​Dyplomacja wreszcie bez TW! Koniec z PRL-em w MSZ-ecie

msz.gov.pl

Klaudia Dadura

Dziennikarka „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”.

Kontakt z autorem

  

Ministerstwo Spraw Zagranicznych chce, aby funkcjonariusze i współpracownicy komunistycznego aparatu bezpieczeństwa zostali usunięci ze służby zagranicznej. Na ich miejsce mają zostać powołani aplikanci z Akademii Dyplomatycznej powstałej przy MSZ-ecie. Projekt odpowiedniej ustawy trafił już do Sejmu.

Jak poinformowała w rozmowie z „Codzienną” Małgorzata Gosiewska, poseł Prawa i Sprawiedliwości, obecnie na wysokich stanowiskach w placówkach dyplomatycznych jest co najmniej sto osób, które do 31 lipca 1990 r. były funkcjonariuszami lub współpracownikami komunistycznych służb. – W rzeczywistości ta skala jest o wiele większa. Oficjalne dane dotyczą bowiem wysoko postawionych urzędników, którzy podpisali oświadczenia lustracyjne – mówi nam Gosiewska.

W czwartek wieczorem w Sejmie Jan Dziedziczak, wiceminister spraw zagranicznych, w ramach I czytania przedstawił projekt Ustawy o służbie zagranicznej. Przewiduje on m.in., że osoby, które w czasach PRL-u należały do SB lub współpracowały z komunistycznym aparatem represji, nie będą mogły pełnić służby zagranicznej. Stosunki pracy z tymi osobami wygasną w ciągu 30 dni od wejścia ustawy w życie.

Zdarzało się, że tajni współpracownicy SB, zajmujący później stanowiska w placówkach dyplomatycznych, opiekowali się Polonią, w tym osobami, które uciekały przez nich z kraju. To patologia

– powiedział Dziedziczak. – Polska zasługuje na ludzi, którzy nie byli uwikłani w kolaborację z systemem sowieckim – dodał.

Na miejsce byłych agentów kierownictwo resortu chce powołać absolwentów z Akademii Dyplomatycznej, funkcjonującej przy MSZ-ecie. – W tym roku mamy rekordową liczbę aplikantów. Do akademii zapisało się 31 osób, czyli dwukrotnie więcej niż w ubiegłym roku. Jesteśmy otwarci na współpracę z młodymi, zdolnymi ludźmi – przekonywał Jan Dziedziczak.

W Sejmie znaleźli się jednak posłowie broniący funkcjonariuszy i współpracowników SB. – Ci straszni ludzie, o których państwo mówicie, wprowadzili nas do NATO i Unii Europejskiej – mówił Rafał Trzaskowski, poseł Platformy Obywatelskiej. – Nawet totalitarne reżimy po rewolucjach zostawiały dyplomatów. Chcecie wprowadzić chaos i niepewność w polskiej dyplomacji – dodawał partyjny kolega Trzaskowskiego Sławomir Nitras.

Głos zabrała również Małgorzata Gosiewska.

Może państwu nie przeszkadza to, że oficerowie PRL-owskiej bezpieki pracują w dyplomacji. Ale nam i interesowi państwa tak. Koniec z PRL-em w MSZ-ecie

– posumowała poseł PiS-u.
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Już w piątek start sesji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO!

/ Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

25-28 maja 2018 r. Sejm i Senat będą gospodarzami Wiosennej Sesji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. W stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości i w 550. rocznicę Parlamentaryzmu Rzeczypospolitej, gmach przy Wiejskiej będzie miejscem kluczowych rozmów na temat najpoważniejszych wyzwań dotyczących obronności.

Zgromadzenie Parlamentarne  NATO zrzesza parlamentarzystów z państw członkowskich i partnerskich Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jest kluczowym łącznikiem pomiędzy NATO i parlamentami narodowymi, a tym samym obywatelami obszaru euroatlantyckiego.

Jak wskazało Centrum Informacyjne Sejmu, udział w Sesji potwierdził m.in. Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg, Przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego NATO Paolo Ali, prezydent Andrzej Duda, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki oraz Fabrice Leggeri - dyrektor wykonawczy Frontexu - Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej, która ma swoją siedzibę w Polsce. Obecni będą także szefowie resortu spraw zagranicznych i obrony - Jacek Czaputowicz i Mariusz Błaszczak oraz szef polskiej delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO poseł Marek Opioła.

W obradach weźmie udział kilkuset parlamentarzystów z państw członkowskich NATO, a także z krajów z Sojuszem stowarzyszonych i posiadających status obserwatora. Głos zabiorą także wybitni eksperci międzynarodowi. Spotkanie w Warszawie poprzedza zaplanowany na lipiec szczyt NATO w Brukseli z udziałem głów państw i szefów rządów państw członkowskich.

W agendzie spotkania jest m.in. omówienie zagrożeń dla Sojuszu z kierunku wschodniego i wydatków państw członkowskich na obronność. Ponieważ na priorytety budżetowe istotny mają parlamentarzyści, ten aspekt dyskusji stwarza szczególną szansę na osiągnięcie porozumienia wokół konieczności zapewnienia stabilnego poziomu finansowania potrzeb obronnych, co przekłada się bezpośrednio na efektywność działań NATO. 

Dla Polski warszawskie obrady będą okazją do wyeksponowania naszych priorytetów w działaniach Sojuszu, wśród których bezspornie na czołowych miejscach jest kolektywna obrona flanki wschodniej oraz wsparcie działań wzmacniających bezpieczeństwo energetyczne regionu.  

Obrady będzie relacjonowało kilkuset akredytowanych dziennikarzy krajowych i zagranicznych.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl