Nordic walking – aktywność dla każdego

bluelightpictures (pixabay)

BS

Kontakt z autorem

Nordic walking to marsz, któremu towarzyszy odpychanie się od podłoża za pomocą kijków. Charakter aktywności łączy naturalny marsz z techniką chodu sportowego oraz sposobem odpychania się kijkami podczas jazdy na nartach biegowych. Nordic walking jest polecany przez autorytety z dziedziny medycyny, wychowania fizycznego i rehabilitacji. 

Prawidłowo wykonany marsz, z uwagi na równomierne obciążenie rąk i nóg, stymuluje ok. 90 proc. mięśni ciała. W porównaniu z pływaniem (65 proc.), joggingiem (60 proc.) czy jazdą na rowerze (40 proc.) ta liczba mówi sama za siebie. Nordic walking stanowi najkorzystniejszy zakres wysiłkowy ze względu na odchudzanie i usprawnianie narządów ruchu. Prostota, łatwość i bezpieczeństwo tej aktywności umożliwia uczestnictwo w niej osób z różnego przedziału wiekowego i o różnej kondycji fizycznej.

Trochę historii

Pierwszych śladów nordic walking możemy dopatrywać się już w starożytności. Pasterze i pielgrzymi podróżowali z kijem, który służył do podpierania się i odciążał nogi. Z czasem pojawił się pomysł, aby zastąpić bieg narciarski (możliwy tylko w zimie) inną formą ruchu, niezależną od pory roku. Narty odłożono więc na bok i w ten sposób powstała dyscyplina sportowa posługująca się samymi kijkami. Nie służą one tylko do pomocy, ich głównym zadaniem jest odciążenie stawów kolanowych i kręgosłupa.

Współczesny nordic walking powstał w Finlandii i dla Finów jest to sport niemalże narodowy, dzięki któremu tryskają zdrowiem i energią pomimo chłodnego klimatu i małego nasłonecznienia.

Korzyści płynące z marszu

Uprawiając prawidłowo nordic walking, przez 45 min. marszu możemy stracić ok. 0,8–1,2 kg wagi. Odciążenie stawów kolanowych i różnych partii mięśni nóg sprawia, że po przejściu 20 km z kijkami czujemy zmęczenie nóg takie jak przy przejściu 3–4 km bez kijków!

Dzięki kijkom można odczuć efekt odciążenia wagi nawet do 30 proc., co jest szczególnie ważne dla ludzi w podeszłym wieku, którzy unikają aktywności fizycznej z powodu bólu w stawach.

Marsz z kijami potrafi być nawet o 40 proc. efektywniejszy niż bez nich. W czasie spaceru z kijami intensywnie pracują mięśnie pośladków, ud, pleców, łydek, bioder, barków, ramion i piersi. Mięśnie przedramion i ramion zostają wzmocnione, poprawia się też krążenie krwi w karku i barkach. Ważnym efektem tej formy aktywności jest dotlenienie całego organizmu i zwiększenie objętości płuc. Podczas marszu tętno wzrasta o 10–15 uderzeń na minutę i dzięki temu utrzymuje układ krążenia oraz serce w dobrej kondycji. Poza tym bez zadyszki można prowadzić swobodną rozmowę.

Regularne i dobrze wykonywane marsze wzmacniają niemal wszystkie mięśnie, budują sprawność sercowo-naczyniową, efektywnie spalają zbędne kalorie, rozluźniają napięcia mięśniowe. Wielu lekarzy zaleca nordic walking jako część profilaktyki i dopełnienie działań rehabilitacyjnych zarówno z punktu widzenia ortopedii, jak i kardiologii.

Marsze cieszą się coraz większą popularnością, gdyż to aktywność niedroga i łatwa, a przede wszystkim bardzo skuteczna i dobrze wpływająca na zdrowie.

Aktywność dla każdego

Nordic walking jest bardzo elastyczną formą ruchu. Może być uprawiana przez wszystkich, niezależnie do wieku, płci czy kondycji fizycznej. Marsz z kijami może być praktykowany przez:

- osoby z różnymi problemami zdrowotnymi (stawy, kolana, przemiana materii, reumatyzm),

- dzieci i młodzież – marsz kształtuje właściwą postawę ciała, jest formą zabawy i integracji,

- sportowców amatorów i zawodowców – marsze są formą ćwiczenia, intensyfikują trening, czyniąc go bardziej efektywnym,

- osoby z nadwagą – w marszu z kijkami spalanie tłuszczu jest duże ze względu na angażowanie wielu grup mięśni,

- osoby zgarbione – kijki zmuszają do utrzymania wyprostowanej sylwetki i właściwego rytmu poruszania się,

- byłych biegaczy – marsze odciążają stawy, pomagają intensywnym ćwiczeniu różnych grup mięśni,

- przyszłe matki – ciąża nie stanowi przeszkody w utrzymaniu dobrej kondycji fizycznej, a maszerowanie z kijami jest niezwykle bezpiecznym sportem zarówno dla matki, jak i dziecka,

- osoby spięte i zestresowane – marsz wpływa pozytywnie na uwolnienie napięcia w obrębie karku, co powoduje odprężenie i zmniejsza stres.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Zapadł wyrok za okrutne zabicie psa

Zapadł wyrok za okrutne zabicie psa

Polska doceniona przez unijną komisarz.…

Polska doceniona przez unijną komisarz.…

Pozew w sprawie Amber Gold. Klienci…

Pozew w sprawie Amber Gold. Klienci…

Wspólna deklaracja o współpracy UE i…

Wspólna deklaracja o współpracy UE i…

W Krakowie stanie pomnik upamiętniający…

W Krakowie stanie pomnik upamiętniający…

Zapadł wyrok za okrutne zabicie psa

/ flickr.com/Brian Arechiga/CC BY 2.0

Sąd Rejonowy w Nidzicy skazał 44-letniego mężczyznę na rok bezwzględnego więzienia za zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyzna przywiązał psa do torów. Zwierzę zginęło rozjechane przez pociąg. Wyrok nie jest prawomocny.

44-letni Piotr K. odpowiadał za to, że w 21 listopada 2016 r., działając ze szczególnym okrucieństwem, zabił swojego dziesięcioletniego psa – Azora. Mężczyzna, wiedząc, iż przez rejon przejazdu kolejowego w pobliżu miejscowości Żelazno na terenie gminy Nidzica kursują pociągi, przywiązał psa sznurkiem do jednej z szyn torowiska. W rezultacie pociąg najechał na Azora i zwierzę zginęło na miejscu.

Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski, Piotr K. już w trakcie postępowania przygotowawczego przyznał się do przedstawionego mu zarzutu i złożył obszerne wyjaśnienia. Przesłuchany w charakterze podejrzanego tłumaczył m.in., że Azor podupadł na zdrowiu, a on sam nie miał pieniędzy na leczenie, bądź uśpienie psa. W związku z tym uznał, że "skróci jego cierpienia" przywiązując psa do torowiska, po którym jeżdżą pociągi.

Sąd Rejonowy w Nidzicy, do którego wpłynął akt oskarżenia w tej sprawie, w piątkowym wyroku uznał Piotra K. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i wymierzył mu za to karę jednego roku pozbawienia wolności. Sąd orzekł wobec oskarżonego także nawiązkę w kwocie 1 tys. zł na rzecz Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami "4Łapy".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl