10 maja 1977 r. KOR powołał Biuro Interwencyjne

By Michał Józefaciuk - Senat Rzeczypospolitej Polskiej, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3410726

Kontakt z autorem

Celem Biura było gromadzenie i przekazywanie opinii publicznej informacji na temat łamania w Polsce prawa przez władze państwowe oraz niesienie ofiarom represji pomocy prawnej, finansowej i lekarskiej. Przez ponad cztery lata udokumentowano kilkaset przypadków naruszania praw człowieka i obywatela. Organizowano pomoc dla poszkodowanych i starano się nagłaśniać każdą poszczególną sprawę. Biurem kierowali Zofia i Zbigniew Romaszewscy.

Po czerwcu’ 76 do KOR-u nieustannie zgłaszali się ludzie represjonowani przez aparat sprawiedliwości. Było ich tak wielu, że szybko stało się jasne, iż należy ustanowić zorganizowaną formę pomocy. Z Biurem współpracowała więc grupa prawników, do której należeli m.in. Aniela Steinsbergerowa, Andrzej Grabiński, Witold Lis-Olszewski, Jan Olszewski, Władysław Siła-Nowicki, Stanisław Szczuka, Jacek Taylor. Płacono grzywny za prześladowanych, wspierano zasiłkami tych, których wyrzucono z pracy. Sprawy, którymi zajmowało się biuro dotyczyło przede wszystkim zwolnień z pracy z powodów politycznych, rewizji, aresztowań, prób umieszczania w zakładach psychiatrycznych osób dla reżimu niewygodnych, pobić, a nawet zabójstw. 

Zofia Romaszewska wspominała, że jednym z sukcesów Biura było doprowadzenie do procesu ówczesnego zastępcy PRL-owskiego prokuratora generalnego. 

Dowiedzieliśmy się, że gdzieś na Podlasiu zginęło kilkuletnie dziecko, zostało zastrzelone z broni myśliwskiej. Udało nam się ustalić, że zrobił to pod wpływem alkoholu ówczesny zastępca prokuratora generalnego. Doszło wówczas do procesu, to był nasz wielki sukces 


Jej zdaniem właśnie ta sprawa pokazała dobitnie ludziom zaangażowanym w działalność Biura Interwencyjnego, w jakim przepychu żyją PRL-owscy notable. 

Informacje o konkretnych przypadkach zamieszczano w „Biuletynie Informacyjnym” Komitetu Samoobrony Społecznej KOR. Ponadto starano się, żeby wiadomości o represjach docierały poza granice Polski, m. in. za pośrednictwem Radia Wolna Europa.

W 1978 r. podziemna Niezależna Oficyna Wydawnicza opublikowała „Dokumenty bezprawia”, które były zestawieniem pierwszego etapu działań Biura Interwencyjnego.

W 1980 r. pracownicy Biura zorganizowali Komisję Helsińską i wysłali raport na konferencję praw człowieka w Madrycie, zawierający informacje dotyczące politycznych represji i szykan stosowanych przez władze PRL. Było to podsumowaniem dotychczasowych prac Biura, którego obowiązki przejęły regionalne komisje interwencyjne „Solidarności”.
Źródło: niezalezna.pl,dzieje.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Poruszające słowa dowódcy RAF o śp.…

Poruszające słowa dowódcy RAF o śp.…

Narodowe DNA Zygmunta Miłoszewskiego.…

Narodowe DNA Zygmunta Miłoszewskiego.…

Wystartował wyścig po Złotą Batutę

Wystartował wyścig po Złotą Batutę

Szef MSWiA: Verhofstadt to polityk, który…

Szef MSWiA: Verhofstadt to polityk, który…

Nożownik zaatakował w Stalowej Woli. Są…

Nożownik zaatakował w Stalowej Woli. Są…

„Gazeta Polska”: Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów

/ Wikipedia

Piotr Lisiewicz

Szef działu „Kraj” w tygodniku „Gazeta Polska”. Na jej łamach publikuje m.in. całostronicowe felietony o charakterze satyry politycznej.

Kontakt z autorem

„To już zmierza w kierunku dyktatury. Jestem Niemcem. W latach 30. XX wieku doświadczyliśmy tego. Uważam, że nie wolno dopuścić, aby powtórzyło się to gdziekolwiek na świecie, a na pewno nie w takiej wspólnocie wartości, jaką jest Unia Europejska” – powiedział o wolności słowa w Polsce Frank Überall, szef niemieckiego stowarzyszenia dziennikarzy.

Wywiad dla „Deutsche Welle” jest ważny, bo nikt wcześniej nie pokazał aż tak otwarcie, czarno na białym, jak Niemcy za pomocą wulgarnych kłamstw prowadzą swoją szowinistyczną politykę.

Z wywiadu jasno wynika, że nie chodzi tylko o kłamliwe wyzwiska, ale też o to, by spowodowały one naciski polityczne i ekonomiczne, utrudniające Polsce prowadzenie niepodległościowej polityki.

Na czym polega wyjątkowość wywiadu Franka Überalla na tle innych antypolskich wystąpień? Na tym, że jest on mniej mądry od niemieckich polityków i pewne rzeczy powiedział wprost. Tak że każdy leming może przeczytać: w Polsce nie ma „wymiany krytycznych poglądów”. Żeby w to uwierzyć, leming musiałby potwierdzić, że w Polsce nie ma TVN, Polsatu, Onetu czy Wirtualnej Polski. W rzeczywistości media antyrządowe nadal mają przewagę praktycznie w każdym sektorze medialnego rynku, z wyjątkiem mediów społecznościowych, a więc tworzonych oddolnie.

Po co więc to kłamstwo? A może raczej do kogo jest ono skierowane, skoro każdy Polak, choćby po cichu, potwierdzi, że powyższe wypowiedzi są nieprawdziwe, bo na rynku mediów nie zmieniło się nic istotnego, poza zmianą w mediach publicznych, która dokonywała się już u nas, cyklicznie, wiele razy.

„Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą” ‒ to jeden z najpopularniejszych cytatów z Goebbelsa. Ale nie był on pojedynczym bon-motem, tylko częścią konkretnego, także antypolskiego planu.

Gdy po podbiciu przez Niemców Polski we wrześniu 1939 r. wielu niemieckich oficerów nie ukrywało podziwu dla waleczności polski żołnierzy (jak wspomina Andrzej Bobkowski w „Szkicach piórkiem”, podobne opinie słyszało się na każdym kroku), Goebbels ganił takie wypowiedzi surowo:

„Zajmuję raz jeszcze stanowisko, aby nie heroizować narodu polskiego i pozbyć się sentymentalnego do niego stosunku. (…) Historia tego narodu musi dobiec kresu”.

Odwiedzając Belweder, Goebbels jasno wskazał, jakie jest zagrożenie dla niemieckiej polityki, do którego powtórzenia nie można już nigdy dopuścić:

„Wizyta w Belwederze. Tutaj polski marszałek żył i pracował. Oto łoże, na którym umarł. Tutaj człowiek może się nauczyć, jakich błędów należy unikać – nie można dopuścić, aby polska inteligencja miała szanse rozwoju”.

Więcej w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”

 

Źródło: Gazeta Polska

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl