Chcą ściągać imigrantów do Polski. Kto finansuje tajemniczy projekt „Refugees Welcome Polska”?

Gémes Sándor/SzomSzed/creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

A gdyby tak uchodźcy mogli dzielić mieszkania i domy z Polakami, zamiast przebywać w ośrodkach? Pomyśleliśmy o tym samym i znaleźliśmy na to sposób. Przy odrobinie szczęścia szybko znajdziemy kogoś, kto do Ciebie pasuje, i skontaktujemy Was ze sobą tak, żebyście mogli się bliżej poznać - czytamy na stronie Fundacji Ocalenie, która przygotowała specjalny formularz zachęcający do przyjmowania imigrantów do naszych prywatnych domów.

Projekt nosi nazwę „Refugees Welcome Polska” i umożliwia „zaadaptowanie” do swojego domu imigranta, który spełnia kryteria obywatela. Na stronie internetowej organizacji można zgłosić swoje mieszkanie oraz znaleźć wszystkie niezbędne informacje, dotyczące przebiegu adaptacji w swoich domu imigranta.

Udostępnienie uchodźcom prywatnego zakwaterowania ma wiele zalet dla obu stron umowy: uchodźcy mają szansę mieszkać w odpowiednich warunkach, lepiej nauczyć się języka i łatwiej dostosować do nowego otoczenia. Z kolei Ty poznasz bliżej inną kulturę i tak po ludzku pomożesz komuś w bardzo trudnej sytuacji. (…) Skontaktujemy Cię z uchodźcą, którego profil najbardziej pasuje do Twoich preferencji i Twojego mieszkania.

- czytamy na stronie programu.

Jak wynika z informacji Fundacji, jeśli znajdziesz współlokatora z jej pomocą, uchodźca będzie musiał mieszkać u Ciebie minimum trzy miesiące.

Organizacja nie tylko pomaga sfinansować podróż imigranta do Polski, a jeśli jest taka potrzeba, to nawet jego pobyt w naszym kraju. Na dodatek inicjatorzy całej akcji przekonują, że „uchodźca zawsze pokrywa przynajmniej koszty swojego pobytu w mieszkaniu tj. opłaty licznikowe (woda, prąd itp.)u”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Za obce pieniądze powstał portal. Ma promować wśród Polaków arabskich imigrantów

Projekt ma charakter kompleksowy i stoi za nim niemiecka organizacja MENSCH MENSCH MENSCH E.V. Jak czytamy w mediach społecznościowych stowarzyszenie Refugees Welcome Polska współpracuje też z fundacją Georga Sorosa. Jednak trudno znaleźć więcej szczegółów na ten temat, oraz oficjalną informację, kto konkretnie stoi za całą akcją wciągnięcia Polski w migracyjny kryzys.

Zaskoczeniem z pewnością nie jest, ani fakt, że trudno dotrzeć do mocodawców organizacji, ani fakt, że stoi za tym niemiecka organizacja, o której też niewiele wiadomo.

Przypomnijmy dwa tygodnie temu informowaliśmy o tym, że rządząca na Węgrzech partia Fidesz zarzuciła Unii Europejskiej i „organizacjom (George’a) Sorosa” atak na Węgry oraz chęć ukarania kraju za to, że nie chciał przepuszczać imigrantów.

Rzecznik frakcji parlamentarnej Fideszu Janos Halasz oświadczył na konferencji prasowej w Budapeszcie, że strzegący granicy węgierscy policjanci i żołnierze są atakowani kłamstwami, a „kłamstwa te są pisane przez ludzi Sorosa”.

Halasz oświadczył, że kilka „organizacji Sorosa” we wspólnym oświadczeniu potępiło wzmocnienie prawnej ochrony granicy węgierskiej i wezwało UE do wystąpienia przeciwko Węgrom. Według niego te „proimigracyjne organizacje” w ten sposób „znów tylko leją wodę na młyn migrantów” i zachęcają ich do nielegalnej imigracji, konfrontacji z władzami oraz łamania prawa.

CZYTAJ WIĘCEJ: Tak wygląda „podręcznik imigranta”. Zawiera mapy, szlaki i porady, jak dotrzeć do Polski
Źródło: refugees-welcome.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

"Terrorystom mówimy…

Zatrzymano trzecią osobę podejrzaną o…

Hiszpańska prasa: "Musimy walczyć z…

UEFA ukarała Legię. Jest reakcja kibiców

UEFA ukarała Legię. Ruszyła zbiórka

Kris Barras, zawodnik MMA...zagra na Rawa Blues Festival. WYWIAD

/ mat.pras.

Kris Barras będzie pierwszym od dekady brytyjskim artystą, który przerwie hegemonię Amerykanów podczas festiwalu Rawa Blues. Jest jedną z nadziei tego gatunku na Wyspach, talent i umiejętności potwierdził płytą „Lucky 13". Album zebrał znakomite recenzje, cieszy się również dużą popularnością wśród brytyjskich fanów bluesa. Barras to nie tylko bluesman, ale również ... zawodnik MMA. Generalnie: barwna postać, której koncert z pewnością będzie dużym wydarzeniem jesiennego festiwalu w Katowicach.

To będzie Twój pierwszy koncert w Polsce...

Nie mogę się już doczekać! Zagranie na tak dużym festiwalu to wspaniała sprawa. Poszukałem w sieci trochę klipów z fragmentami koncertów Rawy Blues z poprzednich lat i byłem pod dużym wrażeniem. Hasło „największy festiwal bluesowy pod dachem" przemawia do wyobraźni. Takie miejsca jak „Spodek" wyzwalają w muzykach dodatkową energię na scenie. Naprawdę czekam z niecierpliwością na spotkanie z polską publicznością.

Gdybyś miał wskazać swoje inspiracje, wymieniłbyś...

Kiedy byłem młody i zaczynałem swoją przygodę z graniem, moje pierwsze kontakty z bluesem to muzyka Gary'ego Moore'a oraz B.B.Kinga. To były moje pierwsze, poważne inspiracje. Można powiedzieć, że oni wprowadzili mnie w świat bluesa. Później odkryłem takie postaci jak Steve Ray Vaughan, Freddy King, Albert King. 

Czyli – pomijając Moore'a – bliżej Ci do Ameryki niż rodzimego bluesa.

Rzeczywiście, zawsze bardziej „siedziałem" w amerykańskim bluesie. Słuchałem również sporo rzeczy, które zostały nagrane na Wyspach w latach sześćdziesiątych, ale jednak bliższe mi jest brzmienie bluesa zza Oceanu, zwłaszcza tego z południa.
Kiedyś Anglia była bluesową potęgą. Jak to wygląda obecnie z perspektywy bluesowego artysty?
Myślę, że sprawy idą w dobrym kierunku. Wciąż sporo osób chce słuchać bluesa, czy też bluesrocka. Na przykład płyty Joe Bonamassy osiągają sukcesy na listach przebojów, co przekłada się również na zainteresowanie muzyką innych artystów z tego gatunku. 

Wierzysz w magię liczb?

(śmiech). Nie mam swojej szczęśliwej liczby. „Lucky 13" to po prostu najlepsza płyta jaką dotychczas nagrałem, liczyłem na to, że przyniesie mi szczęście. I w sumie tak się stało, bo dzięki niej zyskałem wielu nowych odbiorców, zacząłem grać więcej koncertów. Płyta weszła na drugie miejsce listy Amazon Blues Charts oraz trzecie miejsce notowania iTunes. Komponuję już nowe utwory z myślą o kolejnym albumie. Ale nie chcę prezentować ich na żywo dopóki nie zostaną dopracowane w studiu.
 
Co jest dla Ciebie najważniejsze podczas pracy nad utworami?

Trudno wskazać jeden element. Dla mnie utwór jest ważny jako całość. Sporo gości, grających bluesa, czy bluesrocka skupia się na gitarowych popisach, solówkach, nie przykładając wagi do tekstu, czy fajnych melodii. To nie moja bajka. Jasne: gitarowe solo jest ważne, ale patrzę na daną kompozycję całościowo, dbam żeby melodia przykuwała uwagę, żeby dopracować partie wokalne.. Zależy mi na tym żeby słuchacz chciał później wrócić do niej. 

Grasz bluesa, ale jesteś również zawodnikiem MMA. Przyznasz, że to oryginalne połączenie...

(śmiech). Sztuki walki pełniły zawsze ważną rolę w moim życiu.  Można powiedzieć, że szły w parze z muzyką. Obecnie już nie walczę na ringach, czy w klatkach. Zajmuję się jedynie trenowaniem innych. Postawiłem teraz bardziej na karierę muzyczną. 

Na zakończenie, zaproś proszę fanów bluesa na swój koncert w Katowicach...

Polscy fani bluesa! Sprawdźcie Kris Barras Band we wrześniu na Rawa Blues Festival. Będzie naprawdę mocny bluesrockowy show! 

NIE PRZEGAP: 37. Rawa Blues Festival – rozkład jazdy
28 września - sala kameralna NOSPR, g. 22.00 – klinika gitarowa z Sonny Landrethem
29 września - sala koncertowa NOSPR, g. 19.30: Eden Brent, Dudek Big Band (po koncercie – klinika gitarowa z Sonny Landrethem w sali kameralnej).
30 września – Spodek
g. 11.00 – Mała Scena:  Forsal, Rockomotive, Tandeta Blues Band, Hold Blues, Blackberry Brothers. Piotr Nowak Band, Adam Bartos, Hubert Szczęsny & Nie strzelać do pianisty
g. 15.00 – Duża Scena: Grzegorz Kapołka Trio, Sobo Blues Band (Izrael), Wes Gałczyński & Power Train, Pola Chobot & Adam Baran, Two Timer
Koncert finałowy: Kris Barras Band, Sonny Landreth, Tim Woodson & The Heirs of Harmony, Marcus King Band 

Źródło: niezalezna.pl, mat.pras.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Facebook usunął filmik z Puszczy…

Ukraina. „Rosja planuje ataki…

Ewakuacja w warszawskim metrze

Rozporządzenie MSWiA ws. odbudowy po…

Furgonetka wjechała w tłum ludzi w…

Polacy ucierpieli w zamachach? Pierwsze oficjalne informacje przekazuje hiszpańskie MSZ

sxc.hu

Hiszpańskie władze dotychczas nie potwierdziły, by w zamachach w Hiszpanii ucierpieli polscy obywatele - poinformowało w piątek MSZ.

Polski resort spraw zagranicznych podkreśla, że jest w stałym kontakcie z lokalną policją.

- Hiszpańskie władze dotychczas nie potwierdziły, by ucierpieli polscy obywatele - podkreśliło MSZ na twitterze.

Na razie wiadomo jedynie, że co najmniej 13 osób zginęło, a ponad 100 zostało rannych w czwartkowym zamachu z użyciem furgonetki na zatłoczonej ulicy w Barcelonie - podały władze Katalonii.

Do ataku przyznało się Państwo Islamskie (IS). Kierowcy pojazdu nie udało się dotychczas zatrzymać.

W piątek nad ranem doszło do drugiego, po masakrze w Barcelonie, ataku terrorystycznego w Hiszpanii. Od kul policji w nadmorskim kurorcie Cambrils zginęło tam 5 napastników. 7 osób, w tym policjant zostało rannych.

Tymczasem od wczoraj w internecie krążą informacje dotyczące polskich ofiar. Na portalach społecznościowych pojawiła się informacja, że jedną z ofiar śmiertelnych zamachu w Barcelonie jest Polka. Jej chłopak ma być w stanie ciężkim. Konsul Generalny RP w Barcelonie Włodzimierz Nabrdalik, który jeszcze przed północą wypowiadał się w tej sprawie na antenie TVP Info nie potwierdził tej informacji, ale zastrzegł, że nie może tego wykluczyć.

CZYTAJ WIĘCEJ: Najmłodsza ofiara ataku w Barcelonie to 3-letnia dziewczynka. Kilkanaście osób w stanie krytycznym

 


AKTUALIZACJA:
Z informacji przekazanych dotychczas przez władze miejscowe wśród ofiar ataków terrorystycznych przeprowadzonych na terenie Katalonii nie ma obywateli Polski - poinformował w piątek Konsulat Generalny RP w Barcelonie.

W wydanym w piątek przed południem komunikacie konsulat podał, że po zamachach w Katalonii "stopniowo przywracana jest komunikacja miejska i likwidowane są ograniczenia w dostępie do niektórych miejsc objętych dotąd zakazem dostępu". Poinformowano również, że "normalnie, bez żadnych opóźnień" pracuje barcelońskie lotnisko El Prat.

Konsulat zaapelował jednocześnie do Polaków przebywających w regionie o "zachowanie szczególnej ostrożności" oraz "podporządkowywanie się decyzjom sił porządkowych".

Zwrócono się też z prośbą do osób posiadających "jakiekolwiek informacje dotyczące aktów terrorystycznych jakie miały miejsca w Barcelonie i Cambrils" o kontakt telefoniczny pod numerem (+34) 937 285 220 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej (pod adresem: mossos.terrorisme@gencat.cat). Przypomniano również, że polski resort spraw zagranicznych uruchomił specjalną infolinię (pod numerem +48 22 523 8604) dla osób zaniepokojonych o bliskich przebywających w Katalonii.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Justyn Piskorski kandydatem klubu PiS do TK

Zniszczył autem płytę lotniska. Straty…

Sąd: kot sołtysa ma prawo chodzić…

Sejmik śląski dla Matki Bożej

Legia szykuje się na bitwę

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl