Wojsko Polskie w końcu stanie się realną siłą. Wzrost wydatków na obronność o 117 mld zł

BWP-1 z pododdziałów zmechanizowanych 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej; mon.gov.pl

Stopniowe zwiększanie wydatków obronnych z obecnych 2 proc. PKB do 2,5 proc. w 2030 r. i latach następnych oraz zwiększenie maksymalnej liczebności wojska do 200 tys. żołnierzy, w tym 130 tys. zawodowych - przewiduje projekt zmian w ustawach przygotowany przez MON.

Dziś na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji został opublikowany projekt nowelizacji ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu sił zbrojnych oraz Prawa zamówień publicznych. Przewiduje on, że maksymalna liczebność Wojska Polskiego będzie wynosiła nie więcej niż 200 tys. stanowisk etatowych żołnierzy. W tej liczbie nie więcej niż 130 tys. będzie przewidziane dla żołnierzy zawodowych. Obecnie liczebność wojska jest określona na maksymalnie 150 tys. żołnierzy. Ustawa mówi ponadto, że nie mniej niż połowa stanowisk jest przeznaczona dla żołnierzy zawodowych, z czego nie więcej niż jedna trzecia dla oficerów (ten przepis ma zostać zastąpiony wspomnianą regulacją o 130 tys. żołnierzy zawodowych).

Aktualny limit - zdaniem MON - jest niewystarczający, jeśli wziąć pod uwagę formowanie Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT), wzrost liczby stanowisk przeznaczonych dla żołnierzy zawodowych oraz wzmacnianie jednostek wojskowych we wschodniej i północno-wschodniej Polsce.

Projekt przewiduje także stopniowe zwiększanie finansowania potrzeb obronnych. W 2018 r. na ten cel ma zostać przeznaczone nie mniej niż 2 proc. PKB, w 2019 r. - co najmniej 2,1 proc., w latach 2020-23 - co najmniej 2,2 proc., 2024-25 - co najmniej 2,3 proc., 2026-29 - co najmniej 2,4 proc., a w 2030 r. i latach kolejnych - co najmniej 2,5 proc.

Jak wynika z dołączonej do projektu oceny skutków regulacji, zmiana przepisów spowoduje wzrost wydatków obronnych o 117 mld 217 mln zł w ciągu 10 lat.

Obecnie ustawa mówi, że wydatki obronne co roku wynoszą nie mniej niż 2 proc. PKB z roku poprzedniego. Projekt przewiduje zmianę sposobu naliczania tej kwoty. Wartość PKB ma być określana w założeniach projektu budżetu państwa na dany rok i dotyczyć tego samego roku, na który planowane są wydatki. O takiej zmianie przepisów, zgodnej ze standardami NATO, które zaleca, że wydatki obronne sojuszników powinny wynosić minimum 2 proc. PKB, niejednokrotnie mówił szef MON Antoni Macierewicz.

Czytaj też: „Obrona terytorialna jest i będzie pełnoprawną częścią armii polskiej”

MON w uzasadnieniu projektu powołuje się na postanowienia „Strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju” oraz ustalenia ostatnich dwóch szczytów NATO - w Newport w 2014 r. i w Warszawie w 2016 r. Zwraca też uwagę na modernizację techniczną sił zbrojnych oraz rozbudowę armii, związaną z tworzeniem WOT.

Powyższe przedsięwzięcia wymagają odpowiedniego finansowania, dlatego niezbędne jest przeznaczanie na obronność co najmniej 2 proc. PKB, liczonego według metodologii NATO już od 2018 r. oraz stopniowe zwiększanie tej wielkości w latach następnych

- uważa MON.

Ministerstwo zaznaczyło też, że „bez projektowanego zwiększenia wydatków obronnych, które jest również wyraźnie postulowane przez nową administrację amerykańską w stosunku do pozostałych państw NATO, zdecydowanie trudniej będzie oczekiwać dalszego amerykańskiego zaangażowania w proces wzmacniania wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego”.

Zwiększenie wydatków obronnych - wylicza MON - pozwoli m.in. na zapewnienie zdolności państwa do obrony oraz przeciwstawienia się agresji, reorganizację systemu dowodzenia i kierowania wojskiem, modernizację techniczną wojska, „stworzenie wydolnego systemu ochrony powietrznej, w tym przeciwrakietowej” i zintegrowanie WOT z pozostałymi rodzajami sił zbrojnych.

Wprowadzenie projektowanej regulacji umożliwi, także szybszą generacyjną wymianę posowieckiego sprzętu wojskowego w satysfakcjonującym horyzoncie czasowym oraz pozwoli na istotne zwiększenie potencjału wojsk operacyjnych, tak pod względem jakościowym, jak i ilościowym

- napisano w projekcie.

Dokument przewiduje także zwiększenie maksymalnej wysokości zaliczek, które MON może udzielać na poczet zamówień na uzbrojenie i sprzęt wojskowy. Do tej pory jednorazowo można wypłacić zaliczkę wynosząca 25 proc. wartości zamówienia. Projekt dopuszcza zaliczki 50-procentowe i przewiduje, że resort obrony może udzielić kolejnych pod warunkiem, że zamawiający rozliczy środki lub wykaże, że zaangażował ich całość.


O zwiększenie liczebności wojska do 150 tys. w 2019 r. i do 200 tys. żołnierzy po 2020-22 r. mówił szef MON Antoni Macierewicz podczas dorocznej odprawy kierowniczej kadry MON i sił zbrojnych 12 kwietnia. Minister zapowiedział wówczas złożenie projektu ustawy przewidującej lepsze finansowanie wojska, m.in. przez zmianę sposobu naliczania wydatków obronnych. O rozpoczęciu procesu stopniowego zwiększania budżetu obronnego na zamkniętej dla mediów części odprawy mówił także - według szefa BBN Pawła Solocha - prezydent Andrzej Duda.

Czytaj więcej: Szef MON: "zmienia się Polska, zmienia się Wojsko Polskie". Odprawa kierownicza kadry MON
Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Doda usłyszała zarzuty! Znanej piosenkarce grozi do pięciu lat więzienia

Doda / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Prokurator przedstawił piosenkarce Dorocie R. – Dodzie – zarzuty w śledztwie dotyczącym m.in. stosowania gróźb w stosunku do jej byłego partnera Emila H. – poinformował Łukasz Łapczyński rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Podejrzanej grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat.

Dzisiaj na polecenie prokuratora zatrzymana została Dorota R. Zatrzymanie dotyczy sprawy prowadzonej wcześniej w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Mokotów, a obecnie nadzorowanej przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Chodzi o sprawę przeciwko kilku osobom podejrzanym o nakłanianie innych, ustalonych w sprawie osób do zmuszania Emila H. do określonego zachowania, poprzez kierowanie wobec niego gróźb bezprawnych. tj. o czyn z art. 191 § 1 kk 

– poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie w komunikacie.

Prokurator przedstawił Dorocie R. zarzuty nakłaniania wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami bezpośrednich wykonawców, również objętych zarzutami, do zmuszania Emila H. do określonego zachowania, poprzez kierowanie wobec niego gróźb bezprawnych (art. 18 § 2 kk w zw z art. 191 § 1 kk) oraz wywierania przy użyciu groźby bezprawnej wpływu na Emila H. jako świadka i oskarżyciela w postępowaniach, w których stroną jest Dorota R (art. 245 kk). Zarzuty dotyczą m.in. zmuszania do cofnięcia wniosków o ściganie Doroty R. w postępowaniach karnych, cofnięcia prywatnego aktu oskarżenia przeciwko w/w, cofnięcia wniosków o wszczęcie postępowania egzekucyjnego przeciwko w/w jako dłużnikowi, zaniechania kontynuowania wszelkich innych postępowań, w których stroną jest Dorota R., a także zaniechanie publicznych i prywatnych negatywnych wypowiedzi na temat w/w 

– dodał.

Jak zaznaczył, z ustaleń śledztwa wynika, iż Emil S. zobowiązał się zapłacić bezpośrednim wykonawcom za popełnianie przestępstwa 300 tys. zł, przy czym do przekazania kwoty 230 tys. zł doszło.

Dorota R. nie przyznała się do zarzucanych jej czynów i złożyła wyjaśnienia, które będą weryfikowane na dalszym etapie śledztwa. O szczegółach wyjaśnień z uwagi na dobro prowadzonego postępowania na tym etapie Prokuratura nie informuje. Po wykonaniu czynności procesowych, prokurator zastosował wobec podejrzanej środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się z osobami, które w tej sprawie posiadają status podejrzanych oraz z pokrzywdzonym, zakaz opuszczenia kraju i poręczenie majątkowe w kwocie 100 tys. zł 

– czytamy w oświadczeniu.

Jak informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w toku przedmiotowego postępowania status podejrzanych posiada obecnie 9 osób. 

Osobom tym przedstawiono zarzuty zmuszania do określonego zachowania (art. 191 § 1 kk), nakłaniania do popełniania takich przestępstw (art. 18 § 2 kk w zw z art. 191 § 1 kk), a także bezprawnego wpływu na świadka (art. 245 kk).Podejrzanej grozi kara pozbawienia wolności do lat 5 

– czytamy w komunikacie.

Dorota R. został zatrzymana dziś rano i przewieziona do warszawskiej prokuratury okręgowej. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński informował, że chodzi o sprawę przeciwko m.in. Emilowi S. i Jackowi M. „podejrzanych o nakłaniania innych, ustalonych w sprawie osób do zmuszania Emila H. do określonego zachowania poprzez groźby”.

Media pisały o „współpracy” obecnego chłopaka piosenkarki Emila S. z – jak informowała – „gangsterami, którzy mieli nakłaniać jej byłego partnera, Emila H. do wpłaty miliona złotych zadośćuczynienia na jej rzecz”.

Adwokat H. Jerzy Jurek, wcześniej mówił, że „podejrzani w tej sprawie realizowali iście filmowy scenariusz”. 

Pan Emil przez wiele miesięcy pozostawał w poczuciu zagrożenia i dobrą wiadomością dzisiejszego dnia jest to, że to poczucie zagrożenia ustępuje. Mogę powiedzieć tylko tyle, że na łamach prasy krajowej w zeszłym roku były wobec niego formułowane takie żądania 
– mówił pytany o to, czy były jakiekolwiek próby wyłudzenia pieniędzy od jego klienta.

Zaznaczył, że jego klient jest „najbardziej zadowolony z tego, że będzie mógł wrócić do swojego dawnego trybu życia”. 

Przestaje w dniu dzisiejszym żyć z poczuciem zagrożenia. Moim zdaniem sprawa jest poważna i tak powinna być od początku traktowana. Od prokuratury oczekujemy solidnej pracy i wygląda na to, że taka praca jest wykonywana i chcę tylko powiedzieć, że jeżeli chodzi o działania policji i reakcję w chwili, kiedy się pierwsze zagrożenia pojawiły, to jesteśmy pełni uznania 
– powiedział.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl