Błędy Rosji

Benedykt XVI w 2010 r. w Fatimie mówił, że łudziłby się ten, kto myślałby, że objawienie fatimskie wyczerpało swój profetyczny potencjał. Na najgłębszym poziomie jest ono wezwaniem do modlitwy, pokuty i nawrócenia i jako takie będzie zawsze aktualne.

Lecz w Fatimie pojawiło się też ostrzeżenie przed „błędami Rosji”, które będą się szerzyły na cały świat. Zazwyczaj utożsamiano je z komunizmem i wydawało się, że po upadku ZSRS i komunizmu w Europie przestało ono być aktualne. Lecz „błędy” te można rozumieć szerzej: np. ZSRS był pierwszym krajem, który zalegalizował aborcję i choć upadł, „błąd” ów trwa i coraz więcej krajów aborcję legalizuje.

W pierwszych latach istnienia Sowietów propagowano tam rewolucję seksualną. To nie wynalazek amerykański z lat 60., lecz koncept sowiecki, którego ciągłość ideową da się prześledzić aż do dziś. To kolejny „błąd”, który przeżył sowiecką Rosję. Podobnie marksizm kulturowy, przenoszący pojęcia ze sfery polityki do kultury, który święci dziś triumfy, zwłaszcza w środowiskach akademickich i opiniotwórczych. Jeśli zatem „błędy Rosji” wciąż szerzą się po świecie, to tym bardziej przesłanie z Fatimy przed nimi ostrzegające jest aktualne.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Na mocy art. 755 k.p.c. wszyscy won!

Wchodzenie w jakikolwiek spór prawny z ludźmi łamiącymi prawo przypomina negocjacje z terrorystami. Bez żadnej ostrożności procesowej napiszę wprost, że sędziowie, którzy podpisali się pod „postanowieniem” o zawieszeniu ustawy przy pomocy kodeksu postępowania cywilnego, nie są błaznami, są terrorystami i powinni stanąć przed sądem.

System, którego korzenie sięgają lat 50. XX wieku i radzieckich „sędziów”, kształcących półanalfabetów na swoich następców, pokazał swoją twarz. Takie „postanowienie” mógł wydać tylko ktoś, komu od lat nie groziła żadna kara, obojętnie jak bardzo łamał prawo. Poczucie bezkarności pozwoliło zakpić nie tylko z prawa, lecz także z wszelkiego porządku logicznego i ustrojowego. Jeszcze dwa lata temu, na suto zakrapianej imprezie korporacyjnej słowa sędziego, że na podstawie art. 755 k.p.c. można zawiesić przepis ustawy, zostałyby skwitowane gromkim śmiechem. Dziś największe „autorytety” podpisują się pod tą brednią i jeszcze grożą Trybunałem Stanu organom władzy wykonawczej.

Podobnych rzeczy nie da się nauczyć, to trzeba mieć zakodowane w DNA. Drugie i trzecie pokolenie komunistycznej szkoły sędziowskiej i prokuratorskiej sprawuje władzę sądowniczą w III RP. W obronie władzy sięgnęli po wszystkie środki swoich dziadków, z wyłączeniem przelewu krwi. Niebywale daleko posunięta determinacja, która pokazuje fasadowość systemu stworzonego przy Okrągłym Stole. Trójpodział władzy był w Polsce fikcją, całością zarządzały rozmaite mafie i grupy wpływów, chronione przez togi do wynajęcia. Wobec powyższego hasło „Wszyscy won!” znów nabiera mocy. I chociaż w praktyce to nierealne, to taka powinna być nieustająca odpowiedź na „postanowienia” kasty – zamiast bezsensownej polemiki. 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl