Rosyjscy miliarderzy coraz bogatsi

pixabay.com

Rosyjskie wydanie magazynu "Forbes" opublikowało w czwartek ranking najbogatszych ludzi biznesu 2017 r. w Rosji. Wartość majątku 200 najzamożniejszych z nich w porównaniu z r. 2016 wzrosła o 100 mld dolarów. Na liście znalazło się 12 nowych miliarderów.

Podobnie jak w zeszłym roku ranking otwiera Leonid Michelson. Wartość jego majątku w 2017 roku wzrosła w porównaniu z 2016 r. o 4 mld dolarów i wynosi 18,4 mld dolarów. Michelson jest współwłaścicielem największej po Gazpromie firmy produkującej gaz - spółki Nowatek. Rosyjskie media zaznaczają, że poważnym udziałowcem firmy jest Giennadij Timczenko, przyjaciel prezydenta Władimira Putina; od momentu zakupu akcji przez Timczenkę koncern zaczął się rozwijać w błyskawicznym tempie. 61-letni Michelson posiada również 34 proc. akcji holdingu chemicznego Sibur (partnerem w holdingu jest także Timczenko).

Drugie miejsce na liście, awansując o 4 pozycje, zajął Aleksiej Mordaszow, przewodniczący zarządu koncernu Siewierstal. Jego majątek oszacowano na 17,5 mld dolarów.

Miejsce trzecie należy do Władimira Lisina, właściciela Nowolipieckiego Kombinatu Metalurgicznego, którego aktywa są warte 16,1 mld dolarów.

Najbardziej wzrosła wartość majątku Arkadija Rotenberga, właściciela koncernu Strojgazmontaż; Rotenberg awansował o 36 pozycji i obecnie plasuje się na 39. miejscu. Wartość jego majątku w ciągu roku wzrosła o 2,6 mld dolarów.

W tym roku próg wejścia na listę był najwyższy z dotychczasowych i wyniósł 500 mln dolarów - podaje "Forbes". W ubiegłym roku było to 350 mln dolarów. Łączna wartość majątku dwustu najzamożniejszych biznesmenów wynosi 460 mld dolarów.
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pieczyński już zapomniał o pobiciu. W Polsacie dał taki popis, że zadziwił nawet Gozdyrę!

/ Polsat

Niedawno było głośno o pobiciu Krzysztofa Pieczyńskiego, który za ten incydent obwinił - co było łatwe do przewidzenia - katolików. Ale aktor po tym zdarzeniu już się otrząsnął, poszedł do telewizji Polsat i w programie Agnieszki Gozdyry dał ponownie upust swojej antychrześcijańskiej pasji.

Nawet prowadząca była zdumiona wywodem Pieczyńskiego, który w pseudoteologiczny sposób, nie dając jej dojść do głosu, opowiadał o awatarach, antychryście i polaryzacji w bóstwie:

Gdyby Agnieszka Gozdyra nie przerywała aktorowi, doszłoby zapewne do powtórki ze słynnego wykładu, jakiego Pieczyński ponad rok temu udzielił Superstacji. Wszystkich Czytelników, którzy chcieliby się udać razem z aktorem w podróż w Nieznane, zapraszamy do powtórnego obejrzenia tamtej tyrady:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl