Sejm przyjął ustawę o zwalczaniu dopingu w sporcie

pl.wikipedia.org

Przyjęta przez sejm ustawa o zwalczaniu dopingu w sporcie zakłada powstanie Polskiej Agencji Antydopingowej (POLADA). Nowe rozwiązania prawne przewidują odpowiedzialność karną.

Ustawa przewiduje, że osoba, której zostanie udowodnione podanie małoletniemu zabronionej substancji, podlegać będzie grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do lat trzech.

Tak samo odpowiadać może ten, kto podawał zabroniony środek zawodnikowi bez jego wiedzy lub wprowadził go na polski rynek. Karze podlegać będzie także osoba, której zostanie udowodnione prowadzenie obrotu zabronionymi substancjami.

Powstanie Polska Agencja Antydopingowa, podmiot wyspecjalizowany w zwalczaniu dopingu. Zgodnie z zapisami ustawy agencja jest uprawniona do ustanawiania i realizacji reguł dyscyplinarnych dotyczących dopingu w sporcie. Ustawa reguluje przepisy dotyczące współpracy i wymiany informacji między POLADA a Policją, Służbą Celną, Strażą Graniczną, Żandarmerią Wojskową oraz prokuraturą oraz – w zakresie, w jakim doping stanowi zagadnienie zdrowia publicznego – z ministrem zdrowia.

Agencja będzie miała możliwość prowadzenia szerokich kontroli antydopingowych w czasie zawodów oraz w okresie poza nimi. Przeprowadzać je będą licencjonowani kontrolerzy, którzy podczas pełnienia obowiązków służbowych będą korzystali z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.

Przy agencji będzie działał Panel Dyscyplinarny orzekający o odpowiedzialności dyscyplinarnej za doping w sporcie. Panel będzie orzekał w pierwszej i drugiej instancji.

POLADA będzie mogła we współpracy z innymi służbami prowadzić własne dochodzenia w sprawach dopingowych. W tym celu w Agencji będzie utworzony pion śledczy.

Ustawa przewiduje nawiązanie współpracy Agencji z ministrem zdrowia. Celem będzie m.in. akcja informacyjna skierowana do społeczeństwa o możliwym ryzyku występowania w suplementach diety nielegalnych substancji zabronionych.
Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niesłychany pokaz arogancji! Beata Morawiec – o tej sędzi na pewno jeszcze usłyszymy

/ fot. youtube.com/ print screen/

– Osoby, które zdecydowały się na kandydowanie do KRS, będą musiały się tłumaczyć nie tylko przed Bogiem i historią, ale też przed ewentualnymi osobami, które będą kwestionowały decyzje podejmowane przez niekonstytucyjną radę – tak uważa szefowa Stowarzyszenia Sędziów Themis, sędzia Beata Morawiec.

Morawiec odnosząc się na antenie RMF FM do wyboru Małgorzaty Gersdorf na przewodniczącą Krajowej Rady Sądownictwa, podkreśliła, że jest ona „osobą odpowiedzialną, mądrą”. 

Zdecydowanie uważam, że wie, co robi 
– stwierdziła. 

Bierze pod uwagę to, że musi stać na straży praworządności, a więc musi na siebie wziąć odpowiedzialność jako prezes Sądu Najwyższego i przewodniczący KRS
– dodała Morawiec.

Pytana o oświadczenie Stowarzyszenia Sędziów Themis, w którym przestrzegano sędziów przed udziałem w procedurze wyboru do nowej Krajowej Rady Sądownictwa, gdyż organ ten jest powoływany niezgodnie z konstytucją Morawiec odparła, że jest to ostrzeżenie „dla czarnych owiec”.

Normalny, prawdziwy, dobrze wykształcony, logicznie myślący sędzia, nigdy nie zdecyduje się na legitymizowanie swoją osobą organu, który jest niekonstytucyjny. A my wątpliwości co do tego nie mamy
– zaznaczyła sędzia.

Osoby, które zdecydowały się na kandydowanie, biorą odpowiedzialność za to, co robią 
– podkreśliła. 

I same będą musiały się tłumaczyć nie tylko przed Bogiem i historią, ale również przed ewentualnymi osobami, które będą kwestionowały decyzje podejmowane przez niekonstytucyjną Radę" – mówiła Morawiec.

Pytana, czy sama będzie uznawała wyroki sędziów wyłonionych przez nową Krajową Radę Sądownictwa sędzia Morawiec odmówiła złożenia takiej deklaracji.

Będę się nad tym zastanawiała w momencie, kiedy będę musiała taką decyzję podjąć. Mam nadzieję, że nie będę musiała
– powiedziała. Po chwili dodała, że nie będzie takich wyroków uznawała.

Obywatel wreszcie powinien zrozumieć, że to, co się dzieje w wymiarze sprawiedliwości, to nie jest interes sędziów, tylko interes jego, aby bronić tego, co do tej pory było. To jest demolka praworządności. Tak nie może być, żeby obywatel nie zdawał sobie sprawy, że my nie walczymy o swoje funkcje. My walczymy o jego dobro, o jego bezpieczeństwo w tym kraju, o jego prawa, prawidłowość w egzekwowaniu od niego obowiązków, które na nim ciążą
– podkreśliła sędzia.

Przewodnicząca Themis oceniła też, że wypowiedzi premiera Matusza Morawickiego dla „The Washington Examiner” i w czasie wizyty zagranicznej „były skandaliczne”.

Jeżeli urzędnik państwowy ma wiadomości świadczące o tym, że ktoś jest korumpowany, albo w jakikolwiek inny sposób narusza prawo, ma obowiązek zawiadomić o tym prokuraturę. Jeżeli tego nie robi, popełnia przestępstwo
– oznajmiła Morawiec. Dodała, że stowarzyszenia sędziowskie będą jeszcze analizować wypowiedzi premiera i rozważą dalsze kroki np. zawiadomienie prokuratury.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl