niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 maja 2017

Przegrana Bayernu, Lewandowski, policja i incydent w szatni

Dodano: 19.04.2017 [09:30]
Przegrana Bayernu, Lewandowski, policja i incydent w szatni - niezalezna.pl
foto: facebook.com/rl9official
Robert Lewandowski zdobył bramkę, ale Bayern Monachium przegrał w Madrycie z Realem 2:4 po dogrywce i odpadł w ćwierćfinale piłkarskiej Ligi Mistrzów. Hat-trickiem popisał się Cristiano Ronaldo, który ma już 100 goli w tych rozgrywkach. Po meczu część piłkarzy przegranej drużyny miała wtargnąć do szatni sędziów i oskarżać głównego arbitra Viktora Kassai o błędy, które doprowadziły do porażki Bayernu. Wśród zawodników z Monachium miał być Robert Lewandowski. Miała interweniować hiszpańska policja.

Lewandowski nie mógł zagrać sześć dni temu w Monachium z powodu urazu barku. Bayern przegrał z obrońcami trofeum przed własną publicznością 1:2.
Później Polak odpoczywał także w krajowej ekstraklasie - w meczu z Bayerem Leverkusen pauzował za kartki. Jednak już wcześniej było wiadomo, że zdążył się wyleczyć przed spotkaniem na Santiago Bernabeu. Wraz z nim do gry wrócili kontuzjowani ostatnio stoperzy Jerome Boateng i Mats Hummels.

W regulaminowym czasie gry Bayern prowadził 2:1. Wynik ten oznaczał, że sędzia musiał zarządzić dogrywkę. Bayern musiał sobie w niej radzić w dziesiątkę, ponieważ w 84. minucie drugą żółtą kartkę (wydaje się, że niezasłużenie) zobaczył Vidal.

Mimo gry w osłabieniu, to goście przeważali przez pierwszą część dogrywki, jednak w 105. minucie spotkał ich cios - drugi raz tego wieczoru do siatki trafił Ronaldo, wyrównując na 2:2. Jak pokazały telewizyjne powtórki, Portugalczyk był jednak na spalonym, co umknęło sędziemu liniowemu.

Być może w nieprawidłowy sposób Ronaldo zdobył także trzeciego gola w 110. minucie. Efektownym rajdem w środku boiska popisał się Marcelo, a następnie odegrał do Portugalczyka, który trafił do pustej bramki. Są wątpliwości, czy i w tej sytuacji mistrz Europy z 2016 roku nie był na spalonym.

Te dwa trafienia Portugalczyka podcięły skrzydła gościom, którzy stracili koncepcję gry. W efekcie w 112. minucie "dobił" ich rezerwowy Marco Asensio. Real ostatecznie awansował i ma szansę zostać pierwszym w historii Champions League klubem, który obroni trofeum.

Piłkarze Bayernu Robert Lewandowski, Arturo Vidal i Thiago Alcantara po zakończonym spotkaniu mieli wtargnąć do szatni sędziów. Jak podała hiszpańska telewizja La Sexta zawodnicy „mieli wparować do pokoju Viktora Kassaiego i jego asystentów i oskarżać ich o wypaczenie wyniku dwumeczu, używając przy okazji mocno niecenzuralnych słów. Trzech zawodników Bayernu Monachium z szatni arbitrów wyprowadzać miała hiszpańska policja”.
Autor: Źródło: ,
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Bramka ze spalonego dla Bayernu na 2:1 karny z kapelusza. Komu sprzyjał Kasai gosc sie przestraszył bo dogrywki byc nie powinno wiec pomogł Realowi!!!

Cieszę się, że Niemcy dostali w doopę od Hiszpanów -nie można mieć wszystkiego. Każda ich porażka jest miodem na moje serce, to za nową cichą inwazję na Polskę i zmowę z sowietami.

Jaki ty głupi i dziecinny jesteś, nie to ,żebym lubił szwabów.

śmieszny jesteś... teraz widać kto ogląda mecze komuszku ;)

Vidal powinien dostać drugą żółtą kartkę już dużo wcześniej. Ostatni gol CR7 nie był z pozycji spalonej. Nic nie tłumaczy zachowania Lewandowskiego, Vidala i Thiago po zakończonym meczu. Trochę takie podkreślanie zdań pod swoją tezę nie powinno mieć miejsca. Czytam Was od wielu lat i z całym szacunkiem coraz mniej jest pozytywna. Tytuły jak z innych pudelkowatych stron (click bait), treści pod tezę jak wyżej... Stać Was na więcej, w co wierzę. Skupcie się więcej na treści, suchych faktach. Jeśli inni prowadzą strony wątpliwej jakości, to nie znaczy, że powinniście w tym kierunku podążać.

Niestety "komentatorze" żadnej kartki wcześniej nie powinien dostać, ostatni gol był ze spalonego. Nie krytykuj Lewandowskiego bo nie ma twardych faktów o tym co piszesz. Nie przekręcaj faktów pod swoje tezy. Więcej pokory i obiektywizmu. Pozdrawiam.

Zgadzam się że drugiej żółtej kartki dla Vidala nie powinno być ,bramka na 2-2 padła ze spalonego to też prawda ,ale prawdą jest też że karnego dla Bayernu też nie było ale o tym jakoś cicho ,no i wygrana Realu jest mimo wszystko zasłuzona ,piłkarze Bayernu oddali w całym meczu" aż " 2 celne strzały to troche mało

"Pan Sławek Stępniewski", "ekspert sędziowski" canal+ zaraz nam wszystko wyjaśni, i stwierdzi, że wszystko było w granicach dopuszczalnego błędu ludzkiego.
Tacy własnie "Panowie Sławkowie Stępniewscy" mają poczucie ABSOLUTNEJ BEZKARNOŚCI, bo nikt ich jeszcze nie pozwał do sądu o ODSZKODOWANIE za utracone korzyści (dla Bayernu to wymierna strata finansowa).

W Polsce przykładem takiego przyjaznego sędziowania jest klub właściciela tefałenu, Legia. Zresztą canal+ stał się telewizją klubową Legii.
"Cała Polska widziała" bramki Legii ze spalonych, bramki nieuznane przeciwnikom, wydumane karne i absolutna BEZKARNOŚĆ BANDYTÓW BOISKOWYCH (szczególnie Malarz, Pazdan), którzy na oczach 40000 widzów na stadionie i pewnie miliona przed tiwi, walą pięścią w głowę albo w splot słoneczny Kownackiego (mecz z Lechem w Poznaniu), a sędzia i asystenci ostentacyjnie patrzą gdzie indziej.

No, ale skoro sam Beckenbauer i Platini są zamieszani w poważne afery korupcyjne, to co się dziwić, że NIKT NIE ROBI PORZADKU Z SEDZIAMI!!!!

Włascicielem Legii juz nie jest ITI i to od kilku ładnych lat. Niedawno znowu nastapiły zmiany.

Dopuszczalny błąd sędziowski?: Przy drugim golu dla CR7 stał on, a raczej trwał przez 3 sek. na pozycji spalonej, co nie mogło ujść uwadze sędziego bocznego. Ponadto CR7 przyjął piłkę ręką (ramieniem) a nie barkiem. Pamiętam, jak Ramos walił łokciem po twarzy Lewandowskiego (Borussia), nawet po gwizdku i żadnej kartki nie dostał.

Czlowieku, idz moze do jakiejs poradni zdrowia psychicznego. Masz wyrazne kompleksy i cos ci sie roi. Moze lekarz ci pomoze. Niemcy nie dali rady a ty juz wyjesz, dziwny jestes. Nie obrazaj zawodnikow takich jak Pazdan czy Malarz, a jesli juz nie mozesz sie powstrzymac to moze wybierz sie ososbiscie i powiedz ktoremus z nich, ze uwazasz go za bandyte. Juz wídze twoje pelne gacie w momencie, gdybys nawet to sobie usilowal wyobrazic. Podsumowujac: zalosny z ciebie tchorz, ktory szczeka, kiedy jest w budzie za plotem, pora sie leczyc!

Biedo, przeczytaj cos wysmarowal i gleboko sie zastanow.

Wałęsa zwiedzający muzeum na informację przewodnika, iż rzeźba przedstawia postać @Dante odrzekł, że to nie DĘTE, a spawane, bo ON się na tym zna.

Aż się nie chce wierzyć żeby w jednym meczu i to na tak wysokim szczeblu można popełniać aż tyle "błędów" wg. mnie niemożliwe.

to sobie przewiń mecz barsy z psg

Problem dotyczy nie tylko Realu. Problem jest globalny. Również problem jest w Polsce. Kto ogląda ligę, ten wie.

Faktycznie, to niemozliwe. Nie lubie bayernu, ale sedzia wydrukowal ich koncertowo. Bayern nie mogl tego dwumeczu wygrac. Stad tez pewnie taki wielki opor czesci srodowiska przed wprowadzeniem zapisu i video-weryfikacja rozstrzygniec sedziowskich w trakcie meczu. Widocznie sedziowe, obojetnie pilkarscy czy sadowi, to generalnie szuje, szmaty i lapowkarze.

No cóż Maradona też kiedyś "Ręką Boga" zdobył gola na miarę Mistrzostwa Świata... :)
Taki jest sport i pomyłki sędziów muszą być niejako wliczone w ryzyko. Oczywiście bolą bardzo skrzywdzonych i to jest zrozumiałe, że musza odreagować.

Nie musza. W tenisie sa powtorki, w NBA sa powtorki, w NHL sa powtorki i nikomu krzywda sie nie dzieje. Tylko jakos uefa i fifa boja sie tego jak diabel swieconej wody

W boksie jest jeszcze gorzej. W piłce nie kojarzę aby jakiś mecz z powodu pomyłki sędziego powtórzono.
Wystarczyłoby jak w hokeju wprowadzić konsultacje po obejrzeniu zapisu z kamer.
Ale nie sądzę aby to się zmieniło, wspomniane federacje są baaaardzo przywiązane do swoich zasad (czasami patologicznych).

Co wspólnego ze sportem, ma takie sprzedajne sędziowanie? Czy ten mecz został "wydrukowany" łapówkami? Człowiek, który tak się "myli", nigdy nie powinien być sędzią. Podobnie niestety jest w tzw. sądach powszechnych, gdzie coraz trudniej o sprawiedliwość. Złośliwi nawet twierdzą, że prokuratorzy żyją z umorzeń, a sędziowie z wyroków...Są tam na szczęście jeszcze (nieliczni co prawda)uczciwi ludzie, którzy wiedzą co to niezawisłość i zwykła uczciwość.

http://niepoprawni.pl/blog/583...

szkoda mi Bayernu , bo to wspanialy zespol ale czasem decyduje chamstwo sedziow i co mieli zrobic ?

Dobrze szwabom :)

Nie przepadam za realem, ale szwabów nie trawię i cieszę się, że odpadli, a czy słusznie, czy niesłusznie, to mam to gdzieś, tak jak i tą całą piłkę kopaną, która ze sportem i zasadami Fair play ma już niewiele wspólnego !

..."co umknęło sędziemu"....Wczoraj oglądałem "Piłkarski poker" i tak mi się skojarzyło.

okazuje sie ze wszystkie walki allego byly ustawione ;) tak to wyglada ode poczatku :P

I bardzo dobrze, bo z sędziowskimi oszustami, trzeba ostro. Jeżeli strzały tego pomalowanego pedałka były ze spalonego, to sędzia powinien być ukarany, a mecz powtórzony. Nie można tolerować oszustów. Czyżby w sporcie też stawiano na "beżowych" - to rasizm!

zapewne jestes paszczur ze kobiety omijają cie z daleka i wszystko co masz to klepanie gruszki do "pamięciówek" to obrażasz kogoś kto ma wygląd i jest dobry piłkarzem, typowa zadrość polaczka taka jak gnid trolskich peło... Nie ma powtórek jak w siatkówce czy tenisie to jest problem a jak żal ściska lędźwię ze ronaldo srzrelił cóż płacz gimbusie płacz nigdy nie bedziesz jak on zostaje Ci tylko jad

No cóż, w swoim czasie Polacy z Portugalczykami na ME też nieprawidłowo przegrali, bo portugalski bramkarz poruszył się z miejsca przy karnym Błaszczykowskiego czyli bramkarz powinien otrzymać żółtą kartkę a strzał zostać powtórzony jeżeli "challange" byłby brany pod uwagę!

Ten "beżowy" to Węgier z dziada pradziada

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl