niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
25 czerwca 2017

Nowy dekret Trumpa. "Kupuj amerykańskie i zatrudniaj Amerykanów!"

Dodano: 19.04.2017 [17:08]
Nowy dekret Trumpa. "Kupuj amerykańskie i zatrudniaj Amerykanów!" - niezalezna.pl
foto: www.facebook.com/POTUS
Prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze nazwane "Buy American and Hire American" ("Kupuj amerykańskie, zatrudniaj Amerykanów !"). Rozporządzenie to ma służyć radykalnej rewizji i zaostrzeniu kontroli nad programem wizowym H-1B.

Zdaniem prezydenta Trumpa, który podczas wizyty w zakładach narzędzi w Kenosha w stanie Wisconsin przywołał swoje hasło wyborcze "America First !"(Ameryka przede wszystkim), pogram wizowy H-1B pozwala na zatrudnienie nisko opłacanych obcokrajowców, kosztem Amerykanów posiadających te same kwalifikacje.

Podczas kampanii wyborczej Donald Trump nazwał program H-1B "programem taniej siły roboczej", a zdaniem Trumpa i jego najbliższych doradców pracę powinni w pierwszej kolejności otrzymywać rodowici Amerykanie.

Program wizowy H-1B pozwala obcokrajowcom posiadającym kwalifikacje w zawodach poszukiwanych na amerykańskim rynku pracy o ubieganie się o trzyletnią wizę zwaną "wizą pracowniczą".

Osoba ubiegająca się o wizę pracowniczą H-1B musi posiadać m.in. długoletnie doświadczenie w wykonywaniu "profesji deficytowej" na amerykańskim rynku pracy. Obecnie w każdym roku budżetowym wydawanych jest 85 tysięcy wiz H-1B (w tym 20 tys. wiz dla obcokrajowców, którzy ukończyli uniwersytety amerykańskie ze stopniem magistra lub wyższym).

Ponieważ program wizowy H-1B - obok programów dla uchodźców i programu łączenia rodzin - jest jedynym programem pozwalającym na otrzymanie prawa stałego pobytu w Stanach Zjednoczonych, zainteresowanych otrzymaniem "wizy pracowniczej" jest o wiele więcej niż liczba corocznie wydawanych wiz tego typu. Dlatego wizy H-1B wydawane są na podstawie loterii.

W roku 2015, w pierwszym tygodniu przyjmowania podań o wydanie wizy H-1B na rok budżetowy 2016, Urząd Obywatelstwa i Usług Imigracyjnych ( United States Citizenship and Immigration Services ) otrzymał 233 tysiące podań, prawie trzy razy więcej niż wynosi roczna pula wiz H-1B (85 tys.)

Wizy wydawane są na trzy lata z możliwością ich przedłużenia na kolejne trzy lata. W roku 2015, ostatnim roku, z którego pochodzą miarodajne dane urzędu imigracyjnego, najwięcej wiz pracowniczych otrzymały osoby urodzone w Indiach (70,7 proc.) Chinach ( 9,6 proc.) i w Kanadzie (1,3 proc.). W roku budżetowym 2015, 66 proc. osób, które wylosowały wizy H-1B, miało oferty zatrudnienia w amerykańskim przemyśle komputerowym.

Program wizowy H-1B jest krytykowany nie tylko przez Donalda Trumpa, ale także przez związki zawodowe w takich dziedzinach jak informatyka czy opieka medyczna oraz przez organizacje antyimigracyjne.

Zdaniem przeciwników, program "wiz pracowniczych" jest wykorzystywany przez amerykańskich pracodawców do zatrudnienia obcokrajowców za niższą płacę, niż oczekiwałby tego Amerykanin posiadający podobne bądź zbliżone kwalifikacje do umiejętności i doświadczenia obcokrajowców przebywających i pracujących w Stanach Zjednoczonych na podstawie wizy H-1B.

Krytycy programu wizowego jako przykład nieuczciwego wykorzystywania tego programu wskazują zatrudnianie słabo wykwalifikowanych obcokrajowców za płacę minimalną w parkach rozrywki Disneya w Kalifornii. Przeciwnego zdania są szefowie dużych korporacji o profilu informatycznym.

Rozporządzenie wykonawcze Trumpa nie przewiduje całkowitej likwidacji programu wiz pracowniczych, ale zapewnienie, że wizy takie otrzymają zgodnie z intencjami tego programu najlepiej wykształceni, najwyżej opłacani specjaliści w poszukiwanych na amerykańskim rynku pracy specjalnościach.

Rozporządzenie, podpisane po wizycie prezydenta Trumpa w zakładach w Kenosha, zobowiązuje także resorty federalne do zapewnienia, że w różnych projektach budowlanych i konstrukcyjnych finansowanych przez rząd federalny w pierwszej kolejności będą wykorzystywane produkty amerykańskie.

Prezydent Trump celowo wybrał stan Wisconsin na podpisanie swojego rozporządzania "Kupuj amerykańskie, zatrudniaj Amerykanów!".

Donald Trump wygrał ubiegłoroczne wybory prezydenckie w Wisconsin, pokonując kandydatkę Partii Demokratycznej Hillary Clinton minimalną przewagą 1 proc. głosów (otrzymał o zaledwie 23 tys. głosów więcej).

Trump był pierwszym kandydatem na prezydenta z ramienia Partii Republikańskiej, który wygrał wybory w Wisconsin od 1984 roku, jednak obecnie tylko 41 proc. mieszkańców tego stanu pozytywnie ocenia jego dokonania w Białym Domu.

Zdaniem amerykańskich mediów prezydent Trump powrócił do populistycznych haseł z kampanii wyborczej, aby poprawić swoje notowania.

Autor: Źródło:
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

ee tam! Polska od dawna stosuje się do tych zasad. Nawet jeśli można kupić lepszy i tańszy produkt gdzie indziej zamawiamy amerykańskie. Tak było z zestawami Patriot z którego armia USA zrezygnowała po 2 tygodniach od rozstrzygnięcia "przetargu" w Polsce i zadeklarowała wprowadzanie systemu THALES który Polska odrzuciła w przetargu kupując przestarzałe ale amerykańskie pociski

Kupuj polskie, zatrudniaj Polaków w Polsce- za przykładem prezydenta Trumpa !

Brawo Prezydent Trump ! Mają szczęście Amerykanie, że takiego wybrali. Przede wszystkim interes własnych rodaków i własnego kraju. Potem inni. Nasz Rząd i Prezydent też wg podobnej zasady działają i powoli robi się normalnie w Polsce.

A Kopernik była kobietą i razem ze świstakiem zawijają w sreberka!!!!!

Przeciwnego zdania są szefowie dużych korporacji o profilu informatycznym. - bo dla nich zatrudniani w 99% Hindusi to płacowe El Dorado!

Z wiz H1-B - sam taką miałem, korzystają w największym stopniu Hindusi i Chińczycy.

Ja caly czas tutaj tez trabie. Ze w Polsce przedsiebiorcy ustawili sie ze ukry i inni obcokrajowcy beda wykonywali dla nich prace prawie za darmo i pieja do ministra pracy ze nie ma Polkaow chetnych do pracy. Wystraczy poglowkowac bedac odpowiedzialnym za wyjazdy Polakow do pracy na zachodzie a mianowicie nie wolno zatrudniac nikogo , nawet spoza Polski ponizej jakis stawek , pozatym powinien byc obowiazek placenia zus zeby wszyscy mieli rowne szanse. Do roboty ministrowie a nie rozkladajcie rak ze wy nic nie mozecie , mozecie tylko trzeba uzyc glowy do myslenia a nie innej czesci ciala.

Głowy to pewnie mają, ale używanie tylko głowy nie wystarcza, trzeba w tej głowie jeszcze coś mieć.

prezydencie TRUMP nie daj sie nabrac na alfonsow z POolski nie daj sie nabrac na nowoczesna ubikacje i na agentow z PSLa ani tez wrogow polski z polskimi paszportami za czym wydasz WIZY sprawdzic ich do bulu kim kto jest i do kogo nalezy czy to SATASI ORMO ZOMO SB KGB WSI choloty nie scagaj bo to choroba HIV HGW GRONKOWIEC

Cieszmy się bo nasz sprzymierzeniec i obrońca pokoju w ten sposób wyraźnie przedstawił gdzie ma współpracę z Polską.

Czyli wg ciebie najlepsi spece, powinni wyjechać z kraju i odbierać pracę Amerykanom, po...y patriotyzm. Nareszcie jakiś mądry PREZYDENT w tym cyrku przygłupów. Afryka się wyludnia jest dużo miejsca do osiedlenia i brak jakiejkolwiek konkurencji przemysłowej , więc droga wolna.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl