Kongres Liderów Rzeczypospolitej

Twitter

Dziś na PGE Stadionie Narodowym odbywa się Kongres Liderów Rzeczypospolitej - wydarzenie skierowane do środowiska studencko-akademickiego z całej Polski (ok. 250 aktywnych młodych ludzi). Podczas Kongresu odbędzie się finałowa konferencja programu Start na Rynku Pracy, w trakcie której zostaną ogłoszone wyniki badań społecznych przeprowadzonych na 6 000 studentów  z całej Polski. Gośćmi Kongresu są m.in.: Wicepremier Mateusz Morawiecki, Jarosław Gowin, Prezes Zbigniew Jagiełło  (PGE Stadion Narodowy)
 
Ideą Kongresu Liderów Rzeczypospolitej jest stworzenie ośrodka debaty młodych w zakresie działalności publicznej, zawodowej i społecznej. Uczestnicy zostaną wyposażeni w wiedzę, która usprawni ich aktywność lokalną i będzie doskonałą okazją do rozwoju ich kompetencji.

-  Żyjemy w bardzo dynamicznych czasach i stoimy przed ogromnej wagi wyzwaniami. Od obecnych studentów, a przyszłych Liderów Rzeczpospolitej, zależy to w jakim kierunku Polska będzie się rozwijała. Kongres Liderów Rzeczpospolitej to okazja do poszerzenia swojej wiedzy oraz kształcenia umiejętności liderskich – informują organizatorzy.

Ważnym aspektem wydarzenia jest zintegrowanie środowiska akademicko-studenckiego oraz zainspirowanie do aktywniejszych działań społecznych tak w kraju jak i regionie. Dodatkowo odbiorcy szkolenia będą mogli porozmawiać z ważnymi osobistościami polskiego życia publicznego, co przyczyni się do rozwoju postawy lidera.

- Pragniemy, aby ta platforma wymiany doświadczeń, jaką będzie kongres, przyczyniła się do nawiązania współpracy pomiędzy aktywnymi studentami z całej Polski. - czytamy w komunikacie.

Wśród poruszanych tematów znajdują się:

Start up – moda czy model gospodarki
Strategia rozwoju Polski
Idea rozwoju organizacji pozarządowych
Polska historia sukcesu
Jak działać w oparciu o strategie
Planowanie pracy zespołu


 
 
Źródło: niezalezna.pl,kongresliderowrp.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jacek Sasin ostro o zakłócających spotkania polityków PiS: To są zorganizowane bojówki!

/ Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Osoby zakłócające spotkania z politykami Prawa i Sprawiedliwości to zorganizowane bojówki, które chcą uniemożliwić naszą rozmowę z Polakami - powiedział dzisiaj szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

Sasin odniósł się w ten sposób do przepychanek, do jakich doszło w niedzielę podczas spotkania premiera Mateusza Morawieckiego z mieszkańcami Gdańska.

Widać wyraźnie, że jest to zorganizowana akcja. (...) To są zorganizowane bojówki, które jeżdżą za politykami PiS, to ciągle te same twarze, ciągle te same osoby

- powiedział Sasin w radiowych Sygnałach Dnia.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Bojówki KOD w akcji. Tym razem zaatakowały podczas spotkania premiera w Gdańsku

W jego ocenie, jedynym celem tych "akcji" jest uniemożliwienie politykom Prawa i Sprawiedliwości rozmowy z Polakami, której - według niego - "panicznie boi się opozycja".

To są działania, które nie skłaniają nas w tej chwili do refleksji, że z drugą stroną, z opozycją, można w jakikolwiek rozsądny, merytoryczny sposób rozmawiać

- oświadczył.

Zdaniem Sasina, grupy zakłócające spotkania chcą wywołać w ten sposób przeświadczenie w kraju i za granicą, że politycy PiS są niechętnie przyjmowani w wielu miejscach w Polsce oraz "zmobilizować polityków europejskich do zajęcia bardziej stanowczego stanowiska wobec polskiego rządu".

Zapewnił, że osoby przychodzące na spotkania "bardzo pozytywnie" odnoszą się do przekazu PiS i prowadzonej w ich trakcie rozmowy.

Do przepychanek w Gdańsku doszło w niedzielę po zakończeniu wystąpienia premiera w sali BHP Stoczni Gdańskiej, gdy zaczęły się pytania z sali. Morawiecki był pytany m.in. o trwający w Sejmie protest osób niepełnosprawnych. Podczas odpowiedzi premiera na to pytanie, część osób zgromadzonych w sali wyjęła egzemplarze konstytucji i transparenty m.in. z napisami: "Pycha i Szmal, "Wspieramy protest niepełnosprawnych w Sejmie". Wznoszono też okrzyki: "kłamca", "Solidarność", "Lech Wałęsa". Odpowiadając na te okrzyki stronnicy szefa rządu śpiewali "Sto lat" i krzyczeli "Bolek" oraz "Mateusz".

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zadyma w Gdańsku to ustawka znajomego Tuska? Znamy już dobrze jego metody

Obie grupy zaczęły przepychać się i wzajemnie obrażać. Sytuację próbowała uspokoić rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska; premier w asyście policji opuścił salę żegnany brawami części sali.

Jak poinformowała po zdarzeniu policja, na sali BHP nie było interwencji funkcjonariuszy, nie zgłoszono też żadnego zawiadomienia o tym, że ktoś w sali został pokrzywdzony. St. asp. Mariusz Chrzanowski z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku powiedział, że na prośbę Służby Ochrony Państwa funkcjonariusze policji pomogli jedynie na zewnątrz Sali BHP Stoczni Gdańskiej utworzyć kordon, dzięki któremu premier mógł bezpiecznie opuścić miejsce spotkania.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl