niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
29 czerwca 2017

Obrona konieczna – spore zmiany w prawie. „Chcemy zaostrzyć odpowiedzialność wobec bandytów”

Dodano: 27.04.2017 [14:29]
Obrona konieczna – spore zmiany w prawie. „Chcemy zaostrzyć odpowiedzialność wobec bandytów” - niezalezna.pl
foto: Piotr Łuczuk
Mam nadzieję, że zmiana ws. granic obrony koniecznej wejdzie w życie w ciągu kilku miesięcy – oznajmił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Szef resortu sprawiedliwości zapowiedział rozszerzenie granic obrony koniecznej m.in. w sytuacjach odpierania zamachu związanego z wdarciem się napastnika do domu osoby broniącej się.

Ziobro podkreślił, warunkiem koniecznym przyjęcia zmian jest przekonanie do tej propozycji rządu oraz koalicyjnych partii.
 
Według Zbigniewa Ziobry istnieje realna szansa, aby przepis ws. granic obrony koniecznej wszedł w życie w perspektywie kilku miesięcy.

- Ta propozycja nie kłóci się z innymi propozycjami, które będziemy przedstawiać w ramach zaostrzenia odpowiedzialności karnej, a więc w kierunku zupełnie przeciwnym, ale w stosunku do sprawców, którzy dopuszczają się takiego rodzaju zamachów, zwłaszcza dopuszczając się ciężkich zamachów przeciwko życiu, zdrowiu. W tym zakresie jest już właściwie gotowy projekt nowelizacji kodeksu karnego i chcemy w sposób zasadniczy – drastyczny nawet – zaostrzyć odpowiedzialność karną wobec bandytów i przestępców, którzy też muszą się liczyć z tym, że dopuszczając się poważnych zamachów, spotkają się z karzącą ręką państwa, które stać będzie po stronie uczciwych Polaków – mówił Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej.

Jak poinformował, proponowany przepis dotyczący obrony koniecznej miałby brzmieć: "Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo ogrodzonego terenu przylegającego do mieszkania, lokalu, domu lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące".

- Przewaga, która powinna towarzyszyć osobie broniącej się wymaga zmiany ustawowej [...] Ta propozycja de facto prowadzi do rozszerzenia rozumienia obrony koniecznej poprzez zagwarantowanie osobie broniącej się - w tych sytuacjach opisanych w przepisie bezkarności - nawet wtedy, gdy doszło po ich stronie do przekroczenia granic obrony koniecznej- powiedział Ziobro na konferencji prasowej.

 
Dziś Kodeks karny stanowi, że "nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem". W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia - głosi K.k. Zgodnie z nim, nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

WIDEO
Autor: Źródło: ,
DZIAŁ: ,
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

"... chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące". "
Przepraszam, jeśli będę powtarzał za poprzednikami.

Jak można bronić sie skutecznie bez uszkodzenia ciała napastnika? Czy broniący sie przed agresorem, ma jednocześnie przepraszać, za obronę siebie i swego mienia lub ma ostrzegac bandytę, że będę się bronił,(on sam powinien skutki napadu przewidzieć) ponieważ prokurator i/lub sąd, uzna, że przekroczyłem rażąco granicę obrony? NON SENS.

Podobnie jeżeli chodzi o "naruszenie cielesności".
Jeżeli ktoś nie pozwala mi wejść np. do SanEpid'u bo on przewiduje dla siebie kłopoty, to nie mam prawa użyc siły i usunąć draba ze swej drogi, ponieważ to jest "naruszenie jego cielesności"?!

A już się cieszyłem. Jednak to jest niejednoznacznie brzmiący bełkot. Bubel prawny. Sąd nie będzie wiedział co robić, a jeżeli sędzia to jeden z tych z "kasty", to nie wiadomo co mu odbije. Powinno być wyraźnie napisane - obywatel ma prawo do obrony swojego zdrowia i życia dostępnymi środkami, z najmniejszą możliwą szkodą dla napastnika, w momencie jego wdarcia się na posesję obywatela, lub do mieszkania.
Jeżeli słabo to napisałem, to proszę mnie poprawić.
Powinno być jasno napisane, że frajera z nożem można dźgnąć i nic się nie stanie, że można użyć broni palnej z zachowaniem procedury - strzał ostrzegawczy, strzał w ciało (możliwie bezpieczny dla życia napastnika, czyli np. w nogi), zależnie od sytuacji - bo w momencie, jak naciera na nas bydlę, nie da rady reagować spokojnie.

Jaki strzal ostrzegawczy? Czys ty zglupial? Moze jeszcze wezwanie na pismie dla napastnika? Taki strzal w jakim kierunku? W sciane, w sufit, podloge, okno, a jak oberwiesz rykoszetem? I co, potem beda liczyc kiedy i ile pociskow wystrzliles, ktore byly ostrzegawczymi itp? I pamietaj, ze masz na cale te rozmyslenia okolo 2 sekund, bo potem jestes trupem... aha, i to oczywiscie w stresie...

Ale bzdury bazgrolisz::))!!! - za Jabłko pewnie masz chęć połamać ręce i nogi::))!!!?

"chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące" - to pole do takich interpretacji, ze rownie dobrze tego nowego przepisu mogloby nie byc.

Wiadomo, że tak naprawdę chodzi o bogatych ludzi, którzy mają wolno stojące domy z działką przylegającą. Nikt nie wchodzi do mieszkania w bloku, żeby kogoś zaatakować. Żal, że PiS rękami Ziobry robi dobrze bogatym ludziom w Polsce, a to w 99% elektorat PO. Czy Jarek o tym, wie ? Że Ziobro wafluje bogatym prawnikom, lekarzom, celebrytom itp. ? Takie Warzechy będą mogły teraz strzelać do każdego kto przekroczył ich działkę albo się tylko do niej zbliżył, bo przecież po ustrzeleniu delikwenta idącego drogą mogą go przeciągnąć metr.

Przygotowują teren pod przyjęcie uchodźców

To jest prawny bubel, gniot, zważywszy na słowo "rażący" - może taki przepis powinno napisać dziecko - bez ozdobników, trybów warunkowych i innych gówien, które powodują, że oczywista sprawa, jaką jest zapewnienie bezpieczeństwa domu, domowników, zdrowia, życia, dorobku życia, zamienia się w absurdalne interpretacje.
Rzygać mi się chce, kiedy czytam takie nonsensy.
Dostęp ( oficjalny i zgodny z prawem) do broni palnej, to mały pikuś, ale użycie jej w sytuacji jednoznacznej ( ochrona miru domowego) jest pod ogromnym znakiem zapytania.
Bandyta powinien wiedzieć, że przekraczając próg mojego domu, może zaliczyć kulkę, a państwo ( prawo ) powinno stać wyłącznie po stronie broniącego się - krótko mówiąc, wchodzisz do mnie do domu na własne ryzyko, licz się z tym, że możesz wyjść jako kaleka, lub nie wyjść wcale!
Na taki przepis czekam

Popieram! Powinno być prawo posiadania broni. Przecież myśliwi mają broń i jakoś nie wykorzystują jej nieprawidłowo, a jest ich ponad 100 tys. Niektórzy mają po kilka sztuk broni.

Zatem zostań myśliwym. Broń krótka, a zapewne taką masz na myśli, stanowi w rękach mas duże zagrożenie dla zdrowia, i życia obywateli.
W 90% przypadków nikt się przy jej pomocy obronić nie zdoła. To przestępca, wybiera miejsce i czas ataku, mając świadomość, że możesz posiadać broń, sam również się w nią zaopatrzy, dzisiaj przestępstwa z użyciem broni, są sporadyczne.

Mieszkając w Polsce, nie boję się że ktoś nagle wyciągnie magnum i zacznie walić do mnie na ulicy. W USA już tak bym się nie czuł.

Broń w rękach byle kogo = wypadki, wypadki, wypadki, postrzelenia, nieuzasadnione użycie, porachunki domowe, wsiowe i osiedlowe, przypadkowe ofiary rykoszetów.

Chcesz się pobawić w kowboja czy Rambo, zapisz się do LOK-u, klubu strzeleckiego, albo Bractwa Kurkowego. Karabiny i spluwy, zostaw policji, wojsku i innym służbom.

Dostęp do broni to przywilej ludzi wolnych!, Polakom, jako narodowi niewolników nie przysługuje.
Taka niestety jest prawda zakazująca posiadanie broni.

Mam kilka sztuk broni ergo jestem człowiekiem wolnym. Mam się nie uważać za Polaka, tak...?

Dobry pomysl..rozszerzyłbym obszar obowiązywania na samochod bedacy wlasnoscia oraz inne mienie, np. domek na działce.

Ponadto..byl już taki pomysl ale cos ucichl...przy okazji warto przyjrzeć się ustawie o policji. Dzisiaj człowiek, do którego przyczepila się policja, stoi na przegranej pozycji. W razie jak się robi smrod, to się go oskarza o napaść na policje. Wczesniej się go zastrasza, bezpodstawnie zamyka a nieraz wiezi w areszcie bardzo długo bez zadnego wyroku.
Czlowiek pozbawiony opieki prawnej(a taka opieka powinna być od momentu zatrzymania) i odizolowany od swiata może zostać zmuszony do zlozenia obciążających go zeznan.
POLICJA I SLUZBY W POLSCE MOGA ZROBIC Z CZLOWIEKIEM WSZYSTKO a ewentualna odpowiedzialność jest smiechu warta, np. Polska nie ma wyopracowanej skutecznej procedury odwoławczej w przypadku dochodzenia roszczeń za bezpodstawne aresztowanie.

Zwykłe bicie piany pana Zbyszka. "...chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące" - czyli wszystko zostanie po staremu. To sąd zadecyduje, czy miałeś prawo bronić się na swojej posesji i w swoim domu. I jak zwykle stanie po stronie przestępcy.

A ja czekam, aż rzad ureguluje rynek najmu mieszkan na wzor niemiecki, tzn jak najemca nie placi to wypad natychmiastowy, bez patrzenia na ciaze, chorobe, dzieci i sto innych powodow.

Dokładnie. Jak nie zapłaci za cukier, chleb czy masło to nie wyjdzie z tymi produktami z marketu. Jak nie zapłaci za przejazd autobusem to dostanie mandat itp. Ale jak nie zapłaci za mieszkanie to ... ten co mu je wynajmuje jest ZMUSZONY przez państwo do kredytowania delikwenta czy utrzymywania bo ten jest taki czy owaki albo ta ma dzieci???
A ja czekam jeszcze kiedy wreszcie zostanie wprowadzone karanie oszustów, którzy pożyczają coś, podpisują faktury z odroczonym terminem zapłaty lub biorą czyjeś usługi a potem za nie nie chcą zapłacić! Przecież to ewidentne oszustwo, które zaistniało już w momencie np. podpisywania faktury czy umowy najmu - ktoś już wtedy zakładał, że nie zapłaci i powinien za to oszustwo byś skazany z KK! Bo teraz nic mu nie grozi a komornik nie jest od niego w stanie czegokolwiek ściągnąć!

Niestety, to jest regularne bicie piany. W zasadzie nie jest to żadna zmiana w stosunku do już istniejących przepisów. Taki zapis PO wprowadziła, w nieco innym miejscu w 2010 roku.

Dowcip polega, że są to idiotyczne przepisy, aż do czasu, gdy obywatele naszego kraju nie będą mieli swobodnego dostępu do broni, przeznaczonej do ochrony i obrony. Nie do noszenia na ulicy, ale właśnie do trzymania w domu.

Niestety, od stuleci, zarówno przez obcych zaborców, przez powojennych komunistów, a także przez wszystkie rządy tak zwanej "wolnej Polski", Polacy są pozbawiani jednego z podstawowych prawa wolnego człowieka.

Zapomniał pan minister dodać,że możemy się bronić mopem,patelnią,pantoflem.Ułatwienia posiadania broni palnej nie przewiduje.

Pomysł jest dobry ale po co w tym nowym przepisie dodano na końcu - ,,chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące". ? Wychodzi na to że przepis będzie nadal interpretowalny . A sąd będzie się mógł opierać na swoim doświadczeniu życiowym co będzie miało niewiele wspólnego z moim doświadczeniem . Albo mam prawo się bronić w swoim domu wszelkimi dostępnymi sposobami i się nie bać że mnie wsadzą albo nie . Moim zdanie jest to już w samym zamierzeniu bubel .

"chcemy w sposób zasadniczy – drastyczny nawet – zaostrzyć odpowiedzialność karną wobec bandytów i przestępców"
Nie wobec, a bez wobec
czyli
chcemy w sposób zasadniczy – drastyczny nawet – zaostrzyć odpowiedzialność karną bandytów i przestępców,

"chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące". "

Czyli jak mam to rozumieć. Pojęcie "rażące" odnosi się do "zgonu napastnika" czy równie dobrze sąd podciągnie pod to walnięcie napastnika sztachetą/kijem lub zwykłe podbicie oka.

Czemu tylko ogrodzonego. W jakim stopniu ogrodzonego i czym. Czy teren może być otwarty z jednej lub kilku stron?

Co jeśli zostaniemy zaatakowani np w samochodzie lub po prostu idąc po ulicy.

Pochwalić oczywiście należy z wyjątkiem końcowej frazy - "... chyba, że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące".
I tutaj mamy kolejną interpretację, dowolną interpretację.
Co to znaczy " rażące" ?

'Co to znaczy " rażące" ?'
jeśli złoczyńca padnie na ziemie jak 'rażony'.

Panie Ziobro , to jest po prostu swietne. Ktos kto wchodzi do cudzege mieszkania nie moze byc chroniny przez prawo. W Kanadzie od czasu kiedy wprowadzono przepis ze nie wolno sie bronic przed bandziorem w swoim domu niestety ale zwiekszyla sie ilosc wlaman 'na klamke' I jeszcze jestes przez ubezpieczenie ciagana po sadach ze zapomniales zakluczyc swoje mieszkanie.

Idealnie w tak brzmiącą zmianę wpisuje się przykład pewnego włamywacza.Jako singiel włamał się on do mieszkania pewnego pana.Właściciel lokalu był sam.Włamywacz nie wiedział,że ma do czynienia z bokserem na bokserskiej emeryturze.Doszło do bójki i oczywiście włamywacz dostał solidne baty.Nikt by się o tym incydencie nie dowiedział,gdyby nie sam włamywacz.Zaskarżył właściciela lokalu o pobicie motywując tym,że od karania jest Sąd a nie właściciel lokalu.bokser miał z tego powodu sprawę sądową o pobicie.

Nie , no nie wierzę .Pan napisał prawdę ?To rzeczywiście fakt?
No jeśli tak to tu taka zmiana prawa jest nihil novi.
Nawiasem mówiąc zauważyłem ,że ta zmiana ma dotyczyć zaostrzenia kar .Osobiście optowałbym za rozszerzeniem warunków obrony koniecznej.Znam z autopsji sytuację w której
dwóch napastników z nożami próbowało ukraść mi samochód ( jeden mnie nawet skaleczył )ale jak ich potraktowałem gazowcem i śrutowcem jednocześnie - uciekli.
W obecnym stanie prawnym pewnie miałbym przechlapane - dzięki Bogu nie poskarżyli się .

stary kapral popiera tą zmianę w prawie karnym. I nawet nie ma co tu uzasadniać. Jest jak najbardziej słuszna i idzie w dobrym kierunku.

ten przepis to atrapa - taka proteza, żeby pokazać, że "coś się robi" - krótko mówiąc lipa i tyle w temacie

Też jestem tego zdania.
Końcowy zapis "chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące". " znowu pozostawia wiele miejsca do interpretacji. Dodatkowo dotyczy on tylko obrony "w domu" a co jeśli będziemy musieli bronić się np na ulicy.

Znowu mamy pecha.
"chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące".
Co to jest q....a? Żadnych takich wytrychów!!!
Do naszych mieszkań nie ma prawa nikt się wdzierać!!!!
Bezwzględnie i bezwarunkowo!!!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl