Uwaga a odczuwanie lęku

Tim Gouw

Stres może być sygnałem ostrzegawczym, jeśli zostanie dobrze odczytany. Może przyczynić się do pozytywnej zmiany w życiu, ale może też wywołać lęk i zaniepokojenie. Kluczową rolę w odbiorze stresu i powstawaniu lęku odgrywa nasza uwaga.

Na ogół używamy ograniczonej formy uwagi – gdy dzieje się dla nas coś potencjalnie niebezpiecznego, nasza uwaga zawęża się i koncentruje tylko na tym jednym problemie, a o innych rzeczach zapominamy. Ma to swoje dobre i złe strony. Najprawdopodobniej dzięki uwadze skoncentrowanej na przyczynie stresu w podejmowanym działaniu unikamy niebezpieczeństwa. Jednak w sytuacji gdy niebezpieczeństwo jest wyimaginowane, a stresor ciągły, ograniczenie naszej uwagi działa niekorzystnie.

Negatywne efekty skoncentrowanej uwagi

Wąska uwaga zwiększa częstotliwość fal mózgowych, przyspiesza rytm serca, oddech, napięcie mięśni. Przez większość czasu wykorzystujemy uwagę wąską i ponosimy koszty tego stanu. Stres narasta powoli, energia pobudzenia nie zostaje rozładowana. Wynikający ze stresu lęk staje się coraz bardziej zauważalny.

Środek zaradczy – uważniejsze życie

Trening uwagi polega na świadomym jej rozszerzaniu, tak by obejmowała coraz więcej elementów otoczenia, była lżejsza i bardziej swobodna. Unikajmy korzystania z uwagi jedynie w trybie alarmowym. Dzięki temu będziemy żyli bardziej uważnie, więcej przeżyjemy i zrozumiemy.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pieczyński już zapomniał o pobiciu. W Polsacie dał taki popis, że zadziwił nawet Gozdyrę!

/ Polsat

Niedawno było głośno o pobiciu Krzysztofa Pieczyńskiego, który za ten incydent obwinił - co było łatwe do przewidzenia - katolików. Ale aktor po tym zdarzeniu już się otrząsnął, poszedł do telewizji Polsat i w programie Agnieszki Gozdyry dał ponownie upust swojej antychrześcijańskiej pasji.

Nawet prowadząca była zdumiona wywodem Pieczyńskiego, który w pseudoteologiczny sposób, nie dając jej dojść do głosu, opowiadał o awatarach, antychryście i polaryzacji w bóstwie:

Gdyby Agnieszka Gozdyra nie przerywała aktorowi, doszłoby zapewne do powtórki ze słynnego wykładu, jakiego Pieczyński ponad rok temu udzielił Superstacji. Wszystkich Czytelników, którzy chcieliby się udać razem z aktorem w podróż w Nieznane, zapraszamy do powtórnego obejrzenia tamtej tyrady:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl