Islamolewica kontra prawica w wyborach we Francji

Komu sprzyja radykalny islam w niedzielnych wyborach na prezydenta Francji? Najłatwiej można się tego dowiedzieć, analizując stopień zagrożenia, w jakim żyją czterej liczący się kandydaci.

Jak podaje 19 kwietnia centroprawicowy dziennik „Le Figaro”, w obliczu m.in. konkretnych gróźb w mediach ze strony tzw. Państwa Islamskiego lub w materiałach znalezionych u niedoszłych terrorystów islamskich we wtorek w Marsylii jednostka koordynująca walkę z terroryzmem (UCLAT) zakwalifikowała kandydata centroprawicy do procedury UCLAT 2, a kandydatkę Frontu Narodowego do procedury UCLAT 3. Procedura UCLAT 1 jest uruchamiana w obliczu najwyższego zagrożenia, a UCLAT 4 dotyczy najniższego poziomu zagrożenia. Nie dziwi zatem, że obaj kandydaci lewicy – lewicowy liberał Emmanuel Macron i lewicowy populista Jean-Luc Mélenchon – są objęci procedurą UCLAT 4. To zwolennicy polityki otwartych drzwi i rozwoju społeczeństwa multikulti, a zatem z punktu widzenia radykalnych muzułmanów dobrze by było, aby to oni rządzili Francją pomimo ich skrajnego liberalizmu obyczajowego.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Marsylia przestrogą dla Europy

Jest tylko kwestią czasu, by to, co od paru lat się wyprawia w Marsylii, przeniosło się do innych miast Europy. Marsylia od wieków była traktowana jak brama do Francji i przyciągała rzesze imigrantów. Według niektórych źródeł liczba przybyszów z północnej Afryki może sięgać ponad 40 proc. populacji 860-tysięcznego miasta.

Wkrótce Marsylia stanie się pierwszym w Europie Zachodniej miastem zdominowanym przez islam. Niech ci, którzy dzisiaj decydują o losach Europy, przejdą się po ulicach Marsylii wśród band imigrantów chodzących w kamizelkach kuloodpornych i uzbrojonych w ich ulubione kałasznikowy. Niech spojrzą w oczy rodzicom dzieci parę dni temu ostrzelanych z karabinów maszynowych. Niech opowiedzą na forum Parlamentu Europejskiego o codziennych strzelaninach pomiędzy zwalczającymi się handlarzami narkotyków, którzy bez skrupułów strzelają do  interweniujących policjantów. Niech spróbują wejść do dzielnic otwartych tylko dla muzułmanów, pilnowanych przez „policję szariatu”. Niestety, ta historia dzieje się na naszych oczach. Paradoksem jest to, że hymnem Francji jest „Marsylianka”. Może warto zastanowić się nad znaczeniem jej słów.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl