Jak kształtuje się obraz nas samych?

pixabay

BS

Kontakt z autorem

Od wewnętrznego obrazu siebie zależy całe nasze życie. Stosunek do siebie ma wpływ na najważniejsze decyzje, na nasze relacje, pracę zawodową i całą naszą przyszłość. Od obrazu siebie w dużej mierze zależy sposób reagowania na zadania, jakie stoją przed nami, on określa to, czego człowiek jest gotów się podjąć, a czego odmówić, na co się zdecyduje, a czego się będzie obawiał, jak będzie się zachowywał po osiągnięciu sukcesu, a jak w sytuacji porażki.

Kiedy kształtuje się nasz wewnętrzny obraz siebie? Kto i co ma na to wpływ? Czy możemy ten obraz zmieniać? W jaki sposób?

Etapy rodzenia się obrazu siebie samego

Dzieciństwo

Małe dziecko między 15. a 18. miesiącem życia odróżnia siebie w lustrze. Są to początki kształtowania się samoświadomości. Pojawiają się emocjonalne reakcje wstydu i dumy. Od 3. roku życia tworzy się poczucie własnego „Ja", poczucie ciągłości będące podstawą tożsamości. Między 4. a 6. rokiem życia świadomość obrazu siebie jeszcze bardziej się rozwija. W okresie wczesnego dzieciństwa zbieramy materiał do naszego obrazu. Coraz większego znaczenia nabierają elementy wyobrażeniowe i zmysłowe: obrazy, dźwięki, rozmaite postaci rzeczywiste i symboliczne, ale też określone zapachy, smaki i inne doznania.

Między 6. a 12. rokiem życia zaczynamy myśleć o sobie jako o istocie racjonalnej, zdolnej do samodzielnego kierowania swym zachowaniem. Po 12. roku życia pojawiają się plany na przyszłość, osobiste dążenia i odległe cele do realizacji.

Okres dojrzewania

Coraz częściej zaczyna się pojawiać świadoma refleksja nad sobą. Zastanawiamy się, kim jesteśmy, kim byliśmy i kim możemy się stać, chcemy poznać swoje możliwości. Staramy się ustalić istotne wydarzenia i punkty zwrotne w swej biografii, wyróżnić etapy w historii życia, wydobyć najbardziej pozytywne i negatywne doświadczenia. Proces ten rozpoczyna się od formowania układu odniesienia, osobistych przekonań i systemu wartości. Wewnętrzny obraz siebie zawiera coraz więcej elementów samowiedzy, będącej wynikiem refleksji nad sobą. Zwracamy niezwykłą uwagę na to, jak widzą nas inni – głównie rówieśnicy. Stąd różne urazy i kompleksy na punkcie swojego wyglądu, nadmierna troska o modne, markowe ubranie itp. Obraz samego siebie w decydujący sposób wpływa na samoocenę.

W tym okresie, dzięki rozwojowi myślenia, wyodrębniamy tematy wynikające z naszych dążeń. Nieraz w obrazach przewijają się motywy siły i władzy. Bliskie nam są obrazy i myśli o niezwykłych czynach i płomiennych uczuciach, to czas romantyzmu, czas naiwności – jest to przejaw młodzieńczego idealizmu. Dużego znaczenia nabiera kreowanie idealnego wewnętrznego obrazu. Najistotniejsze osiągnięcie rozwojowe okresu dorastania to zdolność nadawania sensu temu, kim jesteśmy. 

Co wpływa na kształtowanie się obrazu nas samych

W dzieciństwie koncepcja siebie powstaje na podstawie relacji z innymi ludźmi. U małego dziecka tworzy się wewnętrzny obraz na zasadzie zwierciadła, które odbija postawę dorosłych. Są to osoby znaczące, przede wszystkim rodzice lub opiekunowie, oczywiście największy wpływ ma matka. Dziecko przyjmuje te treści, nie mając możliwości ich zweryfikowania. Stanowią one podstawowy budulec wewnętrznego obrazu siebie bez względu na to, czy są fałszywe czy prawdziwe. Co gorsza, wiele z tych treści nie podlega refleksji i sprawdzeniu w późniejszych okresach rozwoju. Wynika stąd zadziwiająca trwałość i niezmienność niektórych przekonań o sobie. Osoba przeciętnie zdolna na skutek opinii rodziców może uważać siebie za geniusza. Taka sytuacja ma dobre strony, jeśli nie wiąże się z nadmiernymi wymaganiami rodziców i mobbingiem wobec dziecka – wtedy wzmacnia pozytywny obraz siebie, mobilizuje do zaangażowania się. Gorzej, gdy opinia rodziców bardzo negatywnie wpływa na obraz dziecka, na przykład piękna dziewczyna uważa się za brzydkie kaczątko, wesołe i żywe dziecko ma przyklejoną etykietkę lenia, rozrabiaki, ciągle wypomina mu się, że jest nieposłuszne i niegrzeczne, oraz wmawia, że z tego powodu nigdy nic nie osiągnie. Po krótkim czasie samo dziecko zaczyna w to wierzyć i negatywne proroctwa spełniają się, co powoduje nowe negatywne opinie i koło się zamyka.

W tym okresie na nasz wewnętrzny obraz mają wpływ doświadczenia przesycone opieką i miłością lub zdominowane przez lęk i frustrację. Jedne obrazy wyrażają optymizm i nadzieję (świat jest w nich przewidywalny, a ludzie dobrzy i przyjaźni, pragnienia możliwe są do spełnienia), a inne wyrażają nieufność i rezygnację.

W okresie dorastania wewnętrzny obraz jest bardziej zróżnicowany, często dotyczy marzeń, odległych planów życiowych lub realnych oczekiwań. W procesie tym istotną rolę odgrywają: opinie i oceny dorosłych i rówieśników, aprobata i dezaprobata, pochwały i nagany, sukcesy i niepowodzenia, porównanie się z innymi, czynniki indywidualne związane z typem układu nerwowego, stanem zdrowia, stosunkiem do otoczenia. 

Chociaż z wczesnego okresu życia pochodzi emocjonalny klimat tożsamości, to w zakresie jej formowania i nadawania sensu własnemu życiu krytyczną rolę odgrywa pamięć biograficzna wydarzeń, jakie miały miejsce między dziesiątym a trzydziestym rokiem życia.

Refleksje nad naszym życiem znacząco wpływają na nasz wewnętrzny obraz. Tworząc i opowiadając swą historię, porządkujemy wspomnienia obejmujące szereg pozornie niezgodnych ze sobą zdarzeń. Mimo że największy wpływ na wewnętrzny obraz siebie ma nasze dzieciństwo, tożsamość wewnętrzna tworzy się w ciągu całego życia, a poszczególne jej elementy pochodzą z różnych jego okresów.

Okres dorosłości

U ludzi dorosłych zazwyczaj zmniejsza się rozbieżność między rzeczywistym obrazem siebie a obrazem idealnym. Pojawiająca się samoakceptacja może być wynikiem większej dojrzałości.

Rozwój w okresie dorosłości zmierza w kierunku wewnętrznej integracji, poszerzania i pogłębiania wglądu oraz doskonalenia systemu wartości, którym się kierujemy.

Ukoronowaniem rozwoju człowieka dorosłego jest dojrzały obraz wewnętrzny i dojrzałe poglądy na życie: miłość do bliskich, wrażliwość na sytuację innych i aktywna pomoc potrzebującym, budowanie serdecznych kontaktów z ludźmi. Chodzi o autentyczny, osobisty kontakt, podmiotowe traktowanie ludzi, a także o poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego i samoakceptację, czyli dojrzałość emocjonalną, wyrażającą się większym opanowaniem i odpornością na stres i lęk, akceptacją własnych słabości i porażek (bez poczucia klęski). Ważny jest też realizm w podejściu do siebie i świata, spostrzeganie spraw we właściwych proporcjach, bez wyolbrzymiania problemów lub zagrożeń oraz bez popadania w euforię po sukcesach, oraz zdrowe poczucie humoru (zdolność śmiania się z siebie); dzięki temu potrafimy znajdować radość w zwyczajnym życiu, kochać siebie i innych, dostrzegając wady i brak konsekwencji zarówno u siebie, jak i u innych.

Po połowie życia

W połowie życia zmienia się tematyka tworząca obraz, a zarazem naszą tożsamość. Przepracowujemy go w związku ze zmianą perspektywy czasowej, z „czasu już przeżytego" w „czas pozostający do przeżycia" oraz w związku ze zmianami w sytuacji rodzinnej (starzejący się rodzice, dorastające dzieci).

Z jednej strony coraz częściej pojawia się pesymistyczne nastawienie obecne w wewnętrznym obrazie ludzi starszych. Realna wizja niepełnosprawności i zależności od innych, bliższa perspektywa śmierci – wszystko to wpływa na treści wewnętrznych obrazów.

Z drugiej strony temat śmierci przyczynia się do narastania nastawienie kreatywnego, czyli potrzeby wypracowania i pozostawienia po sobie pewnej wartości, którą można przekazać innym jako dar. Wraz z biegiem życia może ewoluować również forma poglądu, który cechuje coraz większa spójność (historia ma wyraźny sens), wiarygodność, czyli brak zniekształceń i fantazji, większe zróżnicowanie na temat główny i wątki poboczne, wewnętrzna integracja (w tym uzgadnianie przeciwieństw) oraz coraz większa uwaga poświęcona wartościom (por. www.kul.pl/Rozwój osobości, M. Jędrasek, M.Kiryczuk s.15-21).

Cechy dojrzałego obrazu siebie

Akceptacja siebie i swoich uczuć (również negatywnych), stawianie przed sobą realnych celów, pozytywne nastawienie do innych ludzi, traktowanie siebie jako osoby równie wartościowej jak inni, wiara we własne możliwości, uważanie się za normalnego i niedopatrywanie się w swoim postępowaniu czegoś dziwacznego, wrażliwość i współczucie dla innych, prymat wartości nad posiadaniem rzeczy materialnych, empatia, optymizm, wytrwałość, cierpliwość. 

Cechy negatywnego obrazu siebie

Często odczuwalny smutek, nadmierne zamartwianie się o przyszłość, o swój stan zdrowia, myślenie o sobie w kategoriach negatywnych, brak poczucia pełnego zadowolenia, zapatrzenie w siebie, narcyzm, postawa zamknięcia, nadmierna nieufność, brak empatii, pesymizm, słomiany zapał, uzależnienie od narzekania. 

Jak możemy zmienić ten obraz?

– Bądźmy otwarci na zmianę złych nawyków myślowych, zachowań i negatywnych elementów swojej osobowości. Zamknięcie na nauczenie się czegoś nowego jest wyrazem złego starzenia się.

– Bądźmy gotowi do podjęcia wysiłku stania się nową osobą.

– Korzystajmy z pozytywnych słów – słowa to narzędzia, za pomocą których myślimy. Najsilniej działają słowa, które wypowiadamy głośno do siebie samych i w które wierzymy. Działają o wiele mocniej od wszystkiego, co możemy przeczytać.

– Wychodząc od zmiany myślenia, kierujemy się na zmianę zachowania.

– Tylko czyny świadczą o tym, jacy jesteśmy naprawdę, chęci, pragnienia i słowa, które wypowiadamy, tylko w pewnej części świadczą o nas.

W pracy wewnętrznej nad przemianą obrazu siebie warto opierać się na:

– obiektywizacji poznania zakładającego coraz wierniejsze i trafniejsze odzwierciedlanie rzeczywistości,

– większej samoświadomości, większej kontroli nad własnymi działaniami,

– lepszym poznaniu samego siebie i swych wewnętrznych pragnień, dążeń i motywacji. 
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Złote Lwy dla "Cichej nocy" Piotra…

Złote Lwy dla "Cichej nocy" Piotra…

Bombowce USA u wybrzeży Korei Północnej

Bombowce USA u wybrzeży Korei Północnej

YouTube odblokował film IPN-u!

YouTube odblokował film IPN-u!

Pomnik generała Sosabowskiego odsłonięty w…

Pomnik generała Sosabowskiego odsłonięty w…

Demonstracja przeciw reformie Macrona

Demonstracja przeciw reformie Macrona

Tomasz Sakiewicz: Dzisiaj Polska ma własne zdanie i to nam się opłaca

Tomasz Sakiewicz; fot. Igor Smirnow/Gazeta Polska

Do Polski dołączają elity tych krajów, które chcą coś zmieniać. Polska i Węgry nie są samotne. Stajemy się liderem bardzo poważnych procesów, które są z korzyścią dla Polski - ocenił Tomasz Sakiewicz w Programie "Minęła 20" na antenie TVP Info.

Polska była trudnym pacjentem przez osiem lat, bo gwałtownie rósł dług publiczny. Bezrobocie było strukturalnie niedobre, bo dotyczyło młodych ludzi, którzy wyjeżdżali za granicę. Gdyby nie wyjazd młodych ludzi, to pewnie bezrobocie byłoby dwukrotnie wyższe. Niewielki wzrost odbywał się kosztem zadłużenia, bez bogacenia się ludzi

- ocenił redaktor naczelny "Gazety Polskiej".

Dzisiaj, co może jest najważniejsze, wzrost jest nie tylko dobry, bo jest wysoki, ale ludziom przybywa w kieszeniach, zaczynają być wydawane pieniądze na infrastrukturę

- mówił.

To wszystko zdrowieje. Bo Polska stała się graczem gospodarczym. Bo tak chciała. (...) Dzisiaj do Polski dołączają elity tych krajów, które chcą coś zmieniać. To nie jest tak, że Polska i Węgry są tu samote. W sprawie imigrantów wygląda na to, że Europa zmienia zdanie

- dodał.

Jeżeli chodzi o sojusz strategiczny z USA, to nigdy się nie spodoba Francji czy Niemcom, ale to w tej sprawie Polska przewodzi. To Polska sprowadza USA do Europy. My stajemy się liderem bardzo poważnych procesów, które są z korzyścią dla Polski. Dzisiaj mamy własne zdanie i nam się to opłaca

– powiedział Tomasz Sakiewicz.

Źródło: Igor Smirnow/Gazeta Polska

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Złote Lwy dla "Cichej nocy" Piotra Domalewskiego 

twitter.com/FPFFGdynia

"Cicha noc", intymna opowieść o rodzinie podczas zjazdu świątecznego w reżyserii debiutanta Piotra Domalewskiego, została uznana najlepszym filmem 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Tegorocznych laureatów ogłoszono w sobotę w gdyńskim Teatrze Muzycznym.

Nagrodę wręczył wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński, przewodniczacy jury Konkursu Głównego Jerzy Antczak oraz dyrektor Festiwalu Leszek Kopeć.

"Cicha noc" to jeden z 17. filmów prezentowanych w Konkursie Głównym podczas tegorocznego Festiwalu. Intymna opowieść o rodzinie podczas zjazdu świątecznego to pełnometrażowy debiut reżysera, który w Gdyni pokazał także krótkometrażowe "60 kilo niczego".

Film opowiada o pracującym w Holandii Adamie (Dawid Ogrodnik), który niespodziewanie wraca do rodzinnego domu na Boże Narodzenie. Jego celem nie jest jednak tylko zjedzenie kolacji z najbliższymi. Adam w powrocie ma swój cel - cel, który może zmienić jego dalsze życie oraz życie jego rodziny, w której sukces jednego staje się sukcesem wszystkich.

"Cicha noc" to film w filmie. Świat widzimy w nim zarówno z perspektywy kamery prowadzonej przez Piotra Sobocińskiego juniora, jak i okiem bohaterów, rejestrujących przedstawione wydarzenia, czyli przygotowania do kolacji wigilijnej. Filmowa rzeczywistość to obraz prowincji borykającej się z wiecznym niedostatkiem, niezmiennym brakiem perspektyw. Stała jest dla nich także emigracja - doświadczył jej ojciec Adama, jego brat, doświadcza jej i on sam. Z kolejnych podróży mężczyźni przywożą łupy - mikrofalówkę, wieżę audio. To właśnie te przedmioty - zarówno jak pożyczony samochód, którym Adam zajeżdża przed dom - stają się faktycznym obrazem ich statusu.

W obsadzie "Cichej nocy" znaleźli się m.in. Tomasz Ziętek, Arkadiusz Jakubik, Maria Dębska oraz Tomasz Schuchardt.

Film, który został nagrodzony Złotymi Lwami - czyli Grand Prix Festiwalu - w piątek został wyróżniony także przez akredytowanych w Gdyni dziennikarzy.

Krytyk filmowy Łukasz Maciejewski komentując decyzję dziennikarzy przypomniał, że przez wiele lat patrzyliśmy i mówiliśmy z podziwem o kinie rumuńskim.

Jego fenomen polegał na tym, że ze zwykłych sytuacji, bardzo niefotogenicznych i mało filmowych, najlepsi twórcy rumuńscy potrafili stworzyć uniwersalny świat. (...) W Polsce mieliśmy problem z zamknięciem koherentnej prostej historii w czterech ścianach, i opowiedzeniem jej tak, że sprawiała wrażenie thrillera

 - powiedział Maciejewski.

"W +Cichej nocy+ jest podobnie. To film o samym życiu, opowiedzianym nie z dominującej perspektywy, która na dużym ekranie pokazuje głównie otoczenie wielkomiejskie i klasę średnią. W +Cichej nocy+ widzimy inny rodzaj wnętrz, inny rodzaj relacji międzyludzkich. To bardzo ciekawe, bardzo szczere i bardzo wprost" - dodał.

Maciejewski zwrócił także uwagę, że u nagrodzonego reżysera zobaczymy niezwykle wiarygodne aktorstwo. "On wiedział kogo zaprosić do udziału w filmie. Domalewski obsadził przecież chociażby Agnieszkę Suchorę, na co dzień aktorkę Teatru Współczesnego w Warszawie, która od wielu lat nie pojawiała się na ekranie. Domalewski prócz tego przywrócił na ekran Elżbietę Kępińską, czy Pawła Nowisza. Zagrali piękne, głębokie role. „Myślę, że potrzebny był do tego dryg reżysera - byłego aktora, który pokazał, że rozumie innych aktorów" – podkreślił Maciejewski.

Prócz tego "Cicha noc" była bezsprzecznym triumfatorem festiwalowych nagród pozaregulaminowych, przyznawanych przez sponsorów i partnerów wydarzenia.

Film wejdzie na ekrany kin 24 listopada.

Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl