niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 lipca 2017

Guilherme odejdzie z Legii

Dodano: 12.05.2017 [18:22]
Guilherme odejdzie z Legii - niezalezna.pl
foto: Tomasz Hamrat/Gazeta Polska. Jacek Magiera straci Guilherme
Po sezonie Brazylijczyk Guilherme odejdzie z Legii. Agent piłkarza, Marcelo Robalinho, już od zimy szuka mu nowego klubu. Wojskowi chcieliby przedłużyć kontrakt z Brazylijczykiem, ale byłoby to możliwe tylko wówczas, gdyby żaden z zagranicznych klubów nie złożył pomocnikowi satysfakcjonującej go oferty.

Jeszcze jesienią Guilherme był chętny do przedłużenia umowy z Legią. Wszystko zmieniło się po występach warszawian w Lidze Mistrzów. Piłkarz uznał, że czas wykorzystać moment i zmienić otoczenie. Brazylijczyk pokazał się w LM z dobrej strony, do tego strzelił zwycięskiego gola w meczu ze Sportingiem (1:0), który zdecydował o awansie Legii do Ligi Europy. Przypomniał o sobie w lidze portugalskiej, wypromował i uznał, że nową umowę będzie podpisywał na własnych warunkach. W styczniu, przed wyjazdem drużyny na obóz przygotowawczy, Guilherme zgodził się na przedstawioną przez Legię propozycję i wydawało się, że złoży podpis pod nowym kontraktem. Rozmowy z Robalinho, który kusił go ofertami z klubów zagranicznych, sprawiły że ostatecznie odstąpił od tego planu. W tej sytuacji poprzednie władze klubu doszły do wniosku, że należy przygotować się do sprzedaży pomocnika z korzyścią dla Legii.

Kiedy akcje Wojskowych przeszły w całości w ręce Dariusza Mioduskiego, z klubu zaczęły dochodzić odmienne komunikaty. Nowy prezes deklarował na łamach mediów, że priorytetem będzie dla niego pozostanie przy Łazienkowskiej Vadisa Odjidji-Ofoe i właśnie Guilherme. - Rozmowy z Guilherme i jego menedżerem się toczą, nie ma żadnych kłopotów, jest normalny proces negocjacyjny. Jedna strona chce bardzo dużo, druga ma swoje ograniczenia i musi się zmieścić w pewnego rodzaju widełkach. Mamy dobre relacje z agentem Brazylijczyka, musimy tylko się dogadać. Wiemy jakim graczem jest Gui, wiemy na co go stać. Jest lubiany i ceniony. Dla niego ważna teraz powinna być tylko piłka. Przed nim i zespołem siedem ważnych meczów. Powinien w nich pokazać swoją wartość. Warszawa jest dla niego dobrym miejscem, może grać w dobrym klubie i co roku zdobywać trofea. Nie ma takich miejsc za dużo w Europie. On wie co ma, my też wiemy co mamy. Mamy nadzieję, że uda się z nim ten kontrakt przedłużyć - mówił Mioduski serwisowi legia.net.

Robalinho nie pali za sobą mostów, prowadząc z Legią rozmowy z gatunku dyplomatycznych, ale wysyła do zagranicznych klubów CV Brazylijczyka. Jak informuje „Przegląd Sportowy” o Guilherme pytał agenta nawet Sporting, zajmujący obecnie trzecie miejsce w lidze portugalskiej. Gdyby utrzymał tę pozycję, latem zagrałby - jako zespół nierozstawiony - w eliminacjach do Champions League. Trudno wyrokować, na ile Portugalczycy naprawdę są zainteresowani pozyskaniem Gui, a na ile to jedynie gra sprytnego agenta. Pewne jest jedno - Robalinho umie podbić rynkową wartość swojego podopiecznego. Podbić na tyle, by Legia nie miała szans włączyć się do wyścigu.
Skoro Guilherme chce odejść, a kontrakt ma ważny do czerwca 2018 roku, Legia może na nim zarobić przyzwoite pieniądze. Szacuje się, że wartość transferu będzie oscylować w granicach 2-3 mln euro. Można by oczekiwać więcej, jednak już zimą Brazylijczyk będzie mógł porozumieć się oficjalnie z nowym klubem i po zakończeniu kontraktu w Warszawie odejść za darmo. Żyjący głównie z transferów Wojskowi nie mogą sobie na takie rozwiązanie pozwolić.

W dotychczasowych występach w barwach Legii Guilherme zdobył 15 bramek i zaliczył 120 asyst. W tym sezonie wystąpił w 36 spotkaniach na wszystkich frontach, strzelając sześć goli i dorzucając siedem asyst. Wiosną nie prezentuje najwyższej formy i w meczu z Wisłą usiadł na ławce. W ostatnim meczu z Pogonią spisał się jednak przyzwoicie, dlatego powinien wystąpić w niedzielę przeciw Bruk-Betowi.
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl