Mowa ciała, czyli jak odczytać przekaz pozawerbalny?

rawpixel.com

BS

Kontakt z autorem

To, co ktoś ma nam do powiedzenia, to tylko cześć większej całość. Słowom towarzyszy przekaz pozasłowny, który ujawnia nastawienie, nastrój, emocje, a nawet w pewnym stopniu osobowość i charakter drugiej osoby. Nad językiem łatwiej panować niż nad mową ciała. Słowa też łatwiej rozumieć i odczytywać niż przekaz pozasłowny. By lepiej rozumieć się w małżeństwie, rodzinie i pracy, niezbędna jest choćby podstawowa praktyczna wiedza z komunikacji pozawerbalnej. Dobre odczytanie przekazu to świadome zestawienie przekazu werbalnego i pozawerbalnego i na tej podstawie prawdziwy odbiór tego, co ktoś chce nam przekazać.

Zarówno silne wzburzenie, jak i obojętność, zmęczenie czy strach są wypisane na naszej twarzy. Gdy kształtował się mózg człowieka, jedną z kluczowych jego funkcji stało się rozpoznawania obrazów, dlatego że w zamierzchłej przeszłości człowiek żył w małych grupach do 120 osób, a jego życie i wychowanie oraz przetrwanie bezpośrednio zależały od jakości relacji społecznych. Nasz mózg rozbudował szczególną funkcję – perfekcyjne rozpoznawanie twarzy. To była i jest podstawowa informacja. W ułamku sekundy, prawie podświadomie, rozpoznajemy, czy znamy tę twarz czy nie, a później to, czy jest nam przyjazna czy nie oraz co w danej chwili człowiek przeżywa. Wyraz twarzy obrazuje nasz nastrój, ale jest też zależność w drugą stronę. Odpowiednie ułożenie mięśni twarzy, np. takie, które wyraża uśmiech, wpływa na nasz nastrój. Istnieją nawet metody terapii, w których zachęca się pacjentów do świadomego uśmiechania się. Jeśli układ mięśni twarzy jest odczytywany przez mózg jako stan dobrego samopoczucia, poprzez dodatkowe wytwarzanie substancji biochemicznych nasz mózg wspiera i inicjuje dobre samopoczucie – analogicznie jest z ponurym czy bardzo smutnym wyrazem twarzy.

W zależności od tego, jak się dana osoba czuje, taką przyjmuje postawę ciała; jest to tym wyraźniejsze, im silniejsze są emocje. Przez postawę ciała można świadomie lub podświadomie wyrażać:

– niezdecydowanie i bezsilność,

– zamykanie się w sobie, wycofanie się,

– depresję, smutek, rezygnację,

– nieporadność, brak pewności siebie, niepewność i bezradność,

– obojętność, znudzenie, brak zainteresowania,

– akceptację, przyjaźń, zrozumienie, życzliwość, zainteresowanie,

– złość, gniew, wewnętrzną agresję,

– poczucie zagubienia, dezorientację,

– strach, lęk, panikę,

– zazdrość, zawiść,

– wewnętrzny ból i cierpienie,

– zabieganie, niepokój, rozchwianie emocjonalne,

– nieuporządkowanie wewnętrzne, wewnętrzny chaos.

Np. nastrój przygnębienia, smutek, brak nadziei może się wyrażać przez sposób poruszania się – chód jest wolny i ociężały, postawa zgarbiona, głowa opuszczona w dół, ramiona ściągnięte, wzrok wbity w ziemię; ton głosu jest cichy i bezbarwny, pozbawiony emocji, wzrok chłodny itd.

U niektórych osób duże napięcie emocjonalne wyraża się poprzez pocenie się, zaczerwienienie twarzy, szybki, niespokojny oddech, nerwowe ruchy rąk lub nóg, zagryzanie warg, obgryzanie paznokci, kręcenie włosów, rozbiegany i niespokojny wzrok, nerwowe patrzenie na zegarek itd. Spróbujmy określić właściwy nam zestaw reakcji naszego ciała na różne stany emocjonalne – to pierwszy krok, by świadomie zacząć nad nimi panować, a nawet je zmieniać i kształtować. Ta znajomość samych siebie pomoże nam obserwować i interpretować podobne zachowania u innych.

Przy dłuższych stanach emocjonalnych zewnętrzne reakcje ciała mogą się utrwalić, stając się wręcz zewnętrznym wizerunkiem odzwierciedlającym wewnętrzne cechy. Nieraz trzeba wiele wysiłku, by ten zaobserwowany mechanizm zmienić.

Korekty zewnętrznego obrazu pozytywnie wpływające na samopoczucie
– dbaj o dobrą, wyprostowaną sylwetkę – nie garb się, oddychaj wolnej i spokojnej – taka postawa wzmacnia poczucie własnej wartości, pozwala z większym dystansem spojrzeć na życie.


 
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Złote Lwy dla "Cichej nocy" Piotra…

Złote Lwy dla "Cichej nocy" Piotra…

Bombowce USA u wybrzeży Korei Północnej

Bombowce USA u wybrzeży Korei Północnej

YouTube odblokował film IPN-u!

YouTube odblokował film IPN-u!

Pomnik generała Sosabowskiego odsłonięty w…

Pomnik generała Sosabowskiego odsłonięty w…

Demonstracja przeciw reformie Macrona

Demonstracja przeciw reformie Macrona

Tomasz Sakiewicz: Dzisiaj Polska ma własne zdanie i to nam się opłaca

Tomasz Sakiewicz; fot. Igor Smirnow/Gazeta Polska

Do Polski dołączają elity tych krajów, które chcą coś zmieniać. Polska i Węgry nie są samotne. Stajemy się liderem bardzo poważnych procesów, które są z korzyścią dla Polski - ocenił Tomasz Sakiewicz w Programie "Minęła 20" na antenie TVP Info.

Polska była trudnym pacjentem przez osiem lat, bo gwałtownie rósł dług publiczny. Bezrobocie było strukturalnie niedobre, bo dotyczyło młodych ludzi, którzy wyjeżdżali za granicę. Gdyby nie wyjazd młodych ludzi, to pewnie bezrobocie byłoby dwukrotnie wyższe. Niewielki wzrost odbywał się kosztem zadłużenia, bez bogacenia się ludzi

- ocenił redaktor naczelny "Gazety Polskiej".

Dzisiaj, co może jest najważniejsze, wzrost jest nie tylko dobry, bo jest wysoki, ale ludziom przybywa w kieszeniach, zaczynają być wydawane pieniądze na infrastrukturę

- mówił.

To wszystko zdrowieje. Bo Polska stała się graczem gospodarczym. Bo tak chciała. (...) Dzisiaj do Polski dołączają elity tych krajów, które chcą coś zmieniać. To nie jest tak, że Polska i Węgry są tu samote. W sprawie imigrantów wygląda na to, że Europa zmienia zdanie

- dodał.

Jeżeli chodzi o sojusz strategiczny z USA, to nigdy się nie spodoba Francji czy Niemcom, ale to w tej sprawie Polska przewodzi. To Polska sprowadza USA do Europy. My stajemy się liderem bardzo poważnych procesów, które są z korzyścią dla Polski. Dzisiaj mamy własne zdanie i nam się to opłaca

– powiedział Tomasz Sakiewicz.

Źródło: Igor Smirnow/Gazeta Polska

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Złote Lwy dla "Cichej nocy" Piotra Domalewskiego 

twitter.com/FPFFGdynia

"Cicha noc", intymna opowieść o rodzinie podczas zjazdu świątecznego w reżyserii debiutanta Piotra Domalewskiego, została uznana najlepszym filmem 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Tegorocznych laureatów ogłoszono w sobotę w gdyńskim Teatrze Muzycznym.

Nagrodę wręczył wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński, przewodniczacy jury Konkursu Głównego Jerzy Antczak oraz dyrektor Festiwalu Leszek Kopeć.

"Cicha noc" to jeden z 17. filmów prezentowanych w Konkursie Głównym podczas tegorocznego Festiwalu. Intymna opowieść o rodzinie podczas zjazdu świątecznego to pełnometrażowy debiut reżysera, który w Gdyni pokazał także krótkometrażowe "60 kilo niczego".

Film opowiada o pracującym w Holandii Adamie (Dawid Ogrodnik), który niespodziewanie wraca do rodzinnego domu na Boże Narodzenie. Jego celem nie jest jednak tylko zjedzenie kolacji z najbliższymi. Adam w powrocie ma swój cel - cel, który może zmienić jego dalsze życie oraz życie jego rodziny, w której sukces jednego staje się sukcesem wszystkich.

"Cicha noc" to film w filmie. Świat widzimy w nim zarówno z perspektywy kamery prowadzonej przez Piotra Sobocińskiego juniora, jak i okiem bohaterów, rejestrujących przedstawione wydarzenia, czyli przygotowania do kolacji wigilijnej. Filmowa rzeczywistość to obraz prowincji borykającej się z wiecznym niedostatkiem, niezmiennym brakiem perspektyw. Stała jest dla nich także emigracja - doświadczył jej ojciec Adama, jego brat, doświadcza jej i on sam. Z kolejnych podróży mężczyźni przywożą łupy - mikrofalówkę, wieżę audio. To właśnie te przedmioty - zarówno jak pożyczony samochód, którym Adam zajeżdża przed dom - stają się faktycznym obrazem ich statusu.

W obsadzie "Cichej nocy" znaleźli się m.in. Tomasz Ziętek, Arkadiusz Jakubik, Maria Dębska oraz Tomasz Schuchardt.

Film, który został nagrodzony Złotymi Lwami - czyli Grand Prix Festiwalu - w piątek został wyróżniony także przez akredytowanych w Gdyni dziennikarzy.

Krytyk filmowy Łukasz Maciejewski komentując decyzję dziennikarzy przypomniał, że przez wiele lat patrzyliśmy i mówiliśmy z podziwem o kinie rumuńskim.

Jego fenomen polegał na tym, że ze zwykłych sytuacji, bardzo niefotogenicznych i mało filmowych, najlepsi twórcy rumuńscy potrafili stworzyć uniwersalny świat. (...) W Polsce mieliśmy problem z zamknięciem koherentnej prostej historii w czterech ścianach, i opowiedzeniem jej tak, że sprawiała wrażenie thrillera

 - powiedział Maciejewski.

"W +Cichej nocy+ jest podobnie. To film o samym życiu, opowiedzianym nie z dominującej perspektywy, która na dużym ekranie pokazuje głównie otoczenie wielkomiejskie i klasę średnią. W +Cichej nocy+ widzimy inny rodzaj wnętrz, inny rodzaj relacji międzyludzkich. To bardzo ciekawe, bardzo szczere i bardzo wprost" - dodał.

Maciejewski zwrócił także uwagę, że u nagrodzonego reżysera zobaczymy niezwykle wiarygodne aktorstwo. "On wiedział kogo zaprosić do udziału w filmie. Domalewski obsadził przecież chociażby Agnieszkę Suchorę, na co dzień aktorkę Teatru Współczesnego w Warszawie, która od wielu lat nie pojawiała się na ekranie. Domalewski prócz tego przywrócił na ekran Elżbietę Kępińską, czy Pawła Nowisza. Zagrali piękne, głębokie role. „Myślę, że potrzebny był do tego dryg reżysera - byłego aktora, który pokazał, że rozumie innych aktorów" – podkreślił Maciejewski.

Prócz tego "Cicha noc" była bezsprzecznym triumfatorem festiwalowych nagród pozaregulaminowych, przyznawanych przez sponsorów i partnerów wydarzenia.

Film wejdzie na ekrany kin 24 listopada.

Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl