niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
27 maja 2017

Zwycięzca Eurowizji ciężko chory

Dodano: 15.05.2017 [09:56]
Zwycięzca Eurowizji ciężko chory - niezalezna.pl
foto: youtube.com/print screen
Reprezentujący Portugalię Salvador Sobral zachwycił nie tylko jurorów, ale także zwykłych melomanów i dosłownie zmiażdżył konkurencję. W Kijowie świętował więc podwójnie. Nie każdy jednak wie, że Sobral na co dzień zmaga się z chorobą serca i prawdopodobnie czeka go przeszczep.

O Salvadorze Sobralu, zwycięzcy 62. Konkursu Piosenki Eurowizji mówi się, że odmienił oblicze tej imprezy, wynosząc ją na nowy, dużo wyższy niż to do czego przez lata przywykliśmy, poziom. Nic dziwnego – reprezentant Portugalii wygrał nie tylko głosami jury, ale o jego zwycięstwie przesądzili również telewidzowie i internauci.

„Amar pelos dois”, piosenkę, którą wykonał Portugalczyk, skomponowała dla niego starsza siostra – również wokalistka – Luisa. To ona uspokajała fanów Salvadora po tym, jak artysta opuścił próby przed półfinałem ze względu na wizytę w szpitalu. Mimo jej zapewnień i tego, że sam Salvador o swojej chorobie nie wspomina, media dotarły do informacji, że zwycięzca Eurowizji ma poważne problemy z sercem. Artysta do końca roku musi poddać się przeszczepowi – inaczej zostanie zagrożona nie tylko jego kariera, ale i życie. 

POSŁUCHAJ ZWYCIĘSKIEGO WYSTĘPU:



Więcej na ten temat we wtorkowej "Gazecie Polskiej Codziennie".
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Wygrał pomimo że zaśpiewał słabo.
Ale widocznie publika miała już dość ryków i krzyków
więc padło na ledwo słyszalnego i lekko zniewieściałego paralityka.
Z roku na rok Eurowizja ma coraz niższy poziom.Niedługo sięgnie dna.

Zorro - jaki paralityk ?Nie daj Ci Boże,aby Ciebie dotknęła ta straszna choroba-paraliż.Ten Portugalczyk jest chory na serce,też poważna choroba ! Chyba jesteś młody i beztroski,a nie wiadomo co Tobie los może przynieść w przyszłości..

Nie wiem dlaczego, żyję w Stanach już ponad 30 lat, nie mogę patrzeć na tę imprezę, piosenki wydają mi się niezwykle nudne, wszystyko jest do bólu ustawione i polityczne i tak że pękam w szwach. I do tego "żadnego głosu" każdy sobie dzyndoli te swoje piosneneczki i wiadomo że musi być "dla wszystkich świeci słońce, niebo jest niebieskie lubimy się kochać Nied , tralala, sralala. takie disco euro politycznie poprawne. Zyczę szczęścia. Zwycięsca nie zrobił na mnie żadnego wrażenia oprócz jednego pozytywu że "śpiewał" w swoim ojczystym języku. Drażni mnie natomiast coraz większa liczba nieogolonych facetów, jest to według mnie niezwykle niechlujne.
Nie dziwi mnie już że wygrał poprzednio nawet drag queen ktory oprócz tego że był niesamowitym upadłym bez charakteru to jednak posiadał głos ale zachowaywał się jak totalnie zgnojona ulicznica która zgubiła charakter poprzez swój serwis. DUżo teraz różnego rodzaju festiwali ale są te wydarzen na niezwykle niskim poziomie.

Lubie czytac pani komentarze, swietne.

Jak śpiewał myślałem że ma nie równo pod sufitem albo brak mu piątej klepki.....nie wiem może się nie znam ....wywarł na mnie takie samo wrażenie jak szwedzki reprezentant Czarnogóry z kitka....

nie ogladalem na zywo konkursu w tv i nic nie stracilem,a portugalczyk ma niezwykle gietkie przeguby i tyle tego talentu...

Niestety, nasza nie wydała z siebie subtelności z jaką powinny śpiewać kobiety, ale męską hardość, której nie po drodze z niewieścią naturą.

http://www.tekstowo.pl/piosenk...

Fakt! Salvador powinien zaśpiewać ta piosenke po mesku np. jak Frank Sinatra, Dean Martin, etc. Brzmi jak piosenki z lat '40-'60 kiedy spiewano do podobnych melodii. Ale kto wie? Moze znalazł sposób na wygraną? Należy docenić jego sukces, a nie wyzywać od cyganów, etc.

Od niektórych aż sie przelewa rasizm w wypowiedziach. Smutne lecz prawdziwe. Sami wystawiają sobie cenzurkę.

Zastanawia mnie fakt krytykowania wygranej Portugalczyka i sugerowanie, że wygrał Eurowizję ,,dzięki'' chorobie, ale po dyskwalifikacji Rosjanki od razu pojawiły się komentarze litujące się nad niepełnosprawną dziewczyną, którą Ukraina tak bardzo skrzywdziła, gdyż dostała zakaz wjazdu za złamanie prawa. Myślę, że internetowe trolle nieznające się na muzyce zachwycałyby się Samojłową, gdyby wygrała i nikt nie zarzuciłby jej wygranej z litości.

nie oglądam lewackiej eurowizji, a to, ze my w tym uczestniczymy i to jeszcze z piosenkami nie po polsku to POdwójny skandal - robią akcje aby polskie ogonki pisać, a mająw dupie cały język polski - żenada...

Mi tak jakoś ta piosnka brzmi jak utwór z filmu Ratatuj - o , proszę http://www.tekstowo.pl/piosenk... . Zwłaszcza w końcówce.

Hmmm, jakoś taki lekki plagiacik ? :)

Nie lubię piosenki portugalskiej, tego smętnego fado, ale ten młody Portugalczyk jest świetny. Co do naszego udziału w Eurowizji to uważam, że reprezentantka wybrana została źle. Przy czym problem jest w tym, że Kasia została wybrana do konkursu Eurowizji w krajowych eliminacjach nie tylko przez polską publiczność, ale także przez czteroosobowe jury, w którym zasiadała m.in. Alicja Węgorzewska i polski zdobywca Grammy pianista Włodek Pawlik. Trzech jurorów dało Kasi pierwsze miejsce, a jeden drugie. Już wtedy napisałem u siebie na facebooku, że to zły wybór. A były do wyboru znacznie lepsze piosenki i wykonawcy, jak choćby Agata Nizińska. Wprawdzie nie ma gwarancji, że Agata uzyskałaby lepszy rezultat, ale przynajmniej nie musielibyśmy się wstydzić. Publiczność to publiczność, wszelako jak to się dzieje, że bądź co bądż profesjonaliści dokonują tak złego wyboru? Oto jest pytanie. Myślę, że odpowiedzi należy szukać w tym, że w polskiej muzyce popularnej wciąż rządzą ludzie z peerelowskich czasów, medialne "autorytety" spod znaku Manna i Sierockiego.To jest towarzystwo biznesowe bez kwalifikacji, rozeznania i gustu, to jest ten nazwany przez Danutę "świat głuchych", mocno zakorzeniony we wszystkich mediach. Z prywatnych, postpeerelowskich mediów ruszyć się ich nie da. Czas najwyższy, by przynajmniej w mediach publicznych dokonać jakiegoś intensywnego przewietrzenia.

Portugalczyk pokazał naturalność,muzykę,wdzięk i swój styl.Kasia Pokazała trochę salcesonu.....i tym ...To,że lubi to pan Jacek K.to tak musi być ...głosujący pokazali,że głosowali za czym co słyszeli a za czym co widzieli!

Mruczał, mruczał czekałem kiedy zacznie śpiewać i się nie doczekałem.

Po raz pierwszy nie wstydziłem się słuchając naszej piosenkarki!
Dotychczas mieliśmy cygańską przybłędę, która nie umiała zaśpiewać hymnu, wiejskie dziewuchy, znakomicie nadające się do ulżenia sobie w drodze do wychodka podczas agroturystycznej przygody, czy pedziowatego wyrostka udającego Fredzia Merkurego.
Tu - głos na poziomie Streisand i Dion.....
Ale!
Portugalski żyd. pokraka z kucykiem MUSIAŁ wygrać euroustawkę.

@Zbroja Salvador Sobral jest Portugalczykiem - pochodzi z rodziny dawnej arystokracji portugalskiej. Ale zapomniałam, że wg czytelników Niezależnej zwycięzca Eurowizja na 100% jest gejem/transwestytą/żydem/lewakiem/marionetką Illuminati, bo przecież niemożliwe jest, by jakakolwiek piosenka mogła spodobać się Europejczykom bardziej niż polska propozycja, w której brak refrenu wykonawczyni nadrabiała nagością, ubierając się w prześcieradło. Dziwnym trafem nikt nie mówi, że Katarzyna Moś wygrała polskie selekcje tylko ze względu na znajomości.
,,Gratuluję'' kultury i taktu - poważnie chorego człowieka nazwać pokraką.

Zgadzam się z Twoją opinią. Nasza reprezentantka ma dobry silny głos, ale za bardzo skupiła się na swoich fizycznych atrybutach. Utwór też nie powala, natomiast Portugalczyk zaśpiewał prostą, ale piękną melodycznie piosenkę i zostało to wysoko ocenione. Obrażać kogoś z powodu wygranej jest według mnie dowodem na głupotę oceniającego.

Z piosenki naszej zapewne nikt nie powtórzy nawet kilku słów nie mówiąc o powtórzeniu jakiegoś refrenu (nawet nie wiem czy był taki) a po to są piosenki i piosenka jest wtedy lubiana, gdy jest znana - nasza za kilka dni zniknie z eteru. Zeszłoroczna piosenkę naszego udającego Merkurego można było spokojnie zanucić i zaśpiewać - wpadała w ucho (no chyba, że ktoś nie lubi piosenek wpadających w ucho).
Ten portugalski wykonawca to nie wiem czy on śpiewał czy mówił - słuchałem tylko jego wykonania po ogłoszeniu werdyktu finałowego, i zastanawiałem się czy on w ogóle coś zaśpiewał ...
Ale jak widać nie myliłem się - ten konkurs można wygrać tylko z uznania za jakieś dziwne wyglądy, choroby, agresje sąsiadów, wyzwolenie spod totalitaryzmów itp.

Nie jestem fanem tej cygańskiej przybłędy, ale fakt jest taki, że była na 2 miejscu, a ten głos na poziomie Streisand i Dion - 20 miejsc niżej. Może żury zdegustowała trochę wyzywająca kreacja - wylewające się niemalże obfitości u góry i rozpór od pasa w dół. Bo jak dla mnie - zbyt wyzywająca i nachalna.

A ja lubię piosenkę, bo jest prosta i ma fajne (romantyczne, choć naiwne nieco) przesłanie. Chłopaka rzuciła dziewczyna, ale on na nią poczeka i będzie "kochał za dwoje" (taki tytuł). Gościu od początku mówił, że jedzie na dziadowską Eurowizję z romantyczną piosenką. Swoim wyglądem rozwala stereotyp maczo-latino. W sumie to z nich takie maczo-latino, że często kilka mają na boku. Widać, że to ta jego siostra napisała tę piosenkę, he, he. W sumie to bardziej romantyczne są Portugalki, bo ci Portugale (przynajmniej większość nie potrafi kontrolować testosteronu :) Lubię gościa, bo rozwala stereotypy - jak śpiewał po wygraniu finału krzyknął "tak naprawdę wygraliśmy, bo ich przekupiliśmy", a po powrocie do Lizbony wymienił z nazwy kilka rozgłośni komercyjnych i powiedział "o, teraz sobie o mnie przypomnieliście, a wcześniej nigdy nie wyemitowaliście żadnej mojej piosenki". Dobrze, niech walczy z komerchą

Nasza Kasia zła nie była. Wygląd i głos super, tylko piosenka jakaś taka od początku do końca na jedno kopyto. Chyba o refrenie zapomnieli. I w ogóle po co śpiewać po angielsku? Część przynajmniej mogła być po polsku

Mój kot z psem lepiej mruczą wygląd ma gościu podobny do psa sąsiadki a gdzie ta baba z brodą Jeży Urban by zdobył 1 miejsce za kwiczał by . całe to towarzystwo na daje się do cyrku .

Koleżanki i koledzy, nie bądźmy tacy surowi albo zazdrośni. On nie wygrał z litości, zresztą nie afiszował się swoją chorobą przed konkursem krajowym (w Portugalii nikt gościa nie znał wcześniej). A czy my czasem niedawno też na Eurowizję nie wysłaliśmy niepełnosprawnej piosenkarki(??), zresztą bardzo dobrej. Portugalczyk to nie żaden homo-niewadomo, choć wizual ma nieciekawy. Postępująca choroba serca sprawiła, że w kilka lat zlichociał. Jedzie od kilku lat na diecie, wiec wygląda jak wygląda. Jak w 2009 r. wystepowal w tym szajsowatym Idolu to był kawał chłopa. Wygrał w Kijowie, bo obrał dobrą stategię - skoro cała Europa od kilku lat marudzi, że Eurowizja na psy zeszła bo pajacują, cycują i fikołkują z efektami wizualno-pirotechnicznymi, to ja będę inny. I zadziałało. No i nie zapominajmy, że przed rokiem PL ze szpakowato-gejowatym artystą miała wysokie trzecie miejsce

Niestety piosenka cienka jakl grochówka wojskowa,
zastanawiałem sie dlaczego wygrała,
poprzednie reklamowały gejów, transseksualistów, i inne odszczepienia

teraz wiem w tym roku chodziło o reklamę transplantologii .

Europejska antykultura kwitnie na całego.

I tyle w tym temacie.

Ty jż zostań lepiej przy recenzajach grochówek.

A coś na temat a nie o mnie masz do powiedzonka, czy tylko bełkot o grochówce..

Człowieku sam coś bredzisz o grochówce przy muzyce, a potem przerzucasz swoją kulawą retorykę na innych gdy się do niej nawiązuje. Ogarnij się.

A coś w temacie masz do powiedzonka , czy ty tylko wykłucasz sie z blogerami.
Napisz co sądzisz o Portugalskiej szmirze, mnie jeszcze zastanawia tekst, nie znam portugalskiego , może wiesz o czym jest ta cienizna.

Ogarnij swoją nienawiść i pyuchę.

Chyba ma sporo racji to było takie mruczenie a nie piosenka.

Jak się zna oprócz swojego jeszcze tylko języki od butów to faktycznie było to pewnie mruczenie.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl