Święto DGW: „Tam jest źródło żołnierskiego honoru”

mon.gov.pl

rz

Kontakt z autorem

Szef resortu obrony dziękował żołnierzom Dowództwa Garnizonu Warszawa za to, że są twarzą Wojska Polskiego oraz strażnikami i gospodarzami pl. Piłsudskiego i Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie, który jest sercem Polski i sercem stolicy. Dziś obchodzone jest święto Dowództwa Garnizonu Warszawa.

Minister Macierewicz zaznaczył, że żołnierze pododdziałów reprezentacyjnych, podległych właśnie DGW, pokazują „zdolność Wojska Polskiego do reprezentowania się na całym świecie, na wszystkich frontach i wszystkich miejscach kuli ziemskiej”.

- To wy wobec naszych gości z całego świata reprezentujecie to Wojsko Polskie. [...] Wojsko, naród, ale i całe państwo, patrząc na was, jest dumne z Wojska Polskiego – mówił do żołnierzy szef MON.

Szef resortu obrony przypomniał, że tradycje DGW sięgają powstania kościuszkowskiego i „walki z najazdem moskiewskim w 1794 r.”.

- Tam jest źródło waszej pamięci historycznej, ale tam jest także źródło waszej zdolności bojowej, waszego żołnierskiego honoru. I cieszę się, i chcę podziękować dowódcy DGW gen. Głąbowi, podobnie jak wam wszystkim, że potwierdziliście to raz jeszcze w ostatnich dniach, fundując i wystawiając na tym placu, w witrynie siedziby garnizonu warszawskiego popiersie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, które na zawsze będzie tutaj już na tym placu świadczyło o dniach wielkości i dramatu Rzeczpospolitej Polskiej - powiedział minister Antoni Macierewicz.

Minister przypomniał, że podczas uroczystości odsłonięcia popiersia mówił do dowódców, że ich obowiązkiem jest strzeżenie tego pomnika.

- Tak jak na co dzień strzeżecie wielkiej tradycji i dorobku Wojska Polskiego i polskich żołnierzy zaklętych w Grobie Nieznanego Żołnierza, tak od tygodnia spada na was wielki obowiązek strzeżenie popiersia tego, który poległ w obronie Rzeczpospolitej – powiedział Antoni Macierewicz do żołnierzy i dowódcy stołecznego garnizonu.

Dowództwo Garnizonu Warszawa odpowiada m.in. za ceremonialną oprawę uroczystości państwowych, zapewnienie transportu i ochrony głównym instytucjom wojska oraz umożliwienie działania naczelnym organom państwa w czasie pokoju, kryzysu i wojny. Dowództwu podlega 3,8 tys. żołnierzy i ok. 2 tys. pracowników cywilnych. Jednostka jest podporządkowana bezpośrednio szefowi MON.

Najbardziej rozpoznawalną jednostką DGW jest Batalion Reprezentacyjny Wojska Polskiego, w którego skład wchodzą także Szwadron Kawalerii WP oraz Orkiestra Reprezentacyjna WP. Żołnierze batalionu co roku zapewniają oprawę ceremonialną ok. 1400 przedsięwzięć, głównie uroczystości państwowych, wojskowych i patriotyczno-religijnych, zarówno w kraju, jak i za granicą.

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Poruszające słowa dowódcy RAF o śp.…

Poruszające słowa dowódcy RAF o śp.…

Narodowe DNA Zygmunta Miłoszewskiego.…

Narodowe DNA Zygmunta Miłoszewskiego.…

Wystartował wyścig po Złotą Batutę

Wystartował wyścig po Złotą Batutę

Szef MSWiA: Verhofstadt to polityk, który…

Szef MSWiA: Verhofstadt to polityk, który…

Nożownik zaatakował w Stalowej Woli. Są…

Nożownik zaatakował w Stalowej Woli. Są…

„Gazeta Polska”: Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów

/ Wikipedia

Piotr Lisiewicz

Szef działu „Kraj” w tygodniku „Gazeta Polska”. Na jej łamach publikuje m.in. całostronicowe felietony o charakterze satyry politycznej.

Kontakt z autorem

„To już zmierza w kierunku dyktatury. Jestem Niemcem. W latach 30. XX wieku doświadczyliśmy tego. Uważam, że nie wolno dopuścić, aby powtórzyło się to gdziekolwiek na świecie, a na pewno nie w takiej wspólnocie wartości, jaką jest Unia Europejska” – powiedział o wolności słowa w Polsce Frank Überall, szef niemieckiego stowarzyszenia dziennikarzy.

Wywiad dla „Deutsche Welle” jest ważny, bo nikt wcześniej nie pokazał aż tak otwarcie, czarno na białym, jak Niemcy za pomocą wulgarnych kłamstw prowadzą swoją szowinistyczną politykę.

Z wywiadu jasno wynika, że nie chodzi tylko o kłamliwe wyzwiska, ale też o to, by spowodowały one naciski polityczne i ekonomiczne, utrudniające Polsce prowadzenie niepodległościowej polityki.

Na czym polega wyjątkowość wywiadu Franka Überalla na tle innych antypolskich wystąpień? Na tym, że jest on mniej mądry od niemieckich polityków i pewne rzeczy powiedział wprost. Tak że każdy leming może przeczytać: w Polsce nie ma „wymiany krytycznych poglądów”. Żeby w to uwierzyć, leming musiałby potwierdzić, że w Polsce nie ma TVN, Polsatu, Onetu czy Wirtualnej Polski. W rzeczywistości media antyrządowe nadal mają przewagę praktycznie w każdym sektorze medialnego rynku, z wyjątkiem mediów społecznościowych, a więc tworzonych oddolnie.

Po co więc to kłamstwo? A może raczej do kogo jest ono skierowane, skoro każdy Polak, choćby po cichu, potwierdzi, że powyższe wypowiedzi są nieprawdziwe, bo na rynku mediów nie zmieniło się nic istotnego, poza zmianą w mediach publicznych, która dokonywała się już u nas, cyklicznie, wiele razy.

„Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą” ‒ to jeden z najpopularniejszych cytatów z Goebbelsa. Ale nie był on pojedynczym bon-motem, tylko częścią konkretnego, także antypolskiego planu.

Gdy po podbiciu przez Niemców Polski we wrześniu 1939 r. wielu niemieckich oficerów nie ukrywało podziwu dla waleczności polski żołnierzy (jak wspomina Andrzej Bobkowski w „Szkicach piórkiem”, podobne opinie słyszało się na każdym kroku), Goebbels ganił takie wypowiedzi surowo:

„Zajmuję raz jeszcze stanowisko, aby nie heroizować narodu polskiego i pozbyć się sentymentalnego do niego stosunku. (…) Historia tego narodu musi dobiec kresu”.

Odwiedzając Belweder, Goebbels jasno wskazał, jakie jest zagrożenie dla niemieckiej polityki, do którego powtórzenia nie można już nigdy dopuścić:

„Wizyta w Belwederze. Tutaj polski marszałek żył i pracował. Oto łoże, na którym umarł. Tutaj człowiek może się nauczyć, jakich błędów należy unikać – nie można dopuścić, aby polska inteligencja miała szanse rozwoju”.

Więcej w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”

 

Źródło: Gazeta Polska

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl