Konkurs na projekt nagrobka-pomnika Żołnierzy Wyklętych

muzeumzolnierzywykletych.pl

Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce ogłosiło konkurs na projekt nagrobka-pomnika, który stanie na tamtejszym cmentarzu parafialnym w miejscu pochówku pięciu żołnierzy antykomunistycznego podziemia zamordowanych w 1946 r. Ich szczątki zostały odnaleziono w 2015 r.  Byli to Bolesław Gnoza, Bronisław Lis, Władysław Prusaczyk oraz bracia Dominik i Ludwik Trzcińscy. Wszyscy zostali rozstrzelani w marcu 1946 r. przez funkcjonariuszy UB i KBW w lesie w miejscowości Łodziska.

Nagrobek-pomnik ma upamiętniać jednocześnie wszystkie ofiary komunistycznego terroru z terenu północnego Mazowsza i Kurpiów, także jako miejsce spoczynku kolejnych Żołnierzy Wyklętych, których szczątki uda się odnaleźć i zidentyfikować w przyszłości – powiedział dyrektor muzeum Jacek Karczewski.

Miejsce zakopania zwłok odnaleziono dzięki Józefowi Głażewskiemu, który zbierając z ojcem w lesie chrust, był świadkiem egzekucji. Oznaczył grób i przez blisko 70 lat otaczał go opieką. Prace archeologiczne i ekshumację pięciu ofiar komunistycznego terroru z leśnej mogiły w Łodziskach, wśród których byli żołnierze Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW), przeprowadziła Fundacja Niezłomni im. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Ich tożsamość potwierdzono na podstawie badań porównawczych DNA w Instytucie Genetyki Sądowej w Bydgoszczy.

To pierwsi Żołnierze Wyklęci, których szczątki odnaleziono na terenie naszego regionu i następnie zidentyfikowano. Chcemy uhonorować ich w godny sposób i wyróżnić miejsce ich spoczynku by ich rodziny, ale też inne osoby odwiedzające cmentarz parafialnych mogły zatrzymać się przed nagrobkiem-pomnikiem na chwilę zadumy i modlitwy. Mamy nadzieję, że to miejsce, gdzie spoczywa obecnie pięciu Żołnierzy Wyklętych, stanie się symbolem przywracania pamięci. Chcielibyśmy, by było to także miejsce spoczynku kolejnych żołnierzy podziemia niepodległościowego, których szczątki w przyszłości uda się odnaleźć, zidentyfikować i z należnymi honorami pochować. Wiemy o ponad 500 ofiarach poległych lub zamordowanych na naszym terenie w czasach komunistycznego terroru, których mogiły do dzisiaj nie zostały odkryte

– podkreślił Karczewski.

Dyrektor ostrołęckiego muzeum ma nadzieję, że nagrobek-pomnik na tamtejszym cmentarzu parafialnym powstanie jeszcze w tym roku. Komisja konkursowa wybierze projekt, który będzie spełniał wymogi zarówno artystyczne, jak i techniczne. 

Konkurs ma charakter otwarty. Prace można przesyłać do 30 maja na adres Urzędu Miasta Ostrołęka pocztą lub składać tam osobiście. Zgodnie z regulaminem konkursu projekty, które należy wykonać w formie graficznej i opisowej „w warstwie architektoniczno-rzeźbiarskiej”, powinny „twórczo nawiązywać do historii i dziedzictwa Żołnierzy Niezłomnych”, przy czym forma nagrobka-pomnika musi uwzględniać możliwość kolejnych pochówków oraz inskrypcji.

Honorowy patronat nad konkursem objął prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski. Ogłoszenie wyników planowane jest na 30 czerwca.
Źródło: muzeumzolnierzywykletych.pl,dzieje.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

No nieźle! Biedroń sam mianował się liderem opozycji. Bo "przecież nie Schetyna, ani Tusk"

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Bardzo się cieszę, że stałem się liderem całej opozycji - wyznał w wywiadzie dla "Super Expressu" prezydent Słupska Robert Biedroń. Sęk w tym, że owym liderem mianował się sam. Nawet wymyślił już nową partię, którą chciałby założyć, by "zjednoczyć opozycję w walce przeciw PiS". Ciekawe, co na to Grzegorz Schetyna i reszta?

W sondażu, w którym typowano kandydata na prezydenta Polski, wykonanym na zlecenie "Super Expressu" Biedroń zajął trzecią pozycję - z niezbyt porywającym wynikiem na poziomie 19 procent. Jakimś cudem doszedł jednak do wniosku, że czyni go to... liderem całej opozycji.

Co do sondażu dla "Super Expressu", to bardzo się cieszę, że stałem się liderem całej opozycji

- stwierdził prezydent Słupska.

Na pytanie, czy stanie na czele opozycji odpowiedział bez zawahania.

Tak, przecież liderem nie jest dziś ani Schetyna, ani Tusk, ani nikt inny. To pokazują sondaże

- powiedział pewny siebie.

Dodał, że chciałby założyć nową partię o nazwie "Polska", która jednoczyłaby wszystkie partie przeciwne rządom Prawa i Sprawiedliwości, by z nim walczyć. Zaprosił nawet do rozmów "Schetynę, Katarzynę Lubnauer, Ryszarda Petru i innych".

Internauci przecierają oczy ze zdumienia...

 

Źródło: se.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl