niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
26 maja 2017

Pionierski zabieg po raz pierwszy w Europie Środkowej

Dodano: 12.05.2017 [08:20]
Pionierski zabieg po raz pierwszy w Europie Środkowej - niezalezna.pl
foto: Darpaw/creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en
Po raz pierwszy w całej Europie Środkowej w Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy odbył się pionierski zabieg polegający na podaniu chemioterapii w aerozolu – informuje portal metropoliabydgoska.pl.

Inowacyjną metode leczenia zapoczątkowali niemieccy lekarze w 2011 roku. Zabieg o nazwie PIPAC (Pressurized Intraperitoneal Aerosol Chemotherapy, czyli dootrzewnowa chemioterapia podciśnieniowa aerozolem), daje nadzieje na wydłużenie przeżycia i zwiększenie komfortu życia pacjentów, którym kiedyś nie dawano większych szans na wyleczenie.

Zabieg wykonywany jest głównie przez wiodące kliniki onkologiczne w Niemczech, Szwajcarii, Danii, Francji i Włoszech.

Do zabiegu wykorzystano innowacyjny sprzęt zaprojektowany do zabiegu PIPAC i sprowadzony specjalnie w tym celu z Niemiec. Zespół operacyjny stworzony był z prof. dr hab. n. med. Wojciecha Zegarskiego, dr n. med. Macieja Nowackiego i lek. Marka Przybyła. Podczas zabiegu asystował prof. dr h.c. Marc Reymond z Uniwersytetu w Tybindze w Niemczech, który wykonał go jako pierwszy na świecie.
Autor: Źródło:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

zapewne NFZ nie będzie tego refundował . Czyli masz pieniądze to leczymy, nie masz zdychaj

Co to ma być niby "wielkie osiągniecie"? Chyba nie, a wielkiej filozofii w tym nie ma, wyleczeń oczywiście nie ma jedynie może u niektórych przedłużanie walki z choroba.
Komu sie chce to niech czyta artykule
http://link.springer.com/artic...
Dzieki Internetowi każdy człowiek na swiecie ma wygodny, łatwy dostep dobibliotek świata w pare sekund, za friko i siedząc w chałupie z herbata na stole.

Jak ktoś jest chory, to niech najpierw ustabilizuje swoje życie i otoczenie. Zmieni sposób odżywiania i dalej przejdzie pełną kuracje tzw. witaminą C i zredukuje spożycie cukru do minimum. Organizm potrzebuje harmonii, a ciągły stras zabija. Chemia może pomóc w jakimś procencie, ale źródło choroby najczęściej ma inne podłoże. Z Panem Bogiem!

Pierwsza i podstawowa rzecz, udowodnione jest ze chemioterapia jest skuteczna w góra do 10% a niektóre statystyki mówią o 2-5 %. Więcej komentarza nie trzeba.

Jedynie skuteczny na raczydlo jest -KCN w ilości łyżeczki do herbaty.

"Operacja się udała, pacjent zmarł"
Upsik, tej drugiej części nie podajemy tak oficjalnie.
"Ciekawe" są historie chorych, którym skutecznie usunięto guza a zmarli na skutek chemioterapii. Myślę że to taki sam sukces medycyny jak zapłodnienie invitro...

Oczywiście, że podają i nie ma żadnego "upsika". Kiedy ostatni raz czytałeś raporty z badań klinicznych z zakresu onkologii? Tylko nie mów, że to "wiedza tajemna i niedostępna profanom", bo jest online.

Kłastwa:
1. działanie chemioterapii
2. kulistość Ziemi (poszukaj Flat Earth)
3. ekumenizm
4. puste piekło
5. socjalizm
6. Soros chce dobrze
7. Świat ma więcej niż 6 tysięcy lat

Te punkty to dobry sprawdzian dla tępego lewactwa. Jeśli zakwestionują jakikolwiek punkt - nie należy z nimi rozmawiać.

Kwestionuję:
1. działanie chemioterapii - bzdura
2. kulistość Ziemi (poszukaj Flat Earth) - bzdura
3. ekumenizm - dobra rzecz
7. Świat ma więcej niż 6 tysięcy lat - bzdura.

Rozmawiać z tobą nie zamierzam - z takimi jak ty postępuje się tylko w jeden sposób, ale prawo nie zezwala na podanie szczegółów.

Soros może zrobić dobrze Biedroniowi pod warunkiem , że zażyje odpowiednie środki .

właśnie to jest biznes
kto ma życ ten bedzie żył , kto nie to zadna chemia nie pomoże.

http://raynold.prv.pl/pl/004/0...

A tak na serio w prawdzie , czy w Tworkach ? Kulistość półdupków posłanki Leszczyny w czasie kopulacji z belzebubem w pustym piekle

Chemioterapia w leczeniu nowotworów to tak jakby faszyzm leczyć bolszewizmem.

Kłamiesz. Wielu pomaga, np. mnie, cisplatyna. A nawet lekarz mi mówił, że po niej mogę umrzeć bo jest tak wyniszczająca. A jednak rak się poddał, a ja wróciłem do zdrowia, już po okresie 5 letnim jestem, badam się co roku na markery. Nie wiem ile pożyję, ale mnie pomogło, więc nie pisz że nikomu i że to jak bolszewizm. Bolszewizm nie pomógł nikomu.

Ile ci big farma zaplacila zebys teraz chwalil jej produkty? To po co wyzdrowiales, zeby innych naklaniac do smierci? Mogles nie zdrowiec, a Pan Bóg mogl cie zarbac tfu

Wracając do porównania do bolszewizmu,to myślę że bolszewizm też wielu się podobał. Co wcale nie znaczy, że był dobry.
To, że chemioterapia (niekiedy może się wydawać)pomaga nie znaczy że ta metoda jest dobra.Komórki rakowe są oznaką zatrucia, oraz innych nieprawidłowości w organizmie np: inwazji pasożytów.Leczenie chemią jest niczym innym jak mniej lub bardziej świadomy działaniem na szkodę tzw . chorego na nowotwór pacjenta z korzyścią dla chemio- biznesu.
Radzę więcej na ten temat poczytać.Życzę dużo zdrowia!
Pozdrawiam wszystkich.

Nie piszę ,że nikomu nie pomógł, ale użyłem tego porównania
by wyrazić moją opinię że stosowanie chemioterapii jest
niewłaściwe i szkodliwe dla organizmu. Po leczeniu
przysłowiowego kataru antybiotykiem większość odczuwa poprawę
zdrowia.Niestety spustoszenia we florze jelitowej rzutują na stan zdrowia w dalszym życiu.Dopóki za chorym pacjentem pójdą środki finansowe tak to niestety będzie wyglądać.
Lekarz ma być wynagradzany za wyleczenie pacjenta a nie za leczenie.

Życzę dobrego zdrowia .

Mój nowotwór żołądka na chemie nie działa. Jedynie wycięcie całego żołądka daje szanse na przeżycie. Ale do sprawy artykułu wrócę. Ciekawe, kto otrzyma tą metodę leczenia?. Chyba nie "szara mysz?".Pacjenci, chorzy na te nowotwory, możecie zacząć sprzedawać dobytek, jak macie. Bo inaczej się nie dostaniecie. Mnie to nerwy ponoszą jak czytam, słucham, jak to trzeba dbać o siebie i z byle pieprzykiem do lekarza iść. Jak najszybciej kontaktować się z lekarzem w razie dłuższych bóli, czy cokolwiek, gdy zauważymy u siebie coś niepokojącego. A lekarz jest taki kochany, cierpliwy, dobry i bada Cię za każdym razem. Daje ci skierowania na badania, na prześwietlenia, zwłaszcza PET i scyntygrafię. Na rezonans też nam da bez problemu skierowanie. O badaniach krwi, prób wątrobowych, TSH nie wspomnę. Dobrze, na nie jeszcze mogę sobie pozwolić, ale inne, nie.

Mąż również ma raka żołądka. Nie leczy się konwencjonalnie ale stosuje metodę ANI dr Georga Ashkara, dba o zdrowe żywienie wspomagane suplementami.
Pozdrawiam.

A mnie do urologa proponują PRZYSZŁY ROK!!!!!!

Teraz mało kto. Za 10 lat będzie powszechna jak inne obecne. Po co to bicie piany? Pierwsza komórka kosztowała pół wypłaty, dziś są za równowartość kieszonkowego nastolatka.

Nawet na polskim, wydawało się dotychczas, portalu, informacje o big pharmie, która wymyśla nowe metody gnębienia ludzi.

Naturalnie, ze chorzy i naiwni wierza!

To klamstwo! Jeszcze nikt na swiecie, zadne laboratoria nie

zbadaly skutecznosc chemioterapi. Nikt nie potwierdzil z

naukowcow, ze chemoterapia pomaga. Testuja na chorych, a

ludzie umieraja.

Onkologia to najwiekszy BIZNES swiatowy!!!

A wiec po chemioterapi dodatkowego oslabienia organizmu i

w 90% ludzie umieraja!

To dlaczego mnie pomogła w 2003 i do dziś żyję bez nawrotu raka? Mam złożyć reklamację, że powinienem był umrzeć, a jednak żyję, bo podziałała? I to jednak z najpaskudniejszych jakie tylko są - cisplatyna.

Jeśli szansę od Boga i Jego interwencję nazywasz "cisplatyną", to gratuluję religijności :/

co za belkot, niewiarygodne. czyli ci co wzieli chemie i wyzdrowieli to interwencja boska. natomiast ci co wzieli chemie i nie wyzdrowieli zostali zabici przez koncerny farmaceutyczne.

az rece opadaja jak sie to czyta, a niby 21 wiek mamy.

Aha, czyli tutaj to Bóg, nie cisplatyna (a może to Bóg podpowiedział ludziom, żeby ją wynaleźć?), a jak ktoś wraca do zdrowia bo zjadł pestki z jabłek, to - cudowne lekarstwo, a nie Bóg?

Proponuję, zby amiast podrzędnej jakości portaliki, zapoznać się z wynikami badań klinicznych, chociażby na clinicaltrials gov. To może wtedy przestanie się pleść brednie, że nikt nie bada itp.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl