Czerwony Tusk

Nie wiem, kto wymyślił, by zwolennicy Donalda Tuska nosili za nim czerwone kartki z wyobrażeniem jego twarzy, ale był to ktoś, kto czuje historię i docenia wartość komunikatów, jakie płyną ze znaków graficznych.

Czerwony Tusk został przedstawiony dokładnie w tej samej stylistyce, w jakiej pojawiają się wizualizacje Che Guevary, Lenina czy Mao Zedonga. Artysta, jak dotąd anonimowy, musiał często z symboliką komunistyczną takich grafik obcować i głęboko mu ona zapadła w duszę. Tak głęboko, że postanowił wyobrazić Donalda Tuska jako kolejnego bohatera – przywódcę na drodze komunistycznego postępu. To wyobrażenie na wyrost, hagiograficzne w intencji twórcy, ale dobrze oddaje istotę roli Tuska w Polsce. Jest on liderem obozu, który od partii Lenina przeszedł do Platformy Obywatelskiej. Spod czerwonych sztandarów wskoczył pod błękitne, traktując „europejskość” jako środek do utrzymania władzy, wpływów i pieniędzy. Czerwony Tusk to najcelniejszy graficzny symbol postkomuny, jaki pojawił się w przestrzeni publicznej. Pokazuje, czyje interesy i jaką formację reprezentuje to towarzystwo, które wraz ze swoim przywódcą maszerowało w środę do prokuratury.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Polski dzień w Budapeszcie

W pięknej sali Narodowego Kinoteatru „Uránia” w Budapeszcie odbyła się uroczystość wręczenia klubom „Gazety Polskiej” nagrody „Duchowego Obrońcy Ojczyzny”. Przyznał ją Zarząd CÖF-CÖKA-CET, największej organizacji pozarządowej na Węgrzech. Ta wyjątkowa nagroda przyznawana jest od 2015 r., otrzymują ją organizacje, dla których najważniejszą wartością jest suwerenność i ochrona wartości narodowych.

Mottem jej są słowa hrabiego Istvána Széchenyiego, węgierskiego polityka i pisarza: „Zawsze jest chwalebnym zadaniem ocalić naród dla ludzkości”. W laudacji wygłoszonej na cześć klubów „GP” podkreślano rolę, jaką odgrywają kluby, bo „Kto chroni wolność kraju, chroni także demokrację”. W przemówieniach przewijał się motyw współpracy obu rządów wobec islamskiego zagrożenia. Przedstawiciele rządu, naukowcy i artyści zapewniali, że nie zostawią Polski samej wobec ataków brukselskich urzędników. Na scenie obok flagi węgierskiej dumnie stała flaga Polski, a słowa o Polsce wypowiadano z najwyższym uznaniem. To był piękny, wspólny wieczór.
 

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl