​Mocne słowa znanej aktorki: Pozycja i pieniądze ważniejsze od prawdy o Smoleńsku

arch. GP

  

Z apelem o rozpowszechnianie ustaleń komisji smoleńskiej zwrócił się do naszych Czytelników i Przyjaciół Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” oraz „Codziennej”. – Niektóre środowiska działają przeciwko rozpowszechnianiu prawdy ze względu na pieniądze i swoją pozycję – mówi aktorka Katarzyna Łaniewska.

Szanowni Państwo, zwracam się do Państwa z apelem o włączenie się w wielką akcję społeczną propagowania ustaleń i badań komisji smoleńskiej. Nie jest prawdą, że nie ustaliła ona ważnych faktów. Ma na swoim koncie ogromny dorobek naukowy, z wielu lat, który został podsumowany w badaniach wielu naukowców z Polski i zagranicy. Wiemy, co się stało w Smoleńsku, znamy poszczególne fazy tej tragedii. Jednak do opinii publicznej docierają tylko kłamstwa propagowane przez media związane z tzw. totalną opozycją i ją wspierające” – zaapelował Tomasz Sakiewicz.

Do akcji „Codziennej” odniosła się Katarzyna Łaniewska, aktorka i działaczka opozycji antykomunistycznej w PRL u. 

To ważne, żeby ludzie dowiedzieli się, co tak naprawdę wydarzyło się 10 kwietnia 2010 r. Społeczeństwo powoli otwiera oczy. Oczywiście niektórzy nadal uważają, że elita państwowa zginęła z powodu uderzenia samolotu w brzozę i boją się zmienić to myślenie 

– mówi Łaniewska. Według niej są również środowiska, które działają przeciwko rozpowszechnianiu prawdy ze względu na pieniądze i swoją pozycję.

Możemy propagować informacje na temat działalności komisji smoleńskiej w bardzo prosty sposób. Wystarczy wejść na portal Niezależna.pl i przesłać znajomym materiały z linkiem do informacji, które codziennie zamieszczamy na naszej stronie internetowej. Wysyłajmy je na Facebooka, Twittera i wszelkie inne media społecznościowe.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier RP jak... Hitler, Stalin i Lenin?! Ta kobieta nie zna wstydu!

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

To się popisała! Żona Rafała Grupińskiego z PO wstawiła na swoim profilu na Facebooku skandaliczną grafikę. Porównuje się w niej premiera Mateusza Morawieckiego m.in. do zbrodniarzy - Hitlera, Stalina i Lenina. "Nie ma na to kary?" - pytają internauci. Sama zainteresowana... broni tego "genialnego" pomysłu. Zobaczcie sami, jak bardzo można nie mieć wstydu.

Przewodnicząca Rady Miasta st. Warszawa Ewa Malinowska-Grupińska postanowiła popisać się przed użytkownikami Facebooka wstawieniem mocno... niestosownej grafiki. 

Grafika zestawia bowiem ulotkę przedstawiającą Mateusza Morawieckiego z dziećmi (która ma za zadanie informować o wyprawce szkolnej - świadczeniu w wysokości 300 zł dla uczniów) z plakatami zbrodniarzy totalitarnych: Hitlera, Stalina, Lenina, Mao Zedonga Kim Ir Sena i Kim Dzong Ila.

Gdy na taką bezczelność zareagowali internauci, a o sprawę została zapytana sama zainteresowana, okazało się, że wcale nie dostrzegła niestosowności tego typu porównań.

Pytana o nią przez dziennikarza Wirtualnej Polski powiedziała:

Bardzo mnie poruszyła ulotka, którą pan Morawiecki wysłał do szkół. Premier nie potrafi się nawet na niej uśmiechnąć! (...) Mówienie dzieciom przez rząd, który zabrał tym dzieciom podręczniki, że nagle daje im 300 zł, to hipokryzja.

Zresztą, jej zdaniem, nie ma tu nic zdrożnego:

 A czy grafika, którą zamieściłam, jest przesadą? Przesadą jest rządowa ulotka z wizerunkiem premiera

– dodała. Ale widocznie jednak się trochę przestraszyła - grafika z jej profilu zniknęła.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl