Tak witają Tuska na dworcu. #przyjacielMERKEL jedzie na przesłuchanie. TRANSMISJA

Fotomag/Gazeta Polska

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

rz

Kontakt z autorem

W środę, 19 kwietnia do Warszawy przyjeżdża Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk - będziemy relacjonowali jego "wizytę" na żywo. Tusk przyjeżdża zeznawać w prokuraturze jako świadek w śledztwie dotyczącym współpracy Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa.

Donald Tusk prawdopodobnie przybędzie na Dworzec Centralny w Warszawie po godzinie 10:00, gdzie oczekiwać na niego będą zarówno zwolennicy, jak i członkowie warszawskiego Klubu Gazety Polskiej, którzy zapowiadają odpowiednie "powitanie" Tuska.

TRANSMISJA na żywo z "powitania" Donalda Tuska od godziny 10:00:



W związku z przyjazdem Tuska na przesłuchanie w Warszawie szykuje się cały cykl wydarzeń. Zwolennicy chcą bowiem przyjąć go jako króla Europy. W tym celu zorganizowali akcję „Chodźmy z Tuskiem”. Na Facebooku już kilkaset osób zadeklarowało, że będzie o godz. 10.20 na peronie 3. Dworca Centralnego, gdzie ma zamiar zaśpiewać przewodniczącemu „Sto lat”.


 (fot. Fotomag/Gazeta Polska)
Tymczasem swoją akcję przygotowuje również klub „Gazety Polskiej” z Warszawy, który też chce powitać szefa Rady Europejskiej. Klubowicze i wszyscy, którzy chcą powiedzieć Tuskowi, co o nim myślą, zbierają się na Dworcu Centralnym o godz. 10. Organizatorem powitania jest przewodniczący warszawskiego klubu „Gazety Polskiej” Adam Borowski.
 
 Przed wyjazdem do Warszawy Donalda Tuska żegnali działacze KOD. Odśpiewali mu „sto lat” i skandowali „Jesteśmy z Tobą!” .
(fot. Fotomag/Gazeta Polska)
 

– Jestem speszony, urodzin na dworcu jeszcze nie miałem. [...] To są zawsze przykre sytuacje, choć mi brak doświadczeń w tej kwestii. Trudno mi nie mieć wrażenia, że sprawa ma jednoznaczny kontekst polityczny, dlatego może być trudniejsza niż rutynowe działania w tej sprawie. Nie mam najmniejszych zastrzeżeń do pracy służb specjalnych w tamtej sprawie [...]  Byłbym wyjątkiem, gdybym uznał, że prokuratura jest neutralna i bez politycznego nastawienia. Jest to element politycznej nagonki [...]  To dobra okazja, żeby przetestować Pendolino a czuje się współojcem – mówił Tusk.


W mediach społecznościowych pojawiają pojawiają się już pierwsze relacje z podróży Tuska do Warszawy:






 

Na Dworcu w Warszawie zebrała się już grupa osób oczekujących na Tuska:






Tusk oświadczył dziennikarzom, że nie ma żadnych zastrzeżeń do pracy służb w czasie, gdy był premierem.

- Ja jestem krytyczny wobec tego co dzieje się teraz w Polsce. Tutaj wszystko w rękach ludzi. Żaden pojedynczy tego nie zmieni – powiedział Donald Tusk na dworcu w Warszawie.


Około południa Tusk pojawi się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, aby złożyć zeznania. 

Transmisja na żywo z Prokuratury Okręgowej:

Aktualizacja: Według nieoficjalnych informacji przesłuchanie Donalda Tuska zakończy się ok. godz.18:00. Wtedy kolejna planowana transmisja.
Źródło: stream1,niezalezna.pl,Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ten problem dotyczy prawie wszystkich osób po czterdziestce

/ pixabay.com

Niemal każda osoba zbliżająca się do 40 roku życia ma problemy ze wzrokiem. Większość narzeka na rozmazujący się tekst i źle widzi z bliskiej odległości. Odpowiada za to prezbiopia, czyli naturalne zmiany w układzie wzrokowym, które zachodzą wraz z wiekiem. Na tę przypadłość cierpi ok. 10 mln Polaków, przeważnie jednak nie wiedzą, w jaki sposób można ją korygować.

– Z badań wynika, że prawie wszyscy po 40 roku życia mają problemy ze wzrokiem, tylko nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Najczęściej objawia się to w postrzeganiu drobnych elementów w bliży – obraz zaczyna się rozmazywać, a w późniejszym okresie jest w ogóle niemożliwy do obserwacji 

- wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Paweł Szczerbiński, optyk optometrysta, ekspert Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez PBS, 98 proc. osób powyżej 40 roku życia ma problemy ze wzrokiem. To niemal połowa społeczeństwa. Odpowiada za to prezbiopia, czyli efekt naturalnych zmian układu wzrokowego, które zachodzą wraz z wiekiem. Mogą o niej świadczyć problemy z czytaniem z bliskiej odległości, rozmazany obraz czy trudności z widzeniem po zmroku.

– Prezbiopia to problem z postrzeganiem drobnych elementów, druku, tekstu, jakimkolwiek przedmiotem, który znajduje się w bliży. Fachowo mówiąc, jest to problem akomodacji – tracimy możliwość akomodowania w taki sposób, żeby te drobne elementy mogły być dla nas widoczne – tłumaczy Paweł Szczerbiński.

Większość za problemy ze wzrokiem obwinia zbyt długą pracę przed komputerem, jednak prezbiopia dotyka wszystkie osoby w grupie 40+. Przyczyną jest coraz mniej sprężysta soczewka, czyli naturalne zjawisko, które pojawia się wraz z wiekiem. Mniej sprawne stają się mięśnie odpowiedzialne za zmianę kształtu soczewki. W efekcie oko nie jest w stanie widzieć przedmiotów czy druku z bliska lub daleka.

Badanie wskazuje, że 89 proc. osób po 40 roku życia nie wie, że prezbiopia to efekt naturalnych zmian. Jeszcze mniej osób wie, w jaki sposób korygować taką przypadłość i co można zrobić, aby mimo problemów ze wzrokiem żyć komfortowo. Jak podkreślają eksperci, prezbiopii nie można wyleczyć, ale można z nią żyć.

– Najprostszą metodą jest zastosowanie odpowiedniej, dodatkowej korekty okularowej bądź obecnie najlepsze rozwiązanie to zastosowanie okularów progresywnych, które umożliwiają widzenie w jednej parze wszystkich odległości komfortowo i wygodnie – podkreśla Paweł Szczerbiński.

Szkła progresywne nosi zaledwie 13 proc. Polaków. Dla porównania, we Francji wskaźnik ten przekracza 70 proc. Tymczasem okulary progresywne to najlepsze rozwiązanie dla prezbiopów, choć 76 proc. z nich i tak nosi okulary. Szkło progresywne ma kilka obszarów działania: górna część odpowiada za widzenie dali, dolna – za bliskie odległości, a środkowa pozwala widzieć na pośrednich dystansach. Kluczem jest odpowiednie dopasowanie szkieł, za to zaś odpowiadają optometryści. Polacy rzadko jednak badają wzrok (64 proc. osób 40+ robi to rzadziej niż zalecane raz na rok), a 41 proc. nie wie, że wzrok można zbadać u optometrysty.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl