niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
25 czerwca 2017

Rewolucja w opłatach za parkowanie?

Dodano: 20.04.2017 [09:46]
Rewolucja w opłatach za parkowanie? - niezalezna.pl
foto: Wikimedia Commons/Zorro2212
Warszawski ratusz twierdzi, że wyrok WSA może uniemożliwić płacenie w ulicznych automatach za parkowanie – informuje "Puls Biznesu".
 
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał w czwartek, że obowiązek wpisywania numerów rejestracyjnych przy korzystaniu z parkomatów z klawiaturą jest niezgodny z prawem. To efekt skargi mieszkańca na uchwałę rady miasta ws. płatnego parkowania. Jego zdaniem obowiązek wpisywania numeru rejestracyjnego w parkomacie narusza ustawę o ochronie danych osobowych i prawo do prywatności.

W ratuszu twierdzą, że wyrok WSA jest niezrozumiały - pisze "Rzeczpospolita".

Na pewno po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia go zaskarżymy. System poboru opłat nie łamie przepisów ustawy o ochronie danych osobowych. Baza została zgłoszona zgodnie z przepisami do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Co więcej - odbyła się również kontrola, która nie wykazała nieprawidłowości

– uważa rzecznik prasowy stołecznego ratusza Bartosz Milczarczyk.

Gdy ten wyrok się uprawomocni, to cofnie miasto do XX wieku, bo uniemożliwi płacenie za parkowanie przez urządzenia mobilne. A z tego rozwiązania korzysta już kilkanaście procent kierowców parkujących w strefie objętej opłatami - dodaje rzecznik.
Autor: Źródło:
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

sranie w banie sa parkomaty tylko z opłaconą godziną postoju i datą to wystarczające

Kto jest producentem parkomatów, biletomatów kart komunikacji miejskich i in. - czy Polska na tym zyskała czy fundusze unijne w 60-70% wróciły do Niemiec i in.?????

Kto zezwolił by Biedronki, Lidle, Kaufladny i in. były obok placów targowych - to nóż w plecy małym sklepikarzom Polakom w ramach ZIELONEJ WYSPY bez Polaków??????????????

Jedyny wielki przemysł to obciąganie ludzi za parkowanie na wspólnych ulicach, które sprywatyzowały te UBbeckie firmy, które od mieszkańców ulic żądają, żeby odśnieżali te miejsca postojowe, za które on kasują ciężkie pieniądze.
Na Zachodzie Eu są tzw. kobiety politessy, które pilnują żeby każdy kupił bilet. Sa to przeważnie kobiety, matki dzieciom, które 4 godziny dziennie jak dzieci sa w przedszkolu czy w szkole sobie dorabiają 400 euro do budżetu domowego. Natomiast w PL sa to byki krase, którym sie nie chce nic robić jak Tfuskowi, oni tylko łażą z kąta w kąt, nie będą sobie brudzić łapek ciężką robotą.

Kazdy poqwinien placic za parking,a przekazywanie sobie kwitow przez kierowcow to niestety patologia.To przypomina dojadanie za konsumenta przez kogos innego tego co zostalo na talerzu - zywienie sie padlina jak sep.
Czyzby posiadacze samochodow nie mieli czym oplacac postoju na parkingu ?
Jestescie zalosni w tym swoim biadoleniu.
Wyobrazcie sobie sytuacje,ze pasazer opuszczajacy tramwaj oddaje swoj wzny bilet osobie ,ktora wsiada do tramwaju i ta druga osoba nie placi za usluge.Czy uwazacie ,ze tak powinno byc ?

Dziadek opowiadal mi ,ze tak bylo za okupacji... Ludzie wysiadajacy z tramwaju przekazywali bilet wsiadajacym .A z tymi parkingami,to rzeczywiscie chodzi o to ,zeby uniemozliwic przekazanie biletu nastepcy,z czego sam kilka razy skorzystalem w ...Holandii!

Za okupacji bylo bardzo dobrze widziane oszukiwanie okupanta
i tez bym to robil.
W ogole mi sie nie podoba pomysl wpisywania danych wlasciciela do parkometru -smierdzi na odleglosc panstwem policyjnym (ten kto to wymyslil to jakis homo sovieticus-a w administracyjnych kregach wielu ich jeszcze siedzi).Sam jezdze ale rzadko korzystam z parkingow ulicznych,najczesciej tam gdzie jade moge korzystac z platnych parkingow strzezonych i mam specjalna znizke na oplaty parkingowe od firmy,ktora zamowila mnie na dany dzien. Zdarza sie wyjatkowo,ze parkuje przy ulicy i wtedy place z gory za czas od -do i musze umiescic dowod oplaty przy przedniej szybie od strony kierowcy.Nikt nie wymaga wpisywania danych pojazdu i jego wlasciciela.Takie parkometry sa zwykle drozsze blizej centrum -czyli za np.$1 czas parkowania jest 2x lub 3x krotszy niz dalej od centrum.
Zwykle takimi ulicznymi parkometrami zarzadzaja prywatne firmy,ktore oczywiscie odpalaja odpowiednia oplate miastu. Czas parkowania jest kontrolowany i jesli go przekroczysz to dostajesz mandat (kosztowny - tak,ze lepiej zaplacic troche wiecej w parkometrze nawet jesli wszystkiego czasu nie zuzyjemy zamiast placic mandat nad ktorym bedziemy biadolic przez tydzien).

no widac wlasnie, ze nie posiadasz samochodu!
Polska to chyba jedyny kraj w swiecie z wpisywaniem Nr. Samochodu - to jest jakas patologia i chamstwo.
Nawet jak ktos komu poda - chociaz nie wydaje mi sie - to ten czas jestzaplacony co w tym zlego?
To durnowate prawo powinno byc natychmiast wycofae.

Samochod posiadam (to juz chyba siodmy samochod w mojej sluzbie) byc moze nawet dluzej niz Ty i stac mnie takze na oplate za zaparkowanie samochodu.
Natomiast wpisywanie numeru samochodu czy jakichkolwiek danych wlasciciela takze uwazam za patologie z repertuaru panstwa totalitarnego ,a ten kto to wymyslil to typowy homo sovieticus.Niestety przerosniete kadry administracyjne staly sie przechowalnia dla takich typkow. Nie maja nic pozytecznego do roboty to uprawiaja radosna tworczosc biurokratyczna.
Czas najwyzszy przetrzepac te kadry i wywalic nierobow -moze by znalazly zatrudnienie przy konkretnych zajeciach np:zbieranie smieci lub sprzatanie ulic po imprezach.
W Polsce w pewnym momencie ogromnie modna stala sie praca biurowa napedzana nepotyzmem - zatrudniano ludzi ktorzy niczego nie potrafia robic i niezle im placono za to ,ze byli "znajomymi krolika". Czas z tym wreszcie skonczyc.

Skoro nie wykorzystałeś czasu jazdy czy pozstoju to nie widzę żadnych przeskód w tym żeby ktoś inny mógł skorzystać z pozostałego czasu.
Tak najbardziej sprawiedliwie to byłoby wtedy kiedy zostały by oddane pieniądze za niewykorzystany czas z biletu np. parkingowego. Nie można płacić precyzyjnie za czas - minimum jest 1/2 h a później co godzinę.
Także w dotychczasowym systemie nie ma sprawiedliwości biznesowej i de facto jesteśmy w tej chwili poprostu dojeni.

Gratuluje logiki. W restauracji zapewne zamawiasz na zapas trzy zupy i dwa drugie dania. Tak na wszelki jakbyś w trakcie jedzenia jeszcze zgłodniał, albo nie dojadł. Pewnie się boisz, że zabraknie. Nie daj Boże jak zapomnisz o deserku! Kelner zapewne Cię wybatoży za tę bezczelność i za wszystko policzy ci x 4!

Taaa... . Biedny ratusz. Niech może te automaty najpierw pozwalają na rozliczenie faktycznego czasu parkowania. To jest dopiero złodziejstwo. Jak chcę spokojnie załatwić coś np w sądzie to muszę płacić z góry za dużo więcej niż parkuję. A jak mi zabraknie to Straż Mięsna tylko się czai i nie ma tłumaczenia, że sędzia czy urzędas zapomniał być na czas. Co to za problem , żeby automat zwracam mi kasę jak parkuję krócej? Jest jeden - bezczelna pazerność. Poza tym to chyba dla załatwiania spraw w urzędach miejskich i centralnych, które są w środku miasta w ogóle nie powinno być opłat ( albo niech te instytucje przeniosą poza miasto!!!) Wg ratusza to płacenie z góry i na wyrost jest ok. Takie czerwone, spaczone wyobrażenie o uczciwości. Jeśli zapłaciłem za 3 godziny parkowania to za trzy godziny. Nic nikogo nie powinno obchodzić czy parkuję w tym czasie takim, czy innym samochodem - to moja sprawa. Zapłaciłem i mogę trzymać w tym czasie raz bryczke, a raz konia. Ale cóż, złodziejska mentalność ratusza jest dobrze znana.

Brak możliwości przekazania ważnego biletu parkingowego innemu kierowcy to złodziejstwo, skoro miejsce jest opłacone na określony czas. W Szwajcarii płaci się za numer miejsca i często jest kilka pustych a opłaconych. Wystarczy sprawdzić na parkomacie ile minut i ewentualnie dokupić. W Niemczech jest podobnie. Tylko w Polsce sprzedaje się ten sam towar dwóm różnym klientom.

wiadomo ze chodzi to aby nie bylo takich sytuacji ze ktos oplaci parking pozalatwia sprawy szybciej niz przewidywal i ze by nie mogl swojego kwitka dac innemu kierowcy

OCZYWIŚCIE, że narusza Prawo !!!!...wystarczyłoby wpisywać ostatnie 3 cyfry lub litery końcowe z tablicy...a nie Wszyscy Wszystko Wiedzą !!!!!...tak jak w WSI....

- czy nie rozumie calego zdania ?

Do identyfikacji pojazdu wystarczą trzy ostatnie cyfry lub litery numeru rejestracyjnego pojazdu. I sędziowie nie będą już mogli do niczego się przyczepić.

Kasta sypie piach w tryby PiS.

Problem w tym, że sędziowie nie mają pojęcia jak działają urządzenia mobilne, bo na prawie ich tego nie uczyli. Mało tego, oni wcale nie muszą tego wiedzieć, oni nie muszą niczego wiedzieć, oni wyrokują w sprawach, o których nie mają najmniejszego pojęcia i te wyroki z mocy prawa są ważne. Sądownictwo w naszym państwie to czysta parodia sprawiedliwości, bo ci ludzie, których ustrój zrobił tak zwanymi sędziami w ogóle nie rozumieją otaczającego ich świata, dla ograniczenia kosztów nie powołują biegłych, a jeśli nawet powołają to nie rozumieją i czym biegły mówi.

Cały ten postęp oprogramowania powinien iść w kierunku przyjaznym dla obywatela.
Niestety, wyksztalcenie obecnie Programisty to czysta matematyka. To jest prymat matematyki ponad prawem ludzkim.
To jest brak wykształcenia klasycznego, w ktorym istnieje miejsce na inną logikę, nie czysto matematyczną.
Jak zdefiniować samochod parkujący bez naruszani prywatnosci tablic rejestracyjnych?
Jak zwrocić resztę kwoty za czas parkowania krótszy niż z gory opłacony, aby oplata byla sprawiedliwa i odpowiadała?
To dopiero są wyzwania dla programów urządzeń. Tymczasem tkwimy wciąż w epoce kamienia łupanego, a nawet niektore osoby wyrażają się przeciwko postępowi i rozwojowi oprogramowań.

Słuszna uwaga. Informatyka służy sobie samej, nie ludziom. Ja jestem za instytucją parkingowych. Zawsze to lepsze niż wypłacać zasiłki dla bezrobotnych. A i pogadać z człowiekiem można, a nie durną maszyną co nie ma drobnych.

Niestety, jak uczy nas życie, parkingowi częściej nie mają drobnych niż durna maszyna ;(

No, nie ma to jak mieć pretensje do postępu, że idzie w stronę, która komuś nie odpowiada. A zjedź ten postęp na czym świat stoi, pokryj go całego ruskim matem od stóp do głów i przyłóż mu zdrowo pałą - może cię posłucha ;)

A na biletach w komunikacji miejskiej powinien być zapisany numer dowodu osobistego.

A korzystając z miejskiego WC należy podać nr PESEL hahahahah

Będzie jak z 500+. PO nie miało pieniędzy, wieszczyło porażkę- bezpodstawnie. Oni nie chcą rozwiazywać prostych spraw, bo są prości ludzie antypolscy. Za to chcą i umieją nabijać sobie i obcym firmom kieszenie.

Niech niezależna zainteresuje się sprawą postawienia 16 (słownie: szesnastu) progów zwalniających różnego typu (murowanych i wbijanych) na odcinku ok 1 km w Warszawie jadąc od ul. Hlonda w stronę lotniska Okęcie poprzez ul. Orszady itd. - jest tam odcinek drogi dziurawej, bez żadnych chodników, gdzie po lewej i prawej rosną jakieś buraki(?), za to na tym odcinku naliczyłem 16 progów zwalniających. Dosłownie zjeżdża się z jednego i wjeżdża na drugi. Niezły tu musiał być jakiś przekręt, że nie wspomnę o rozwaleniu przez to drogi, bo jechać się nie da. Kto wziął i kto dał kase za te ustawione kompletnie bez sensu progi?!?!?! Jeszcze czegoś tak absurdalnego nie widziałem (jeśli chodzi o drogi)

A może zajmie się ktoś sprawą nie rozliczania czasu parkowania tzn. idę na spotkanie płacę za 3h, spotkanie odwołane wracam po 5 min. i... jestem oszukany.

Tu chyba dzieci Walcowej się produkują albo dzieci właścicieli tych parkometrów.

przyjedz POcagiem idz na nuszkach jak krul jelopow

Może nastepnym razem jedź tramwajem? Ale problem, wagi swiatowej. Chcesz parkowac, to plac, sprawa prosta. Wedle tej logiki jak pojade pociagoem na spotkanie, ktore zostanie odwolane, to PKP ma mi za bilet zwrocic? Zarty.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl