oddziały, zwalniają pracowników - niezalezna.pl
foto: pipp (freeimages.com)
Na całym świecie pojawiły się problemy bankierów i ta tendencja dotarła do Polski. Kurczy się sieć oddziałów i ubywa etatów w sektorze, a wynik za I kwartał jest najsłabszy od siedmiu lat.

Globalne trendy w bankowości związane z cięciami zatrudnienia i zamykaniem oddziałów powoli, ale nieubłaganie docierają do Polski - informuje "Puls Biznesu".

Wprawdzie banki nadal są jednym z największych pracodawców w kraju i zatrudniają dwa razy więcej osób niż górnictwo, to złote czasy pracownicy już dawno mają za sobą.

Według Komisji Nadzoru Finansowego, na koniec I kw. w sektorze pracowało 167 tys. osób, czyli o 3 tys. mniej niż w marcu 2016 r. Od prosperity w 2011 r., kiedy banki zatrudniały rekordową liczbę pracowników, ubyło już blisko 10 tys. etatów.

Banki tną etaty oraz redukują sieć w związku ze stopniową zmianą zachowań klientów, którzy rzadziej niż w poprzednich latach zachodzą do oddziałów oraz częściej korzystają z bankowości mobilnej i internetowej. Cięcia kosztów wynikają też, jak informuje "PB", z konieczności dostosowania biznesu do niskich stóp procentowych, które mocno wpływa na przychody banków.
Autor: Źródło:
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

największym naszym błędem będzie przejście na euro i likwidacja narodowej waluty. strzeżcie się tego.

100% poparcia dla naszej historycznej narodowej waluty .... dla polskiego ZLOTEGO !!!!

ENDE

Złoty istnieje w obrocie dopiero od reformy Grabskiego, nie ma nawet 100 lat... Jaka to historia...?

Tak naprawdę to w bankach po europejsku zarabia się od dyrektora wzwyż. Dyrektor, w banku zarabia 25 000-30 000 PLN brutto. Reszta to plankton zarabia śmieszne pieniądze.

Ale pogłowie bałwanów w centralach banków bez zmian! Nawet z lekką tendencją wzrostową.

Banki uprawiają lichwę, która wg naszej wiary Chrześcijańskiej, wg naszego Wielkiego Świętego: Tomasza z Akwinu jest wielkim grzechem. Nikt kto pracuje w banku nie wstąpi do Królestwa Bożego. Nikt!

Bardziej martwią mnie podatnicy, zwolnienia w sektorze bankowych drogo będzie kosztowało gospodarkę. Trzeba będzie wypłacać tłuste odprawy i premie, a im wyższe stanowisko tym sumy będą opiewać na wartość domu lub willi. Chętnie wtedy będę szukał informacji ile budżet przeznaczył na to pieniędzy, jest wiele wydatków które mają mniejszy i większy wpływ na wzrost PKB. Więc lepiej żeby o tych sprawach informować, bo może się okazać że na wzrost PKB pracują głównie pracownicy fizyczni i są wykorzystywani bo kto inny spija śmietankę. Co zapewne jest prawdą.

Budżet płaci odprawy zatrudnionym w bankach polskich, w spółkach skarbu państwa. Większość banków w Polsce to banki obcych państw, to nie musisz się tak bardzo martwić.

śmiać się czy płakać? Najpierw banki wciskają nachalnie każdemu klientowi bankowość elektroniczną, a teraz narzekają, że klienci z tego korzystają i muszą ciąć etaty?

Ps. cięcia etatów, to ja widziałem w bankach już lata temu (bynajmniej cięcia wśród etatów innych niż sprzedawca - za to na najlepszych stanowiskach są zatrudniani sami po znajomości - np. dyrektor z jednego banku przechodzi do innego i bierze ze sobą najlepszych przydupasów bez względu na doświadczenie i znajomość branży - za to zwalniają tych, którzy pracowali do tej pory na podobnych stanowiskach)

Wybierajcie tylko polskie banki ,
obce musza w Polsce upaść

Racja, ale miejmy oczy i uszy otwarte... obserwujac co sie dalej dzieje ! Gdyz kazde grabie, grabia najpierw do siebie !!

Banki to tylko narzędzia, które całkowicie podporządkowane są polityce zysków i uprzywilejowanych, jak również ekonomiczna machina w procesie zmian, to po pierwsze, po drugie - fakt że banki dążą do płatności bezgotówkowej (waluta wirtualna). To nieuniknione. W takim scenariuszu, gdy mamy do czynienia z pieniądzem wirtualnym ograniczone zostaną też koszty i proces zmiany walut tzn. ze złotówki na euro. We wszystkim jest plan i metoda. Polacy nie pofikają, nie będą mieli wpływu, bo jak rząd wyda decyzję i zacznie obroty w euro to banki wykonają i tyle. Co to może oznaczać ? Oprócz wspólnej waluty przejęcie wielu gałęzi przemysłu, przez bogatsze państwa Unii po lepszej cenie niż do obecnie. Lepszej dla Polski, więc prawdopodobnie zahamuje to handel z Polską jako mniej atrakcyjny i konkurencyjny. Trzeba będzie szukać nowych partnerów handlowych. Pociąga to za sobą wiele zmian, ale jeżeli chcemy być konkurencyjni dla Unii
wobec wschodnich sąsiadów, to oni będą mogli pracować w Polsce, czyli Polska prawdopodobnie stanie się magnesem i motorem zmian ekonomicznych, co będzie postępować ze względu na walutę.

Nie łudźmy się, że tam gdzie waluta jest tania, to są zyski. Zyski mają ci którzy zarabiają euro a kupują w tańszej walucie w Polsce. Np. student w Polsce podczas wakacji zarobi śmieszne pieniądze, albo wcale nic nie znajdzie. Pojedzie do Niemiec np. na truskawki czy inne zbiory zarobi w trzy mieś. nawet 12 tys. o ile się przygotuje, tzn, kupi tanie wyżywienie już w Polsce i ograniczy do minimum lub zrezygnuje z zakupów w Niemczech.

Ale co w tym dziwnego, elektronika jest wygodniejsza, nie trzeba stać w kolejce. Sam większość zakupów robię przez internet i sprawy urzędowe, jak tylko jest okazja, też załatwiam przez niego. W sklepach mamy kasy samoobsługowe, które też są wygodniejsze niż stanie w kolejkach. Mam nadzieję, że Biedronka je wreszcie wprowadzi.

Rob - tylko czekać aż wstawią jakąś maszynę zamiast twojego etatu w twojej pracy - może wtedy raz pomyślisz o innych a nie tylko o własnej dupie.

Niech idą nad staw. Kaczki będą im chl........

Banki to zorganizowana mafia działająca w świetle prawa. Banki nic nie wytwarzają, tylko pobierają opłaty.

Pobieraja oplaty za uslugi z ktorych korzystasz. Nie chcesz placic to zamknij konto i trzymaj pieniadze w skarpecie.

A żeby coś załatwić w oddziale, trzeba czekać godzinę na swój "numerek".

Rozwój bankowości internetowej powoduje optymalizację kosztów, a więc i etatów. Normalna rzecz, że rozwój technologii wymusza zmiany. A sektor bankowy ma tendencję do szybkiego dostosowywania się do danych realiów.

albo początek wielkiego krachu

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl