PGZ odpowiada „Faktowi”. Spółka dementuje informacje tabloidu

osce.org; creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/

  

W dzisiejszym wydaniu „Fakt” informował, że były wiceprezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Radosław Obolewski, którego nazwisko pojawiało się również w kontekście nagonki na Bartłomieja Misiewicza, nadal jeździ służbowym samochodem. W związku z publikacją spółka PGZ prostuje nieprawdziwe informacje, które pojawiły się w tekście.

Z publikacji „Faktu” wynika, że Radosław Obolewski, który 25 października ubiegłego roku stracił stanowisko wiceprezesa PGZ S.A., po zakończeniu okresu wypowiedzenia złożył spółce propozycję wykupienia służbowego auta. „Fakt” donosi, że Obolewski proponował cenę znacznie poniżej wartości auta, a reporterzy tabloidu twierdzą, że z nieoficjalnych informacji wynika, iż na propozycję byłego wiceprezesa przystał prezes PGZ Błażej Wojnicz. Do transakcji ostatecznie nie doszło, co również stało się pretekstem do spekulacji dziennikarzy „Faktu”.

W związku z publikacją tabloidu, Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. Wystosowała komunikat, w którym dementuje zawarte w tekście informacje. Poniżej zamieszczamy komunikat PGZ S.A. w całości:

W  związku z pojawieniem się w niektórych mediach nieprawdziwych informacji, dotyczących użytkowania służbowego samochodu przez byłego Członka Zarządu PGZ S.A., informujemy, że:
1) Nie jest prawdą, że Prezes Zarządu PGZ S.A. Pan Błażej Wojnicz zaakceptował jakąkolwiek propozycję Pana Radosława Obolewskiego w zakresie użytkowania i ceny wykupu samochodu, który został Panu Radosławowi Obolewskiemu przydzielony jako auto służbowe.

2) Nie jest prawdą, że Pan Radosław Obolewski złożył ofertę wykupu od PGZ S.A. auta, które zostało mu przydzielone jako służbowe – oferty takiej nie złożył również Zarząd PGZ S.A. Zatem nie jest prawdą, że Prezes Zarządu PGZ S.A. Błażej Wojnicz zaakceptował ofertę. Takie decyzje nie są w PGZ S.A. podejmowane jednoosobowo, tylko kolegialnie przez Zarząd Spółki.

3) PGZ S.A. od wygaśnięcia prawa do korzystania z samochodu przez Pana Radosława Obolewskiego prowadzi postępowanie, które ma doprowadzić do realizacji zapisów kontraktu, czyli zwrotu samochodu bądź odkupienia go przez Pana Radosława Obolewskiego w terminie. Pan Radosław Obolewski został również poinformowany, że w przypadku nie uregulowania powyższej sprawy, zostanie ona skierowana na drogę postępowania sądowego.

4) Prezes Zarządu PGZ S.A. Pan Błażej Wojnicz oczekuje od Pana Radosława Obolewskiego bezzwłocznego zwrotu kosztów, wynikających z użytkowania przez niego samochodu.

5) Karta paliwowa przyporządkowana do samochodu użytkowanego przez Pana Radosława Obolewskiego jako służbowego została zablokowana przez PGZ S.A. po objęciu funkcji Prezesa Zarządu PGZ S.A. przez Pana Błażeja Wojnicza. Zatem nieprawdą jest, że Pan Obolewski korzystał z niej jeszcze dwa tygodnie temu.

6) PGZ S.A. nie informowała o roku produkcji samochodu.

Z uwagi na fakt, że dwa kolejne artykułu zamieszczone w dzienniku „Fakt”, pomimo współpracy ze strony PGZ S.A., zawierały wiele kłamstw i pomówień, Spółka zdecydowała się podjąć odpowiednie kroki prawne.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PGZ SA,niezalezna.pl,Fakt

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jak Putin jątrzy w Europie? Eksperci o kulisach działań hybrydowych Kremla

/ Władimir Putin / fot. Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Rosja jest znacząco słabsza od NATO – stwierdził dzisiaj podczas sesji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO przedstawiciel brytyjskiego parlamentu Lord Jopling. Eksperci zwracali uwagę również na to, aby wyprzedzać działania hybrydowe Rosji.

Od piątku w Warszawie odbywa się wiosenna sesja Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. W sobotę parlamentarzyści w Sejmie rozmawiali w ramach Komisji Obywatelskiej Wymiaru Bezpieczeństwa na temat zagrożeń dla państw Sojuszu ze strony Rosji.

Jopling przedstawił wstępny projekt raportu „Zwalczanie rosyjskich zagrożeń hybrydowych”. Wśród największych zagrożeń raport wymienia m.in. nowe technologie, media społecznościowe, wirusy internetowe, fałszywe strony internetowe, propagandę, dezinformację czy wykorzystanie „zawirowań politycznych”.

„Putin określił NATO jako rosyjskiego wroga. To jest wymówka, żeby odwrócić uwagę od bardzo ważnych wewnętrznych problemów, z którymi zmaga się Rosja” – stwierdził Jopling. Dodał przy tym, że „Rosja jest znacząco słabsza niż NATO”.

Jopling stwierdził, że „Rosja woli wprowadzać zamęt niż przekonywać”.

„Hybrydowe taktyki i działania są skoordynowane w ten czy inny sposób. Oczywiście Rosja zaprzecza swojemu zaangażowaniu, co jest z resztą typowe dla Rosji i działo się na długo zanim ktokolwiek z nas pojawił się na świecie” – mówił.

Dodał, że wówczas trzeba sobie zadać pytanie: „komu innemu mogłoby na tym zależeć?”. „Kreml w atmosferze niepewności rozkwita” – mówił.

Przyznał, że media i społeczeństwo jest coraz bardziej świadome rosyjskich ataków hybrydowych.

„Musimy pamiętać, że Kreml nie buduje rozłamów i napięć w naszych społeczeństwach, on zaledwie korzysta z nich i pogłębia je, więc powinniśmy się skupić nie na tym, co robi Rosja, ale na nas samych” – mówił Jopling. Dodał, że „trzeba reagować na wewnętrzne problemy i budować bardziej odporne społeczeństwo obywatelskie”.

Przyznał, że dobrym przykładem mogą być Finlandia i Szwecja, które „nauczyły dzieci krytycznego myślenia i nawigacji w świecie postprawdy”.

Dodał, że potrzebna jest też kontrola, w jaki sposób rosyjskie pieniądze wkraczają do państw NATO.

Kierownik wydziału ds. Rosji Ośrodka Studiów Wschodnich Marek Menkiszak podkreślił, że można mówić o dwóch źródłach agresji Rosji wobec Zachodu. Źródła wewnętrzne, to wąska grupa rządząca skupiona wokół Władimira Putina i byłych tajnych służb. Mówiąc o zewnętrznych źródłach Menkiszak wskazał niechęć do Stanów Zjednoczonych. Dodał, że wobec Zachodu w Rosji istnieje wiele teorii spiskowych.

Menkiszak wymienił cztery cele polityczne Rosji związane z bezpieczeństwem europejskim: rosyjska strategiczna kontrola w obszarze postsowieckim, tworzenie strefy buforowej bezpieczeństwa w Europie Środkowej, zminimalizowanie wpływu Stanów Zjednoczonych i usunięcie obecności amerykańskiej z Europy oraz maksymalizacja i jak największa formalizacja wpływów Rosji w Europie.

Stwierdził, że „wszystkie te cele nie licują z zachowaniem społeczności NATO”.

Ekspert ds. Rosji Departamentu Dyplomacji Publicznej NATO Robert Pszczel określił raport przedstawiony przez Joplinga jako „bardzo potrzebny”.

Przyznał, że w czasie rządów Putina odnotowano włamania do systemów bezpieczeństwa UE. Dodał, że strategią Rosji jest „włamać się i rozwalić wszystko od wewnątrz”.

„To podejście hybrydowe, to nie jest koniecznie oznaka siły. Tak naprawdę może to być postrzegane jako oznaka słabości” – stwierdził.

Pszczel powiedział też, że „polityka NATO jest dość bezpośrednia i łatwa do wyjaśnienia - stawiamy na obronę i na odstraszanie oraz na otwarty dialog”, „musimy zostawić możliwość otwartego dialogu”.

Podczas debaty podkreślono również, że niektóre media są pod wpływem m.in. finansowym oligarchów rosyjskich. Zwracano uwagę na potrzebę interwencji w tej sprawie.

Parlamentarzyści zwracali również uwagę, że NATO powinno odczytywać wcześniej wysyłane przez Rosję sygnały w kwestii zagrożeń.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl