Fałszywi przyjaciele

Nikogo nie zdziwiło, że akurat na portalu wPolityce.pl zamieszczono list min. Antoniego Macierewicza do posła Pawła Kukiza, w którym prosi o nieobrażanie Bartłomieja Misiewicza.

W liście, który ma charakter poufny, czytamy m.in.: „Wpisuje się Pan w ten sposób w kampanię dezinformacji i nienawiści od miesięcy uprawianej przez najgorszych szkodników sprawy polskiej. Ludzi, którzy świadomie doprowadzili do ruiny polskie przedsiębiorstwa, niszczyli polską obronność i wyprzedawali polskie interesy narodowe, a swoimi zachowaniami zasłużyli na miano zaprzańców. [...]”. To, że Kukiz zachował się podle i ujawnił prywatną korespondencję, już nie dziwi. Często zmienia poglądy, że przypomnę jego poparcie dla Donalda Tuska w wyborach prezydenckich czy poparcie kampanii Hanny Gronkiewicz-Waltz i parlamentarnej PO. Ale przecież nie o niego tu chodzi; on jest tylko narzędziem. Gra toczy się o zdyskredytowanie min. Macierewicza, który jak nikt inny zadbał o bezpieczeństwo Polski. Chodzi o zablokowanie komisji smoleńskiej. Gra toczy się o niepodległą Polskę. Panu ministrowi dedykuję słowa kardynała Richelieu: „Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam”.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Marsylia przestrogą dla Europy

Jest tylko kwestią czasu, by to, co od paru lat się wyprawia w Marsylii, przeniosło się do innych miast Europy. Marsylia od wieków była traktowana jak brama do Francji i przyciągała rzesze imigrantów. Według niektórych źródeł liczba przybyszów z północnej Afryki może sięgać ponad 40 proc. populacji 860-tysięcznego miasta.

Wkrótce Marsylia stanie się pierwszym w Europie Zachodniej miastem zdominowanym przez islam. Niech ci, którzy dzisiaj decydują o losach Europy, przejdą się po ulicach Marsylii wśród band imigrantów chodzących w kamizelkach kuloodpornych i uzbrojonych w ich ulubione kałasznikowy. Niech spojrzą w oczy rodzicom dzieci parę dni temu ostrzelanych z karabinów maszynowych. Niech opowiedzą na forum Parlamentu Europejskiego o codziennych strzelaninach pomiędzy zwalczającymi się handlarzami narkotyków, którzy bez skrupułów strzelają do  interweniujących policjantów. Niech spróbują wejść do dzielnic otwartych tylko dla muzułmanów, pilnowanych przez „policję szariatu”. Niestety, ta historia dzieje się na naszych oczach. Paradoksem jest to, że hymnem Francji jest „Marsylianka”. Może warto zastanowić się nad znaczeniem jej słów.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl