Rząd publikuje listę firm wyzyskujących pracowników

By Bin im Garten - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11452401

pb

Kontakt z autorem

Japoński rząd po raz pierwszy w historii opublikował ogólnokrajową listę ponad 300 firm, które naruszyły prawa pracownicze. Raport ma pomóc w walce ze zjawiskiem „karoshi” oznaczającym śmierć z przepracowania.

Zestawienie pojawiło się na oficjalnej stronie ministerstwa pracy. Media nazywają je „listą wstydu”, a firmy, które wymuszają na pracownikach sprzeczne z prawem pracy działania określane są od lat jako „czarne”. Wśród pracodawców, którzy naruszyli prawa pracowników wymieniono takie firmy jak Panasonic i jedna z największych agencji reklamowych świata Dentsu (zarzuca się im bezprawne naliczanie nadgodzin) oraz jeden z oddziałów Japan Post, który nie zgłosił wypadku związanego z pracą.

Zjawisko śmierci z przepracowania zwane „karoshi” obserwowane jest w Japonii od dekad, jednak opinia publiczna poczuła się szczególnie wstrząśnięta samobójstwem młodej pracownicy agencji Dentsu w 2015 r. To właśnie ta sprawa skłoniła premiera Shinzo Abego do zmobilizowania wysiłków w celu wprowadzenia usprawnień w prawie pracy.

Na liście opublikowanej przez ministerstwo znajdują się 334 przedsiębiorstwa, którym udzielono ostrzeżeń za naruszenia praw pracowników między październikiem ub.r. a marcem br. Lista nie wyczerpuje wszystkich firm dopuszczających się naruszeń, a jedynie zawiera te, wobec których ministerstwo zdecydowało się wywrzeć większą presję w imię dobra publicznego. Zestawienie ma być uaktualniane co miesiąc.

Rząd premiera Abego w marcu wdrożył plan reform zwalczających presję wywieraną na pracowników odnośnie do zostawania po godzinach i nakładających surowsze kary za łamanie prawa pracy. Dodatkowy czas pracy ma być lepiej płatny, co według obserwatorów może osiągnąć odwrotny efekt i doprowadzić do pogorszenia sytuacji przedsiębiorstw, które już obecnie zmagają się z trudnościami związanymi ze starzeniem się społeczeństwa, i co za tym idzie ze zmniejszaniem się grupy Japończyków zdolnych do pracy. Zmiany mogą wejść w życie od 2019 r.
Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Makabryczna zbrodnia sprzed 15 lat. Czterech…

Makabryczna zbrodnia sprzed 15 lat. Czterech…

Nowelizacja budżetu na 2017 rok opublikowana…

Nowelizacja budżetu na 2017 rok opublikowana…

Zapadł wyrok ws. komercyjnego…

Zapadł wyrok ws. komercyjnego…

Kolejne nazwiska ofiar komunizmu poznamy już…

Kolejne nazwiska ofiar komunizmu poznamy już…

Napad na bank w Katowicach. Policja poszukuje…

Napad na bank w Katowicach. Policja poszukuje…

Były polityk PO dosadnie o wpisie Tuska. „Zarzucił PiS-owi strategię opozycji totalnej i rządów PO-PSL”

/ KPRM

– Zdenerwowały mnie dwie rzeczy. Pierwszą z nich jest bezpośredni zarzut do Prawa i Sprawiedliwości, który jest właściwie streszczeniem strategii opozycji totalnej i Platformy Obywatelskiej za poprzednich rządów PO-PSL. Patronem i programistą tejże strategii był oczywiście przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, czyli sam zainteresowany. Drugą rzeczą natomiast jest insynuacja i absurd – powiedział w Telewizji Republika eurodeputowany Jacek Saryusz-Wolski.

Mówiąc o drugiej rzeczy, która zdenerwowała go we wpisze Tuska wskazał, że "mowa o zarzucaniu Prawu i Sprawiedliwości współpracy i podobnej taktyki do kremlowskiej polityki Putina".

Tego typu polityczne oskarżenia nie wyszły od pierwszego lepszego polityka, tylko przewodniczącego RE. Cały świat więc pomyślał, że to prawda i jest się o co martwić, tym bardziej, jeśli jesteśmy świadkami debat na temat praworządności w Polsce -- ocenił.

Z kolei na antenie Polsat News podkreślił, że swoim wpisem przewodniczący Rady Europejskiej zaszkodził Polsce.

Donald Tusk to nie jest bloger, tylko to jest numer dwa w UE - w sensie hierarchii formalno-protokolarnej - i to jest czytane na całym świecie – powiedział europoseł.

W ocenie Saryusz-Wolskiego Tusk naruszył ducha artykułu 15. traktatu o UE.

Artykuł 15., ustęp 6. mówi o tym, że przewodniczący Rady nie może sprawować żadnych publicznych funkcji – wskazał eurodeputowany.

Źródło: telewizjarepublika.pl, PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl