Panowanie rozwydrzonych partii – 91. rocznica przewrotu majowego

By nieznany - Światowid, June 1926(1981-03-44). Tygodnik Solidarność (4): 9., Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/

Kontakt z autorem

Staję do walki, tak, jak i poprzednio, z głównym złem państwa: panowaniem rozwydrzonych partii i stronnictw nad Polską, zapominaniem o imponderabiliach, a pamiętaniem tylko o groszu i korzyści – mówił Józef Piłsudski w wywiadzie udzielonym „Kurierowi Porannemu” 10 maja 1926 r., po powołaniu rządu Wincentego Witosa. Cały nakład "Kuriera" z tym wywiadem został, nakazem rządu, skonfiskowany. 

Krwawe starcia, które rozpoczęły się 12 maja 1926 roku, to z pewnością największy dramat Piłsudskiego i co należy podkreślić incydent niezamierzony. Marszałek nigdy nie zamierzał szafować polską krwią w sytuacji innej niż zagrożenie bytu narodu, a także nie planował zbrojnego przewrotu. Jednocześnie cały czas obserwował wydarzenia w Europie i starał się na nie reagować. Dlatego nie możemy patrzeć na ówczesne wydarzenia tylko w kontekście spraw polskich. Musimy pamiętać, że w roku 1926 bezpieczeństwo młodej II Rzeczpospolitej diametralnie się pogorszyło. Złożyły się na to dwa czynniki: traktat gwarancyjny w Locarno podpisany w październiku 1925 roku, w którym de facto Francja „sprzedała” bezpieczeństwo Polski za cenę gwarancji niemieckich dla swoich granic i drugie znacznie groźniejsze wydarzenie, widmo, jeszcze odległego, ale nieuchronnego (zasygnalizowanego porozumieniem w Rapallo i wzmocnionego paktem o nieagresji z 24 kwietnia 1926) sojuszu Niemiec i Rosji Sowieckiej. Dopiero uwzględniając tę wiedzę możemy oceniać działania Piłsudskiego - pisał w tygodniku "Gazeta Polska" historyk, Andrzej Wroński.

Historyk opisywał:

Rankiem 12 maja Piłsudski podejmuje próbę spotkania z prezydentem Wojciechowskim. Wówczas myślał raczej o pokojowym rozwiązaniu sporu, bez jakiegokolwiek siłowego nacisku. Niestety Piłsudski nie zastał go, gdyż ten postanowił wyjechać na krótki odpoczynek do Spały. To też trudna do zrozumienia i niepoważna decyzja prezydenta, w obliczu bardzo już napiętej sytuacji. 

Coraz bardziej zdenerwowany, ale jednocześnie zdeterminowany Piłsudski, decyduje się na przeprowadzenie niewielkiej demonstracji zbrojnej i późnym popołudniem rusza na czele kilku oddziałów w kierunku Warszawy. Do stolicy tymczasem powraca Wojciechowski. O godz. 17 dochodzi  do słynnego spotkania i rozmowy na moście, Marszałka z prezydentem. To niezwykła, niemal surrealistyczna scena. Naprzeciwko siebie stają: legendarny Naczelnik pełen niezwykłej wewnętrznej siły i formalny przywódca państwa, który niewątpliwie do roli męża opatrznościowego aspiruje, ale którego rozsądek nie dorównuje ambicjom. Wszystko, co wtedy się wydarzyło, słowa Wojciechowskiego o honorze, deklaracja młodych podchorążych, że nie przepuszczą oddziałów Marszałka przez most – jest szokiem dla Piłsudskiego. To był niewątpliwie jeden z najdramatyczniejszych dni jego życia, koszmar większy od czasu spędzonego w więziennych kazamatach, czy śmierci jego legionistów w kampaniach. Kochał wojsko, kochał żołnierzy, których nazywał „swoimi dziećmi”, a teraz te dzieci gotowe były do niego strzelać. 

Piłsudski wraca na Pragę, jak wskazują liczne relacje, przez najbliższe godziny trochę odsuwa się w cień ówczesnych wydarzeń, a głównym animatorem działań zbrojnych staje się gen. Orlicz-Dreszer. Jednak to Piłsudski musiał podjąć decyzję o rozwiązaniu siłowym. To była bardzo trudna decyzja, chyba najtrudniejsza, jaką kiedykolwiek podejmował. Wydaje się jednak, że wtedy nie mógł już się cofnąć, musiał przekroczyć swój Rubikon. Inaczej naraziłby wszystkich oficerów, którzy go poparli, na uznanie ich za buntowników i być może oskarżenie o zdradę stanu. Miał jeszcze minimalną nadzieje, że strzały nie padną, jednak wieczorem żołnierze sił rządowych otworzyli ogień do oddziałów Marszałka na moście Kierbedzia, zaczynając tym samym bratobójczą walkę.

 



 
Źródło: tygodnik GP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Polacy wypalają rocznie ok. 40 mld…

Polacy wypalają rocznie ok. 40 mld…

Pogrzeb biskupa Kazimierza Ryczana

Pogrzeb biskupa Kazimierza Ryczana

Spotkanie z redaktorem Sakiewiczem w Gdańsku

Spotkanie z redaktorem Sakiewiczem w Gdańsku

Jubileusz Jitki Stokalskiej

Jubileusz Jitki Stokalskiej

W Pendolino będzie WiFi

W Pendolino będzie WiFi

Sędzia Gersdorf nie przypuszczała chyba, że da dziś internautom tyle powodów do śmiechu

Małgorzata Gersdorf; fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

- Proszę o przyjęcie zapewnienia, że w trudnym okresie stresów i przepracowania każdemu z nas zdarzają się kroki podjęte bezrefleksyjnie, z przeoczeniem specyficznych uwarunkowań - ten fragment z oświadczenia opublikowanego na stronie internetowej Sądu Najwyższego stał się inspiracją dla wielu internautów. Wpisy z hasztagiem #krokibezrefleksyjne oraz #KrokiPodjęteBezrefleksyjnie błyskawicznie rozchodzą się w sieci.

Zacytowany powyżej fragment oświadczenia to tłumaczenie Małgorzaty Gersdorf po tym, jak wzięła ona udział w uroczystości przyjęcia przez prezydenta Andrzeja Dudę ślubowania od nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego Justyna Piskorskiego. Dotąd pierwsza prezes Sądu Najwyższego była bowiem postrzegana jako jedna z liderek protestów środowiska KOD-ziarzy broniących systemu sądowniczego. Jej wczorajsza obecność w Pałacu Prezydenckim odebrana została jako zdrada.

O sprawie pisaliśmy w tekście Gersdorf doświadczyła hejtu kodziarzy. A tłumaczenie się prezes Sądu Najwyższego to "perełka".

Wobec licznych komentarzy związanych z obecnością pierwszego prezesa SN na uroczystości wręczenia przez pana prezydenta nominacji panu Justynowi Piskorskiemu, w imieniu pani profesor Małgorzaty Gersdorf proszę o przyjęcie zapewnienia, że w trudnym okresie stresów i przepracowania, każdemu z nas zdarzają się kroki podjęte bezrefleksyjnie, z przeoczeniem specyficznych uwarunkowań, które powinny być brane pod uwagę w działalności publicznej pierwszego prezesa Sądu Najwyższego

- tak tłumaczył się rzecznik prasowy SN Michał Laskowski.

Zdaje się, że sformułowanie „kroki podjęte bezrefleksyjnie, z przeoczeniem specyficznych uwarunkowań” wejdzie do powszechnego języka. Tymczasem na Twitterze internauci wymieniają się zabawnymi postami.

Rzecznik SN skomentował całe zamieszanie,

Może to był błąd. Mogę powiedzieć tylko tyle, że to były słowa uzgodnione, ale oczywiście to ja się pod tym podpisałem

- przyznał w rozmowie z wp.pl sędzia Michał Laskowski.

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Beata Szydło o pomocy dla uchodźców: nie tylko pieniądze

/ PeggyChoucair

Poza wpłatą 50 mln euro na rzecz Inicjatywy Wzmocnienia Gospodarczego Europejskiego Banku Inwestycyjnego w celu pomocy uchodźcom będziemy podejmowali działania humanitarne - powiedziała na konferencji po posiedzeniu rządu premier Beata Szydło.

Ministerstwo Finansów poinformowało, że Polska wpłaci 50 mln euro na rzecz Inicjatywy Wzmocnienia Gospodarczego Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Inicjatywa ta wspiera obszary dotknięte kryzysem uchodźczym.

Premier, zapytana o to, jakie inne działania podejmie Polski rząd w celu pomocy uchodźcom odparła:

"Poza wpłatą (..) będziemy podejmowali działania humanitarne".

"W tej chwili jest przygotowana wspólnie z Caritasem akcja. Kiedy te szczegóły będą dopracowane, zostaną państwu przekazane" - powiedziała Szydło zwracając się do dziennikarzy.

"Chcemy zaangażować się bardzo mocno w pomoc tym, którzy tej pomocy potrzebują w Syrii i będziemy angażować się w pomoc medyczną"

- dodała.

Przypomniała, że na terenach Bliskiego Wschodu, tam gdzie toczy się wojna, Polska pomaga już w odbudowywaniu szkół. "Prowadzimy projekty wspólnie z Niemcami i takich działań, i akcji będzie jeszcze więcej" - podsumowała premier.

Jak wynika z komunikatu Ministerstwa Finansów, "Polska znalazła się w grupie państw, które pierwsze zadeklarowały udział w inicjatywie EBI i jest – dotychczas – największym darczyńcą". Pozostałe państwa to: Włochy (zadeklarowana wpłata 45 mln euro), Słowacja (2 mln euro), Słowenia (500 tys. euro) oraz Luksemburg (400 tys. euro).

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl