Teść – stalinowski sędzia, synowa – obrotna mecenas. Resortowe dzieci reprywatyzacji

cba.gov.pl

Mec. Grażyna K.B., synowa Jerzego Bafii, niesławnego ministra sprawiedliwości PRL u, to osoba aresztowana przez CBA w aferze reprywatyzacyjnej – ustaliła „Codzienna”. Nie jest to jedyna osoba zamieszana w aferę reprywatyzacyjną w Warszawie mająca powiązania z peerelowską nomenklaturą.

W akcji przeprowadzonej 11 maja przez Centralne Biuro Antykorupcyjne zostało zatrzymanych osiem osób. Troje z nich to adwokaci. Zatrzymanie na zlecenie Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu związane jest z procesem nielegalnego przejmowania nieruchomości w Warszawie. Wrocławska prokuratura złożyła do sądu wnioski o aresztowanie sześciu z ósemki zatrzymanych osób. Jednocześnie śledczy nie ujawnili informacji, kogo dotyczą wnioski oraz czy ktoś z podejrzanych przyznał się do postawionych mu zarzutów.

Wśród zatrzymanych adwokatów są Grażyna K.B. i Tomasz Ż., występujący jako kuratorzy spadkobierców nieruchomości.

Mężem zatrzymanej Grażyny K.B. jest Paweł Bafia, syn ministra sprawiedliwości PRL u Jerzego Bafii. Komunistyczny prominent partyjny był w latach 70. pierwszym prezesem Sądu Najwyższego PRL-u. Bafia od 1952 r. orzekał także w tajnej komórce w Sądzie Najwyższym, która zatwierdzała wyroki śmierci wydane na przeciwników politycznych władzy komunistycznej.

Mecenas K.B. wywodzi się z rodziny prawniczej – jej matka jest znaną warszawską adwokat, pełniącą funkcję honorowej przewodniczącej koła w Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie.

W grupie zatrzymanych przez CBA jest również Maciej M. – czołowa postać na rynku roszczeń w Warszawie. To bliski współpracownik postkomunistycznego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. M. zasiadał w fundacji Semper Polonia, której patronował Aleksander Kwaśniewski. Właśnie M. miał przejąć intratne działki, m.in. przy Pałacu Kultury od strony ul. Emilii Plater, pod dawnym pałacem Karasia na Krakowskim Przedmieściu czy działkę przy pl. Zamkowym.

Więcej na ten temat we wtorkowej "Gazecie Polskiej Codziennie"

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

W poniedziałek całkowite zaćmienie…

Mężczyzna wtargnął do siedziby…

Polacy coraz chętniej płacą smartfonem

Amerykański żołnierz zginął w…

Rosjanie przemycali imigrantów

Eko-terrorysta zaatakował księdza. Duchowny specjalnie dla niezalezna.pl: Ja mu wybaczam

Youtube.com/print screen

Wczoraj w nadleśnictwie Białowieża doszło do skandalicznego zachowania. Jeden z pseudo-ekologów zaatakował księdza Tomasza Duszkiewicza, duszpaszterza Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Wszystko dlatego, że duchowny chciał udokumentować blokadę drogi jaką zrobili tzw. ekolodzy prostetujący przeciwko wycince drzew. Portal niezalezna.pl jako pierwszy dotarł do księdza i rozmawiał o tej sytuacji. Duchowny powiedział nam, że wybacza mężczyźnie, który go obrażał i zaatakował. – Jest mi bardzo przykro, że spotkałem się z taką formą terroryzmu ekologicznego. Jako kapłan wybaczam temu człowiekowi, który dopuścił się takich rzeczy, tego, że mi groził. Ludzie ci mają złe zamiary, mimo to wybaczam im. Mam nadzieję, że przyjdzie nawrócenie – powiedział nam ks. Duszkiewicz.

Duszpaszterz Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, został zaatakowany przez pseudo-ekologów, którzy koczują w Puszczy Białowieskiej – informowała Telewizja Republika.

Nikt nie spodziewał się takiego zachowania „obrońców” Puszczy , którzy wypowiedzieli ludziom wojnę.

Osoby prostestujące blokowały wyjazd samochodu przewożącego drewno z nadleśnictwa Białowieża. Drogą tą podróżował ksiądz Tomasz. Postanowił zatrzymać się i udokumentować całe zajście. Chciał zrobić zdjęcie. I zaczęło się.

Księdzu wyrwano z ręki telefon uderzając jednocześnie po ręce. W ten sposób naruszono nietykalność cielesną duchownego.

Wyrywając mi z ręki telefon zostałem uderzony. Następnie mężczyzna ten wsadził komórkę do kieszeni mojej koszuli, nadrywając materiał

– przyznał ksiądz w rozmowie z niezalezna.pl.

Społeczeństwo musi zrozumieć o co tak naprawdę chodzi protestującym ludziom. Nie chodzi im o ochronę przyrody, to jest walka z człowiekiem. Tzw. ekolodzy terroryzują ludzi, czego przykładem była napaść i zastraszanie księdza.

Byłem w szpitalu. Na izbie przyjęć oglądał mnie lekarz ortopeda. Na rękę założono mi szynę. Dostałem dziesięć dni zwolnienia lekarskiego – przyznał.

Oprócz wyrwania telefonu obrażano kapłana. Wyzywano od oszustów. Gdy pseudo-ekolodzy dowiedzieli się, że mają do czynienia z księdzem zaczęli mu grozić. Jeden z mężczyzn stwierdził: „tylko to pokaż, a zostaniesz ścięty”.

Jako kapłan wybaczam temu człowiekowi, nie czuję do niego złości. Przykro mi, że dopuścił się takich rzeczy i jeszcze mi groził. A chodziło tylko o zrobienie zdjęcia

– powiedział.

Ksiądz Tomasz Duszkiewicz ma nadzieję na nawrócenie tych ludzi.

Mają złe zamiary, mimo to wybaczam im. Mam nadzieję, że przyjdzie nawrócenie

– zakończył.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Będzie zmiana limitu płatności…

Dronem przemycono paczkę do więzienia

Wyłączą Big Bena na cztery lata?

Ponad sto ofiar powodzi i lawin błotnych

Francuzi niezadowoleni z nowego prezydenta

W poniedziałek całkowite zaćmienie Słońca w Ameryce Pn.

Youtube.com/print screen

W poniedziałek 21 sierpnia w Stanach Zjednoczonych będzie można oglądać całkowite zaćmienie Słońca. Wybiera się na nie wiele wypraw z Polski; pozostali mieszkańcy naszego kraju będą mogli śledzić to zjawisko poprzez internet.

Zaćmienie jest szczególnie wyczekiwane w Stanach Zjednoczonych - kraju, przez którego całą długość przebiega pas całkowitego zaćmienia. Z tego powodu niektórzy mówią nawet o "Great American Eclipse".

Pas fazy całkowitej zaćmienia w poniedziałek (21 sierpnia) zacznie być widoczny o godzinie 16:49 UT (18:49 naszego czasu) na północnym Pacyfiku. Później przejdzie przez terytorium Stanów Zjednoczonych, przez stany Oregon, Idaho, Wyoming, Nebraska, Kansas, Iowa, Missouri, Kentucky, Tennessee, Georgia, Karolina Północna, Karolina Południowa, a następnie zakończy się na Atlantyku o godzinie 20:03 UT (22:03 w Polsce). Centralna faza zaćmienia nastąpi niedaleko miasta Hopkinsville w stanie Tennessee.

Szerokość pasa zaćmienia całkowitego wyniesie 115 km, a faza całkowita potrwa maksymalnie 2 minuty i 40 sekund.
Zaćmienie nie będzie widoczne z obszaru naszego kraju. Można je będzie obejrzeć dzięki licznym, internetowm transmisjom na żywo.

Można skorzystać m.in. ze strony internetowej NASA, która pod adresem www.nasa.gov/eclipselive będzie pokazywać aż dziesięć transmisji, w tym m.in. z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), kosmicznych obserwatoriów, a nawet z balonów stratosferycznych. NASA spodziewa się widowni od 100 milionów do nawet pół miliarda osób z całego świata. Na wszelki wypadek będzie działać też zapasowa strona http://eclipse.stream.live.

Strona Eclipse Megamovie planuje skompilować nadesłane przez użytkowników filmy i zdjęcia w jedno nagranie, pokazujące cały przebieg zjawiska. Swoje materiały udostępni do tego celu ponad 1000 fotografów i miłośników astronomii oraz wielu innych internautów.

Jeśli chodzi o teren Polski, ostatni raz można tu było obserwować całkowite zaćmienie Słońca ponad 60 lat temu, 30 czerwca 1954 r. (Suwałki, Sejny). W tysiącletniej historii naszego kraju - biorąc pod uwagę obecne terytorium Polski, takich całkowitych zaćmień było siedemnaście.

Najbliższa okazja do obserwacji całkowitego zaćmienia Słońca z terenu Polski nastąpi dopiero za 118 lat (7 października 2135 r.), zaś najbliższe obrączkowe zaćmienie Słońca widoczne będzie z naszego kraju 13 lipca 2075 r. Nikt z obecnie żyjących raczej nie ma szans na obserwacje zaćmienia w 2135 r., ale na szczęście w rejonach świata bliższych nam, niż Ameryka, całkowite zaćmienia nastąpią "już" 12 sierpnia 2026 r. (można je będzie obserwować z terenu Hiszpanii) i 2 sierpnia 2027 r (Egipt).

Nieco wcześniej, 10 czerwca 2021 roku, z Polski widoczne będzie częściowe zaćmienie Słońca. Rok wcześniej, 21 czerwca 2020 roku, skrawek zaćmienia częściowego (poniżej 1 proc. zasłonięcia tarczy słonecznej) dosięgnie fragmentów Bieszczadów.
Zaćmienie Słońca następuje w sytuacji, gdy Księżyc jest w nowiu i znajdzie się na linii Ziemia-Słońce, przesłaniając tarczę słoneczną.

Według obliczeń astronomów kiedyś dla mieszkańców naszej planety całkowite zaćmienia Słońca się skończą. Księżyc nieustannie oddala się od Ziemi (o około 3,8 cm rocznie) i za jakiś czas będzie miał zbyt małe rozmiary kątowe, aby w całości przesłonić tarczę Słońca. Na szczęście nastąpi to dopiero za około 560 milionów lat.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Tomasz Sakiewicz w Puławach. Sala za mała -…

500 zł mandatu za złamanie zakazu wstępu…

MON wysyła pomoc do kujawsko-pomorskiego

Setki imigrantów próbowały dotrzeć do…

11-latek postrzelony z wiatrówki

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl