Ankara finalizuje zakup rosyjskich rakiet

flickr.com

  

Rozmowy Ankary z Moskwą w sprawie zakupu rosyjskiego systemu obrony przeciwrakietowej S-400 weszły w "finalną fazę", chociaż nie oznacza to, że kontrakt zostanie podpisany natychmiast - powiedział w piątek turecki minister obrony narodowej Fikri Isik.

Oświadczył też, występując na konferencji prasowej, że kraje NATO nie zaoferowały Turcji alternatywnego systemu obronnego na opłacalnych warunkach.

Reuters odnotowuje, że należąca do NATO Turcja w 2015 roku wycofała się ze złożonej wstępnie Chinom oferty zakupu za 3,4 mld dolarów systemu obrony przeciwrakietowej. Ankara zapowiadała wtedy, że rozważy opracowanie takiego systemu rakietowego w Turcji, ale później zmieniła zdanie.

To jasne, że Turcja potrzebuje systemu obrony przeciwrakietowej, ale kraje członkowskie NATO nie przedstawiły oferty, która byłaby opłacalna - powiedział dzisiaj Isik.

Minister przyznał, że Turcja nie będzie w stanie zintegrować S-400 z systemami NATO.
Źródło: Centrum Prasowe PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zwrot w sprawie spotkania Trump-Kim?

/ flickr.com/Gage Skidmore/creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Prowadzimy bardzo produktywne rozmowy z Koreą Płn. na temat przywrócenia planowanego spotkania na szczycie - napisał na Twitterze wczoraj wieczorem prezydent USA Donald Trump. Władze Korei Płd. nie kryją radości z powodu wznowienia rozmów - pisze agencja AFP.

Trump zaznaczył w swym tweecie, że "jeśli tylko dojdzie do szczytu, to jest wysoce prawdopodobne, że odbędzie się on w Singapurze, w zaplanowanym wcześniej terminie 12 czerwca, chociaż - jeśli zajdzie taka potrzeba - ta data może być przesunięta w czasie".

Tweet Trumpa potwierdził jego deklarację złożoną wcześniej w rozmowie z dziennikarzami w Waszyngtonie. W niespełna 24 godziny po odwołaniu szczytu z Koreą Płn. Trump powiedział mediom, że spotkanie z Kim Dzong Unem może się odbyć w planowanym terminie; "chcielibyśmy, aby tak się stało" - dodał.

Zobaczymy, co się stanie. Rozmawiamy z nimi. Może to nawet być 12 (czerwca)

- powiedział.

Dodał, że na zorganizowaniu szczytu zależy również stronie północnokoreańskiej.

Pjongjang sygnalizował po odwołaniu szczytu, że jest gotów do rozwiązywania problemów z USA "kiedykolwiek i jakkolwiek" - przypominają agencje.

Oświadczenie Trumpa spotkało się z entuzjastyczną reakcją Seulu.

Jesteśmy szczęśliwi, że w kominku, przy którym toczą się rozmowy amerykańsko-północnokoreańskie znów pojawił się żar. Z wielką uwagą przypatrujemy się przebiegowi tych rozmów

- powiedział dziś rano, rzecznik Błękitnego Domu, czyli oficjalnej siedziby prezydenta Korei Płd.

Prezydent Trump odwołał szczyt, który miał się odbyć 12 czerwca w Singapurze, w czwartek w opublikowanym przez Biały Dom liście do przywódcy Korei Płn. Kim Dzong Una.

Amerykański przywódca podkreślił, że był zmuszony do odwołania spotkania "z powodu ogromnego gniewu i otwartej wrogości" w oświadczeniu Korei Północnej.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl