Facebook: niemal 2 mld użytkowników, potężny zysk

pixabay.com/CC0 Public Domain

pb

Kontakt z autorem

Zyski amerykańskiego serwisu Facebook przekroczyły w pierwszym kwartale 2017 r. 3 mld dol., a liczba użytkowników, którzy korzystają z serwisu co miesiąc, wzrosła do 1,94 mld - wynika z danych opublikowanych przez firmę.

Według opublikowanych danych, z serwisu korzysta każdego dnia prawie 1,3 mld osób. Większość nowych użytkowników pochodzi spoza Europy i Stanów Zjednoczonych. Jak podkreśliło BBC, od kilku tygodni amerykański potentat działa jednak pod silną presją z powodu m.in. pojawiającej się w serwisie mowy nienawiści. W środę, jak przypomniało BBC, szef Facebooka Mark Zuckerberg ogłosił, że zatrudnia 3 tys. dodatkowych pracowników, którzy mają moderować treści zamieszczane na stronach serwisu.

Po ogłoszeniu wyników Mark Zuckerberg, cytowany przez BBC, powiedział, że „wielkość bazy użytkowników umożliwiła zwiększenie roli serwisu” i jego rozwoju w takich obszarach jak telewizja, ochrona zdrowia czy polityka.

Mając takie podstawy, skoncentrujemy się na budowaniu społeczności. Pracy jest przed nami wiele

- dodał Zuckerberg.

Facebook zawdzięcza wzrost przychodów głównie wpływom reklamowym. Jak wynika z opublikowanych danych, w pierwszym kwartale wzrosły one o 51 proc. do 7,9 mld dol. Jednak, jak podało BBC powołując się na wypowiedź dyrektora finansowego firmy Davida Wehnera, „wzrost przychodów reklamowych znacznie spowolni w kolejnych miesiącach 2017 r.”

Wehner powtórzył wcześniejsze obawy, że Facebook zbliża się do granicy możliwości, jeśli chodzi o liczbę reklam, jakie może „upchnąć” na strony użytkowników. Według analityków, na których powołuje się BBC, Facebook musi więc zacząć udowadniać, że potrafi zarobić więcej pieniędzy na swoich innych produktach, takich jak Instagram, Whatsapp czy Messenger.
Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kodziarze nie mogą pogodzić się z sukcesem Marszu Niepodległości. Odlot Frasyniuka

Władysław Frasyniuk / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Partie „totalnej opozycji” i środowiska je wspierające postanowiły po raz kolejny pokazać, co sądzą o największym patriotycznym marszu w Europie - tego, który odbył się 11 listopada w Warszawie. Zorganizowali protest przeciwko „narastającej fali faszyzmu i rozrastającego się rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii”. Jak daleko się jeszcze posuną w obrzydzaniu Marszu Niepodległości?

Demonstrację przygotowały organizacje Wroclawdlademokracji.pl, Ogólnopolski Strajk Kobiet, KOD Wrocław, Obywatele RP, Inicjatywa Demokratyczna oraz partie: Razem, Zieloni, Nowoczesna i SLD.

Wszystkich połączyła jedna idea.  „Nie ma naszej zgody na wydarzenia, które miały miejsce 11 listopada w Warszawie i we Wrocławiu” - podkreślili organizatorzy.

Organizatorzy tej inicjatywy włączyli się tym samym w antypolską kampanię, która rozpoczęła się w lewicowych mediach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Holenderska gazeta, która kolaborowała z Hitlerem, zarzuca Polakom... neonazizm 

Demonstranci zgromadzili się na placu przed Dworcem Głównym PKP. Mieli ze sobą transparenty z napisami „Polska bez faszyzmu” czy „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”. Skandowano m.in. „Faszyzm nie przejdzie”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest reakcja ambasady RP w USA ws. obrzydliwego, oczerniającego Polaków artykułu Grossa

W manifestacji uczestniczył m.in. Władysław Frasyniuk, który podzielił się ze zgromadzonymi swoimi obserwacjami. 

Według niego w Polsce trwa proces „jednoczenia się faszystów z oddziałami militarnymi”

To jest śmiertelne zagrożenie dla społeczeństwa (…) My, społeczeństwo musimy pokazać, że nie ma w Polsce zgody na faszyzm i na rasizm

- mówił.

Potem Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet tłumaczyła zgromadzonym, że faszyzm i nazizm nie są poglądami do dyskusji w debacie publicznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów

Możemy rozmawiać o tym, czy jesteśmy prawicą, lewicą, konserwatystami, ale nie będziemy rozmawiać o tym, że faszyzm i nazizm to są poglądy, które mają prawo istnieć w debacie publicznej. To są zbrodnicze ideologie

- oznajmiła. 

Dodała, że Wrocław to miasto, które „ma być dla wszystkich”.

Nie chodzi o to byśmy się ze sobą zgadzali, ale o to, aby w momencie, kiedy się nie zgadzamy, nie dochodziło do przemocy

- mówiła Lempart.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ruszyła akcja demaskująca kłamstwa Grossa. Ujawniono też niechlubne fakty z jego młodości

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl