niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
30 maja 2017

Ile lat ma Brigitte Macron? Wiek żony prezydenta Francji wzbudza wiele emocji

Dodano: 14.05.2017 [18:48]
Ile lat ma Brigitte Macron? Wiek żony prezydenta Francji wzbudza wiele emocji - niezalezna.pl
foto: twitter.com
Mizoginizm i homofobia są winne kwestionowania relacji ze starszą od siebie o 24 lata kobietą – ocenił nowo wybrany prezydent Francji udzielając wywiadu gazecie „Le Parisien”. Dyskutując na temat plotek o jego związku z Brigitte Macron powiedział, że nikt nie kwestionowałby związku, gdyby to on był starszy.

– Gdybym był o 20 lat starszy od mojej żony, nikt nie pomyślałby przez chwilę, że nie mogę być z nią w związku – powiedział Emmanuel Macron.

Macronowie mają największą różnicę wieku w porównaniu do jakiejkolwiek pierwszej pary Piątej Republiki – zwrócił uwagę brytyjski dziennik „Independent”.

Macron po raz pierwszy spotkał swoją żonę, Brigitte Trogneux, kiedy był 15-letnim uczniem. Ich znajomość rozwinęła się bliżej, kiedy pracowali razem, aby napisać sztukę. Para w 2007 roku wzięła ślub. Macron miał wtedy prawie 30 lat, a jego wybranka 54 lata.

Zachodnie media prześcigają się w zachwytach nad nową Pierwszą Damą Francji i zastanawiają się co musiała zrobić, żeby wyglądać o wiele młodziej.

Francuskie portale internetowe spekulują tymczasem na temat rzeczywistego wieku żony prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Oficjalnie wiadomo, że żona prezydenta jest starsza od niego o 24 lata. Natomiast w sieci pojawiło się zdjęcie rzekomego dokumentu należącego do niej, na którym widnieje data urodzenia „13.04.1943”. Marcon przyszedł na świat w grudniu 1977 roku.

Jednocześnie popularność w polskiej sieci zdobywa komentarz jednego z internautów, który jednoznacznie ocenia postawę mediów w stosunku do Brigitte Macron.

POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

A co rupcie mogą robić?

W pewnym barze był napis: "Pieprzcie mnie", oraz podpis: "Pomidorowa". Ktoś dopisał : "z macaronem".

Rupcie,nic nie róbcie!

Rozumiałbym, gdyby wiek czyjejś żony wzbudzał emocje u starszych pań - nie dlatego że same by coś w tym dla siebie znalazły, tylko dlatego że starsze panie uwielbiają plotkować i żyć cudzywmi sprawami.

Czemu robią to dorośli mężczyźni prawicy, jest dla mnie zagadką. Czy to właśnie ta słynna feminizacja mężczyzn, przejmowanie cech typowo kobiecych przez mężczyznę we współczesnym społeczeństwie?

Jaka o prawicą cos ci pomyliły sie kierunki pewnie stioszw lustrze odwrócony pleami do siebie.

To nie żadne "wzbudzane emocje" tylko zwykła reakcja ludzi z poczuciem humoru.

W sensie, poczucia humoru ma dowodzić ten obrazek na końcu tekstu?

Nie śmieszyło mnie że pewien ważny polityk jest starym kawalerem lubiącym koty. Nie śmieszyło mnie że między Trumpami jest większa różnica wieku niż między Macronami. Ciebie też bez wątpienia to nie śmieszyło. Więc co konkretnie w Macronach jest tym pierwiastkiem żartu, czego nie ma w Kaczyńskim ani w Trumpach? Wyjaśnij proszę.

Ani Kaczyński ani Trump nie ożenili się z kobietą, która by im matkowała.

Byłoby śmieszne, gdyby starsza żona ocierała młodszego męża chusteczką w restauracji. Ale nic takiego nie widziałem, matkowanie to w ogóle nie jest słowo które przyszło mi na myśl patrząc na jej publiczne zachowanie.

Więc wciąż, nie widzę tu pierwiastka humoru. Widzę natomiast: drobnomieszczańską wścibskość, fałszywe poczucia wyższości nad kimś kto ma ewidentnie udane życie, dozę mizoginii (tylko mężczyznom wolno być starszymi), oraz ewidentną hipokryzję. Bo przecież wiemy obaj dobrze, że cała różnica polega na tym, że Kaczyński i Trump to "nasi" a Macron to "oni" i na niczym więcej.

Wiele racji głosie odrębny, niemniej nie widzisz "ewidentnej hipokryzji" w lib. mediach, których zachwyt tą "tak dobrze dobraną i elegncką parą" rozbiega/ł się z pogardą i poniżaniem np.Trumpa z racji jego związku z młodą i piękną Melanią. I co, dlacego, bo Trump nie jest "swój"?
Oh, zarzut 'drobnomieszczańskiej wścibskości' ma powalić.

Skąd wiesz, że nie widzę? Zauważyłem, i podobnie jak kilka moich koleżanek o feministycznych inklinacjach, uważam że atakowanie żony Trumpa przez liberalne media za jej wiek było żenujące i seksistowskie. Seksizm nie jest przywarą wyłącznie prawicy. W Polsce dobrze ilustruje to przypadek programu Wojewódzkiego emitowanego przez rzekomo postępowy TVN, w którym ostatnio leciały żarty z bicia żony, a wcześniej pamiętny żart z ukrainek.

Bo gdybyś widział, drowałbyś sobie te uwagi typu "fałszywe poczucie wyższości" - swoją drogą wcale nie jest fałszywe.

Macron jest już za duży na podcieranie noska :). Natomiast sam proces wychowawczy jeszcze trwa. Sam powiedział: "Brigitte, bez której nie byłbym tym, kim dziś jestem".

Szukasz dowodu tam, gdzie każdy widzi normalne podziękowania. To normalne zdanie pomiędzy parą ludzi którzy żyją ze sobą od lat, dotyczy wsparcia jakie często kobieta daje mężczyźnie w jego drodze do sukcesu.

Zachowujesz się naprawdę jak stara plotkara, analizując o wiele za głęboko zwykłe publiczne podzękowanie.

Najpierw "drobnomieszczańskiej wścibskość", teraz "stara plotkara"... Argumenty poniżej pasa :). Jaki będzie kolejny?

A wracając do tematu, jakby Macron powiedział szczegółowo za co dziękuje to dopiero byłoby wesoło! Nie wątpię, że dostał od żony ogromne wsparcie.

Chyba zniesiesz, że porównałem cię do starej plotkary. Nie takie rzeczy na tym forum uchodzą :)

Ja po prostu nie widzę tu żadnego konkretnego przykładu matkowania, poza oczywistym skojarzeniem że żona jest starsza, co prowadzi do oczywistej złośliwości że jest "matką", i ukrytego za tym przekonania, że jak mężczyzna jest starszy to ok, ale jak kobieta jest starsza, to nie ok. Nie godzi się oceniać cudzego życia w taki sposób - to jest właśnie plotka.

Różnica stary+młoda a młody+stara jest taka, że w tym pierwszym przypadku para może mieć dzieci.

:)

Na koniec cytat ze strony tvp.info:

"Brigitte Macron, matka trójki dzieci i babcia 7 wnucząt, jest kimś więcej niż tylko żoną prezydenta Francji. Jest jego najbliższym zausznikiem, doradcą oraz stylistą. W ubiegłym roku przeszła na emeryturę, by pomóc małżonkowi wystartować w wyborach. Według znajomych prezydenckiej pary, Emmanuele nie zrobi nic bez rady swojej małżonki. Rola Brigitte nie kończy się na doborze garnituru czy fryzury, ale dotyczy spraw personalnych, czy politycznych. Będzie więc prawdopodobnie jedną z najbardziej wpływowych pierwszych dam w historii Francji.
DailyMail, Guardian, Paris Match"

Świat nauki intensywnie zastanawia się nad wiekiem Brigitte i doszedł do konkluzji, że w czasach gdy ryby zaczęły wychodzić z oceanu na ląd ona już tam była.

Pierwsze wzmianki o Brigitte znaleziono już w papirusach Ramzesa X. Rozszyfrowano w nich: "To fajna d..a ale trochę podstarzała".

A mógł Makaron milczeć w sprawie Polski i nie byłoby tyle krzyku w mediach. Głupota jest zawsze złym doradcą.
Czy ona zatrudnia kosmetyczkę, fryzjera, modystkę i śpią w jej pokoju z mężem, bo nie wyobrażam sobie poranka z babcią-żoną, jak się obudzi musi być 2 godziny czesana, malowana, ubierana a Makaronowi zakrywają oczy żeby tego swojego "bóstwa" nie zobaczył?
I to wszystko za pieniądze Francuskich podatników? Nie mówiąc ile już na botoks, lifting, super ciuchy zostało wydane.
Niestety z naturą się nie wygra, szyja, ramiona, ręce, nogi mówią co innego niż malunek.
Jakżeś babo stara już nie pomoże puder róż. Starzeć należy się z godnością, inaczej robi się ze siebie pośmiewisko jak I Babcia Francji.

a na Trumpa, Melanie musi patrzec jak dziadek sobie fryzure przez godzine robi...

Przynajmniej mają razem dzieci.

Macron jest projektem"korporacyjnym"....jego 'partia"/mouvement/czy raczej 'ruch' powstał wyłącznie na przedwyborcze zamówienie "pewnych kręgów'wobec kompromitacji Hollande'a/3% popracia/i nikłych szans jego socjalistycznej partii;dawny członek socjalistycznej partii i minister w socjalistycznym rządzie pojawił się jako kandydat "centrowy i niezależny"a w rzeczywistości człowiek Hollande'a-bez programu partyjnego-a więc mogący obiecać Francuzom wszystko czyli klasyczny populista...Po utrąceniu "prawicowego'Fillona/dawni gaulliści/ wrosły szanse Mariny Le Pen,tak,ze weszła do IIgiej tury/zamiast Fillona/ i wtedy cała reszta,która odpada z dalszej gry"zrzeka się"swoich głosów na rzecz przeciwnika kandydatki FN-czyli Macrona-obwieszczając to swoim zwolennikom....w tej sytuacji Le Pen musiała przegrać...ale osiągnęlą w II turze 30%,wobec 18% jej ojca przed laty...a Macron jeszcze jako elekt zaatakował Polskę-zamiast siedzieć cicho.Politycznie poprawna Francja wybrała "zmianę"czyli status quo,bo nowy prezydent to twór a la Petru czy Palikot w trochę innych proporcjach!A sprawę wieku pierwszej damy podchwyciły pierwsze francuskie brukowce!Elegancja Francja-należy już do przeszłosci.W ogóle obecna Francja już nigdy nie będzie taka jak kiedyś.

O jakich wyborach mowa? Takich jak u nas 75 lat?
Z góry ustalony był Prezydent Francji mason, a bawić się w głosowanie to żabojady mogły, a nawet musiały dla pozoru, mason był ustawiony dużo wcześniej, nawet serwery ruskie tam nie musiały działać. Jak w Brukseli 27:1, Makrela tak ustawiła i tak musiało być.
Nie bądzcie naiwni i śmieszni plotąc bzdury.

Po co poruszać ten problem?

Jest jego mentorem, i mają dużo radośći!

Wychowała sobie męża i jest jak każda francuska dobra w łóżku!

To tylko ich sprawa a nie paparazzi i spragnionych kasy wśccibskich brukowców robiących sensację z byle gówna.

Po co w ogóle ten temat poruszacie?
Czy to kogo kolwiek w polsce to obchodzi?
Strata elektronów!

Franca...skie kobiety są jak ich wino - im starsze tym bardziej gorzkie, skwaśniałe i zatęchłe!

Ed

"Franca...skie kobiety są jak ich wino - im starsze tym bardziej gorzkie, skwaśniałe i zatęchłe!"

Następnym razem nie pij octu w butelce po winie!

Kwestia maretingu!
Od win Francuskich lepsze są Australijskie, Argentyńskie, Amerykańskie, Włoskie. Hiszpańskie i Portugalskie!

Skrzypce, Fortepian, Cognac, wino i kobiety są lepsze z wiekiem (mniej skrzypi i dbają aby zimne piwo przynieść na czas do łóżka!

tylko węgierskie-zawsze kupuje tam kilka skrzynek 1 x w roku -mam swoje 2 wybrane winnice-taniej jak w sklepach u nas wychodzi i bardzo dobre-tylko trzeba przywieść-takiego nie kupi się w marketach.

węgierskie przereklamowane duzo lepsze mozna kupić na Słowacji, szczególnie białe, riesling

Ona urodzona w 1943, on w 1977, różnica 34 lata /nie 24/ W 2007 ślub ona 64 lata on 30. I tyle komunikat :) :) :)
Niech żyją długo i szczęśliwie :(

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl