niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 lipca 2017

77 lat temu umilkły strzały w Lesie Katyńskim

Dodano: 12.05.2017 [12:01]
77 lat temu umilkły strzały w Lesie Katyńskim - niezalezna.pl
foto: By nieznany - "Zbrodnia katyńska w świetle dokumentów" with preface of Gen Władysław Anders 1946, many editions in Poland before
Od 3 kwietnia do 11 maja 1940 r. w Lesie Katyńskim oficerowie NKWD mordowali polskich jeńców z obozu w Kozielsku. "Żeliwne płyty, krzyże, epitafia na katyńskim cmentarzu mają kolor rdzy; to celowy zabieg, chodzi o przywołanie skojarzenia skrzepniętej krwi" - mówi PAP Antonina Mickiewicz ze Stowarzyszenia Dom Polski w Smoleńsku.

Cmentarz katyński składa się z dwóch części – Polskiego Cmentarza Wojennego i nekropolii rosyjskiej. "Wejście według projektu polskich architektów jest zrobione w kształcie rozkopanego kopca i dwie części tego kopca łączy szklana brama. Ta szklana brama ma swoje znaczenie, to symbol kruchej granicy między światem przeszłości a światem teraźniejszym. To przypomnienie o tym, że błędy przeszłości można łatwo powtórzyć, jeśli się o niej nie pamięta" - podkreśla Mickiewicz.

Przypomina, że za głównym wejściem znajduje się droga, którą prawdopodobnie prowadzono na śmierć polskich oficerów. Cmentarz zawiera sześć dużych grobów zbiorowych ze szczątkami oficerów i dwie mogiły generałów. Groby leżą po dwóch stronach alei cmentarza wiodącej do zespołu ołtarzowego z podziemnym dzwonem. "Specjalnie umieszczony poniżej poziomu ziemi, by dzwonił na znak pamięci tych, którzy w tej ziemi spoczywają" - tłumaczy.

Blisko zbiorowych mogił znajdują się doły śmierci, które są puste od 1943 r., czyli od pierwszej ekshumacji w Katyniu. To są pierwotne miejsca, na skraju których rozstrzeliwano jeńców. Tych dołów śmierci jest razem 8. Zaznaczone są płytami żeliwnymi, które pokazują kształt i rozmiar każdego z dołów. W największym, w kształcie łacińskiej litery L, znaleziono prawie 2,5 tys. ciał zamordowanych, ułożonych - jak pisano w sprawozdaniach z ekshumacji - 12 warstwami

- dodaje.

12 maja 1940 r. wyruszyły ostatnie transporty śmierci oficerów polskich z Kozielska do Katynia i ze Starobielska do Charkowa.

Decyzja o wymordowaniu polskich jeńców wojennych z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz Polaków przetrzymywanych w więzieniach NKWD na obszarze przedwojennych wschodnich województw Rzeczypospolitej zapadła na najwyższym szczeblu sowieckich władz.

Podjęło ją 5 marca 1940 r. Biuro Polityczne KC WKP(b) na podstawie pisma, które ludowy komisarz spraw wewnętrznych Ławrientij Beria skierował do Stalina. Szef NKWD, oceniając w nim, że wszyscy wymienieni Polacy "są zatwardziałymi, nierokującymi poprawy wrogami władzy sowieckiej", wnioskował o rozpatrzenie ich spraw w trybie specjalnym, "z zastosowaniem wobec nich najwyższego wymiaru kary - rozstrzelanie".

Po trwających miesiąc przygotowaniach, 3 kwietnia 1940 r. rozpoczęto likwidację obozu w Kozielsku, a dwa dni później obozów w Starobielsku i Ostaszkowie. Przez następnych sześć tygodni Polacy wywożeni byli z obozów grupami do miejsc kaźni.

Z Kozielska 4 404 osób przewieziono do Katynia i zamordowano strzałami w tył głowy. 3 896 jeńców ze Starobielska zabito w pomieszczeniach NKWD w Charkowie, a ich ciała pogrzebano na przedmieściach miasta w Piatichatkach. 6 287 osób z Ostaszkowa rozstrzelano w gmachu NKWD w Kalininie, obecnie Twer, a pochowano w miejscowości Miednoje. Łącznie zamordowano 14 587 osób.

Na mocy decyzji z 5 marca 1940 r. wymordowano również około 7 300 Polaków przebywających w różnych więzieniach na terenach włączonych do Związku Sowieckiego: na Ukrainie rozstrzelano 3 435 osób (ich groby prawdopodobnie znajdują się w Bykowni pod Kijowem), a na Białorusi około 3,8 tys. (pochowanych prawdopodobnie w Kuropatach pod Mińskiem). Większość z nich stanowili aresztowani działacze konspiracyjnych organizacji, oficerowie nie zmobilizowani we wrześniu 1939 r., urzędnicy państwowi i samorządowi oraz "element społecznie niebezpieczny" z punktu widzenia władz sowieckich.
Autor: Źródło:
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Dość obchodzenia rocznic zbrodni katyńskiej w Rosji. Należy przenieść cmentarz do Polski, najlepiej w Zamojskie, utworzyć skansen ludobójstwa na narodzie polskim i tam obchodzić. Rosja czuje się spadkobiercą ZSRS i nie pozwoli na zbudowanie pomnika i obchody rocznic.

"oficerowie NKWD" to niczym nazisci - ciekawe kiedy powiedza glosno ze wiekszosc nkwd i komuchow to nie byli Rosjanie.
a dziwne bo tych oficerow wywialo do panstwa powstalego po wojnie
prawda jest ze mordy zatwierdzil stalin a beria (top rosjanin?)

prawda zwyciezy .

Morderstwo Polskich Oficerów w Katyniu, Miednoje, Ostaszkowie i innych podpisała rosyjska tzw. Stawka czyli kierownictwo Rosji, Przywódcy Rosji. Rosja odpowiedzialna. Katów to sobie dowolnie dobierali. Za samogon, zegarki, nagrody... Jak zawsze.

a w smoleńsku nadal słychać strzały...

Oficerów przywleczonych nad doły rozstrzeliwało czterech NKWD-stów pochodzących z Polski. Udzielili na początku lat siedemdziesiątych wywiadu izraelskiej gazecie MAARVIV. Wrzućcie na google albo też zdobądźcie książkę Albina Siwaka "Chciałbym dożyć takich dni"

Nie tak jeszcze dawno pisałeś ruski bękarcie że Polaków rozstrzeliwali żydzi służący w NKWD i całe NKWD składało się z żydów a teraz gdy dotarło do Ciebie że bękart Fiutin to też żyd to chcesz winę zrzucić na Polaków! Paszoł ty ruski śmieciu stąd na ruską komsomolską gówno nie prawdę tam kacapy z żartym przez buraczychę mózgami cię wysłuchają!

Jak tam z ciebie Polak ? Przeczytaj matołku w Maarviv wywiad ze swoimi pobratymcami - jest tłumaczenia artykułu

Bykownia i Kuropaty a także Winnica to pewne miejsca rozstrzelań Polakow. Nie ma co pisać słowa "prawdopodobnie".
jedyne co jest niepewne, to to, czy nie ma jeszcze innych miejsc tych każni.
Zbrodnia ta od roku 1989, czyli od kolejnego "wyzwolenia" Polski od Rusofilów Komunistycznych,
BYŁA UMIEJĘTNIE UMNIEJSZANA I SPROWADZANA JEDYNIE DO MORDU POLSKICH OFICERÓW.
TYMCZASEM ROZSTRZELIWANO ROWNIEŻ LICZNYCH CYWILÓW, CO ZMIENIA KWALIFIKACJĘ PRAWNĄ ZBRODNI,
BYŁO TO LUDOBÓJSTWO !!!!! Nie ulega ono przedawnieniu,
A wyrok Sądu w Strasburgu kilka lat temu był kompromitujący.
Było 4 sędziów> wśród nich jeden POLAK< ZDRAJCA< GLOSOOWAŁ PRZECIW UZNANIU ZA LUDOBÓJSTWO.
Tego Sędziego trzeba usunąć za to głosowanie!!!! Kolejny Zdrajca !!!!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl