niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
29 maja 2017

Ważny głos ws. śmierci Magdaleny Żuk. Tej sprawy nie można zamieść pod dywan!

Dodano: 13.05.2017 [20:46]
Ważny głos ws. śmierci Magdaleny Żuk. Tej sprawy nie można zamieść pod dywan! - niezalezna.pl
foto: facebook.com/ Magdalena Żuk
„W ubiegłą niedzielę podczas mszy św., którą w ramach III Zjazdu Środowisk Patriotycznych z Europy Zachodniej odprawiłem w polonijnym ośrodku katolickim Concordia w Niemczech, modliliśmy się za duszę śp. Magdy Żuk. W nocy otrzymałem telefon od kibiców Śląska Wrocław, którzy tę intencję zamówili” – pisze w „Gazecie Polskiej Codziennie” ksiądz Jarosław Wąsowicz. 

Okazało się, że nasza rodaczka, która najprawdopodobniej została nafaszerowana jakimiś narkotykami w napojach, zgwałcona i zamordowana w Egipcie, kibicowała Śląskowi, jeździła też z przyjaciółmi na mecze rozgrywane w innych miastach. Kilkakrotnie mogliśmy gościć ją w Gdańsku. Bawiła się u nas nad morzem na tegorocznym sylwestrze. Nie była więc w środowisku kibiców anonimowa. Wszyscy, którzy ją znali, mówią, że była przyjazną i ambitną dziewczyną.

Stek różnego rodzaju kłamstw o Magdzie pojawiający się w mediach w związku z jej tragiczną śmiercią jest porażający. W zasadzie większość informacji – jak twierdzą jej bliscy znajomi – nie jest zgodna z prawdą. Najgorsze jest to, że część wiadomości godzi w jej dobre imię i nawet przy okazji tak wielkiej tragedii są tacy, którzy dla lansowania siebie i swoich śmiesznych firm poszukiwawczo-detektywistycznych potrafią bezcześcić pamięć o zmarłej. Widać przemysł pogardy dla ludzkiej tragedii mocno zakorzenił się w głowach różnych dziwnych typów. Przy takich tragicznych okazjach ujawnia się niestety i potrafi wyrządzić wiele krzywdy.

Jedyną nadzieją na rozwikłanie tajemnicy jej śmierci jest to, że sprawą osobiście zajął się minister Zbigniew Ziobro. To ważne, żeby tej konkretnej sprawy nie zamieść pod dywan i wyjaśnić ją do końca. Ukarać tych, którzy w sprawie kłamią. Zweryfikować działalność i kompetencję biur turystycznych oraz wszystkich negatywnie związanych z tą sprawą. W ten sposób przywrócić zdeptaną przez media godność Magdy i ulżyć jej pogrążonym w bólu najbliższym.

Zapewne fani Śląska upamiętnią tragiczną śmierć Magdy również na stadionie. Tak dzieje się zawsze, kiedy odchodzi ktoś z kibicowskiej rodziny. Wszystkich zachęcam, by pamiętać o Magdzie i modlić się za jej duszę o łaskę Bożego Miłosierdzia. Polecać ją będziemy w maju w intencjach Żywego Różańca Kibiców.
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Kolejna medialna afera aby odwrócić uwagę społeczeństwa od prawdziwych problemów. Nie uczycie się na błędach, Polacy.

Handel ludzmi!!! To jest prawdziwy problem!
Za panowania peo nikt nie zrobił kroku w tej sprawie!!!
Może są w tym gównie umoczeni po korzonki włosów!

Największy błąd to Ty .

Coś w tej sprawie rzeczywiście śmierdzi. Czy pan Ziobro da radę..?

WSPOLCZUJE jednego nie rozumie kto zaprosil ta ochydnego niewiarygodnego kretyna rutkowskiego kto kim byl ten nieuczciwy osobnik jak mozna propagandziste niewiarygodnego puscic do badania smierci polku polaka zrobil szopke z dziewczyny a z rodzicow druga seryjna szopke do takich tragaedi musi byc uczciwy wiarygodny sprawiedliwy organ a nie zadymiarz

jak piszą internauci w necie to sam Rutkowski na końcu rozmowy telefonicznej Marcusa z Magdą jest słyszalny na ścieżce dźwiękowej i każe Marcusowi kończyć rozmowę.

Rutkowski ma na koncie pare niewyjaśnionych spraw.

Ten gosc caly jest niestety "niewyjasniony".
Kiedy pracowal w PRL w milicji, byl tak olewany przez kolegow, ze dla zartu przywiazywali go kajdankamido kaloryfera i nabijali sie z niego. Podobno byl zalosnym mieczakiem i nieudacznikiem. Wiem to od osoby ktora z nim byla w milicji.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl