Znowu będą nam chcieli wepchnąć uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu?

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Sprawą imigrantów w Europie i ich transferu z Włoch oraz Grecji do innych krajów Wspólnoty mają zająć się jutro europarlamentarzyści. Chodzi o przeniesienie 160 000 uchodźców.

Europosłowie ponowią wezwania, aby państwa członkowskie zabrały uchodźców z Grecji i Włoch do innych krajów w UE, zgodnie z porozumieniem z września 2015 roku.

Zgodnie z dwiema decyzjami w Rady, podjętymi we wrześniu 2015 roku, państwa członkowskie UE zobowiązały się do przeniesienia 160 000 uchodźców z Włoch oraz Grecji do września 2017 roku.

Dotychczas tylko około 18 418 osób (dane z 11 maja) zostało faktycznie przeniesionych. Po dyskusji z udziałem Rady i Komisji, we wtorek rano, posłowie zagłosują nad rezolucją w tej sprawie w czwartek

- podaje portal europarl.europa.eu.

Tymczasem ministrowie spraw wewnętrznych Niemiec i Włoch, Thomas de Maiziere i Marco Minniti, skierowali 11 maja list do Komisji Europejskiej, w którym domagają się stanowczych działań na obszarze Afryki. Chodzi o tzw. centralny szlak przez Morze Śródziemne, który pozostał w roku 2017 najczęściej wykorzystywaną trasą przez imigrantów z Afryki.

Włochy są szczególnie dotkniętym skutkami kryzysu migracyjnego. Od początku roku do tego kraju przyjechało 43 tys. uchodźców. Setki tysięcy imigrantów napłynęło w minionych latach do Europy tzw. szlakiem bałkańskim, przez Grecję w kierunku Niemiec.

W latach 2015 i 2016 wniosek o azyl w Niemczech złożyło blisko 160 tys. Afgańczyków. Wśród nich także byli talibowie - twierdzą eksperci.

Czytaj też: Zaprosili uchodźców, teraz jest problem. Imigranci nie chcą pracować, bo są „gośćmi Merkel”

Internauci zwracają uwagę na fakt, że w Polsce, w przeciwieństwie do sąsiednich krajów nie doszło do żadnego zamachu terrorystycznego.

Dla nas najważniejsze jest bezpieczeństwo Polaków i uważamy, że wszelkie wysiłki, jeżeli chodzi o politykę imigracyjną UE powinniśmy skierować przede wszystkim na to, aby umacniać granicę zewnętrzną UE i tam kierować pomoc humanitarną

- mówił w miniony czwartek rzecznik rządu Rafał Bochenek na briefingu prasowym. Zaznaczył, że gabinet premier Beaty Szydło kilkukrotnie zwiększył nakłady na pomoc humanitarną dla imigrantów.
Źródło: niezalezna.pl,PAP,europarl.europa.eu

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ministrowie komentują wizytę Wałęsy w Sejmie. "Obnażył intencje tych, którzy przychodzą do protestujących"

/ fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

- Lech Wałęsa wczoraj był u protestujących w Sejmie i to była naprawdę wyjątkowo groteskowa wizyta (...) Przede wszystkim obnażył prawdziwą intencję tych, którzy przychodzą do protestujących - takimi słowami Jacek Sasin, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów, skomentował na antenie TVN 24 wczorajszą wizytę Lecha Wałęsy u protestujących w Sejmie niepełnosprawnych i ich opiekunów.

Wczoraj - zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami - do protestujących w Sejmie niepełnosprawnych i ich opiekunów przyjechał były prezydent Lech Wałęsa. Choć protestujący chcieli, by Wałęsa pozostał wraz z nimi, ten szybko wytłumaczył się... spotkaniem w Puławach.

- Ja chcę zwyciężać z wami, a nie siedzieć. Ja za chwilę muszę, na 18, być w Puławach, tam mam wielkie spotkanie

- mówił były prezydent.

CZYTAJ WIĘCEJ: Protestujący proszą Wałęsę by został z nimi. Ale sobie znalazł wymówkę…

Dziś odwiedziny Wałęsy komentowali w mediach przedstawiciele rządu.

– Lech Wałęsa wczoraj był u protestujących w Sejmie i to była naprawdę wyjątkowo groteskowa wizyta. To, co mówił w czasie tego protestu. Przede wszystkim obnażył prawdziwą intencję tych, którzy przychodzą do protestujących. Nie chcę w żaden sposób oskarżać protestujących o to, że nimi kierują jakieś bardzo polityczne intencje.(...) Ale ci, którzy chcą wykorzystać ten protest do zbicia politycznego kapitału, zachowują się rzeczywiście w sposób niegodny i Lech Wałęsa wczoraj do nich dołączył

- powiedział przewodniczący Komitetu Stałego RM, Jacek Sasin na antenie TVN24.

- Wałęsa głównie mówił o tym, że trzeba obalić rząd PiS-u, a na pytanie, jak może pomóc niepełnosprawnym, z rozbrajającą szczerością powiedział, że nie wie

- dodał Sasin.

W radiu RMF FM Marek Suski, szef Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów stwierdził, że "nie bardzo wierzył, że Wałęsa przyjdzie i się położy".

- Swoją drogą nie bardzo w to wierzyłem, że Wałęsa przyjdzie i się położy. On w swoim życiu leżał na styropianie, ale teraz niewygodnie by mu było. Powiedział zresztą, że się spieszy na jakieś spotkanie, na jakiś bankiet

- mówił w rozmowie z Robertem Mazurkiem Suski.

Źródło: 300polityka.pl, rmf24.pl, PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl